Marzyłam o Afryce

Seria: NAOKOŁO ŚWIATA
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,13 (24 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
7
6
6
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Dreamed of Africa
data wydania
ISBN
9788375065961
liczba stron
386
słowa kluczowe
Afryka
język
polski
dodał
polaris

Książka "Marzyłam o Afryce" wkrótce po wydaniu stała się międzynarodowym bestsellerem. Zawiera ona wspomnienia związane z pobytem na ranczu w Laikipii, przepełnione osobistymi refleksjami na temat dramatu ludzkiego życia i przemijania. Wspomnienia ukazują magiczny krajobraz Kenii, są wyrazem miłości pisarki do Czarnego Kontynentu. Powieść doczekała się adaptacji filmowej z Kim Basinger i...

Książka "Marzyłam o Afryce" wkrótce po wydaniu stała się międzynarodowym bestsellerem. Zawiera ona wspomnienia związane z pobytem na ranczu w Laikipii, przepełnione osobistymi refleksjami na temat dramatu ludzkiego życia i przemijania. Wspomnienia ukazują magiczny krajobraz Kenii, są wyrazem miłości pisarki do Czarnego Kontynentu. Powieść doczekała się adaptacji filmowej z Kim Basinger i Vincentem Perezem w rolach głównych.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2010

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (476)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 967
Mollinka_90 | 2017-09-24
Na półkach: Afryka, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2017

Kolejna piękna powieść o Czarnym Lądzie, opowiadająca o autentycznych wydarzeniach. Tym razem autobiografia niezwykłej kobiety, matki i żony, w której życiu zdarzyło się wiele chwil szczęścia oraz całe mnóstwo mniejszych i większych dramatów, dla których scenerią stała się wymarzona Afryka.

Kenię dla Brytyjczyków odkrył hrabia Delamere. Opowiadając o niezwykłej krainie, rozbudził w swoich rodakach chęć jej podboju (to takie w stylu białego człowieka, niby Homo sapiens, a jednak tak mało rozumu...). Wkrótce rozległe równiny i zielone wzgórza, dotąd będące w posiadaniu Matki Natury, obficie zasiedlane przez wszędobylskie nosorożce, słonie czy żyrafy, stały się farmami białych osadników. Pionierzy nie liczyli się z naturą, mało kto z nich dostrzegał piękno i urok tej ziemi, który tkwi między innymi właśnie w obecności potężnych i rzadkich ssaków. Urządzano krwawe polowania, a safari było rzezią dla rozrywki. Kiedy Kuki Gallmann przybywa do Kenii, nosorożec czy słoń są już na granicy...

książek: 978
nadzieja1925 | 2016-12-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 15 grudnia 2016

„Tej nocy, zatopiona we wspomnieniach wzięłam pióro i zaczęłam pisać.”

Historia życia autorki – Kuki Gallmann, która jako europejskie dziecko od zawsze marzyła o Afryce. Spełniła swoje marzenie. Z drugim mężem założyła ranczo w Kenii, a po jego śmierci fundacje The Gallmann Memorial Found .

Opowiada nam o swoim życiu, zaczynając od ojca w Wenecji, przechodząc przez swe związki, dzieci, życie w Afryce i śmierć, która będzie równorzędnym bohaterem w książce.

Pomimo nutki Afryki w tle, książka nie przypadła mi do gustu. Nie jest napisana ciekawym językiem, mało dialogów i mnóstwo niepotrzebnych opisów. Można to wszystko zawrzeć w słowie "nuda". Sama Kuki żyła na wysokim standardzie, we własnym zameczku z milionem służby. Przebierała w mężczyznach, a jej ckliwe wierszyki mnie nie poruszyły. Nie polecam.

książek: 1372
Madi | 2017-03-07
Przeczytana: 06 marca 2017

Poruszająca i piękna powieść.
Powieść o pięknej ,dzikiej Afryce, tragicznych wydarzeniach,bólu po stracie bliskich i na sam koniec o spełnieniu własnych marzeń.
Marzeń,które żeby zostały spełnione przeszły wiele trudów,bólu i tragedii.
Jednak autorka nie poddała się ,bo miłość do Afryki była ogromna.
Mnie autorka tą miłością zaraziła -może nie na tyle by tam zamieszkać na stałe,ale odwiedzić ten malowniczy kraj choćby na m-c..?
Zaraz biorę się za oglądnięcie filmu,o którym dowiedziałam się z książki.
P.S.Książka o wiele,wiele lepsza.

książek: 2624
Monika | 2011-02-01
Przeczytana: 29 stycznia 2011

Nie czytałam (jeszcze) "Pożegnania z Afryką", ale oglądałam wielokrotnie film. Myślę, że na podstawie "Marzyłam o Afryce" mogłoby powstać coś równie wspaniałego.
W książce jest mnóstwo Afryki, którą kocham, mnóstwo słoni, nosorożców i węży. Są też miłości i wielkie tragedie.
Jednak to, co spowodowało, że zakochałam się w tej książce niemal od pierwszych stron to siła charakteru głównej bohaterki, walka z chorobą, żeby zrealizować marzenie dzieciństwa - zamieszkać w Afryce. Może mi też jeszcze się uda...

książek: 1899

Mądra , piękna , magiczna opowieść o Afryce.
Czytając tę wspaniałą książkę , napisaną pięknym językiem , czułam jakbym była w środku Czarnego Lądu pod afrykańskim niebiem. Razem z główną bohaterką przemierzałam rozległe tereny Wielkiego Rowu , na których oczami wyobraźni widziałam olbrzymie stada pasących się antylop , pasiastych zeber oraz wysmukłych żyraf. Słyszałam powiew suchych traw , a także odgłosy przemieszczających się bawołów , wreszcie plusk wody , w której zanurzały się hipopotamy oraz trąbiące słonie zmierzające do wodopoju.
Książka wciągnęła mnie do tego stopnia , że przeczytałam ją w niecałe dwa dni , nie mogąc się od niej oderwać.
Jestem pełna podziwu dla autorki , która pomimo tylu osobistych tragicznych przeżyć potrafiła się z nich otrząsnąć i podnieść oraz znalazła wspaniały cel w swoim życiu -ratowanie dzikich afrykańskich zwierząt.
To naprawdę bardzo wartościowa powieść , którą należy przeczytać!

książek: 3598

To prawda, że nic nie pisze piękniejszych oraz smutniejszych historii niż życie... A życie Kuki Gallmann takie jest.
Czyż powstanie po wielu latach, po wypadku samochodowym, na nogi o własnych siłach nie jest ciężkie?
Czy płaci się za spełnienie dziecięcych marzeń?
Ileż trzeba mieć w sobie siły, by żyć dalej pamiętając o zmarłych, ale nie umierając za życia razem z nimi?
By przemienić smutek po stracie ukochanych ludzi, w przyczynę wszystkiego, co się teraz robi.

Ta książka to nie tylko historia autorki. To przede wszystkim świadectwo życia i śmierci Jej syna - Emanuela oraz męża - Paola. Dwóch najdroższych mężczyzn, których kochała i pochowała.

Afryka to kontynent dla ludzi odważnych, dla ludzi często wspaniałych oraz, co najważniejsze - dla ludzi silnych.
Bo Afrykę łatwo pokochać. Lecz wydaje się, że trudno, aby pokochała Cię i Afryka.

Tak, ta książka ma w sobie wiele z "Pożegnania z Afryką", tak jak Kuki Gallmann i Karen Blixen miałyby wiele sobie do opowiedzenia.
I nad...

książek: 823
bursztynowa | 2013-12-03
Przeczytana: 01 listopada 2009

Kuki Gallman spełniła swoje młodzieńcze marzenia - zamieszkała w sercu Afryki, w Kenii. Zapłaciła za to wysoką cenę - straciła tam najpierw męża Paola, potem syna Emanuela. Przepełniona ogromnym bólem i cierpieniem zaczęła pisać wspomnienia.
Czytając jej powieść przeniosłam się oczyma wyobraźni do Kenii, w dziewicze afrykańskie lasy pełne egzotycznych roślin, ptaków, owadów i węży, na rozległe otwarte przestrzenie, sawanny, nad strumienie, w których stada słoni i nosorożców gasiły pragnienie. Powiew egzotyki, jakże obcy nam, Europejczykom.

Gallmann tak opisuje początki nowego życia w Kenii: "Niewiele rzeczy daje mi tak silne poczucie spełniania się jak tworzenie z niczego, budowanie w nienaruszonym środowisku naturalnym miejsca, które chciałabym nazwać swoim domem. Będzie to dzieło miłości i pokory wobec majestatu afrykańskiej przyrody. Obowiązek respektowania piękna tej ziemi stanowi bowiem nieuchwytną, zarazem naczelną zasadę duchową i estetyczną, która towarzyszy mi w procesie...

książek: 241
hesa | 2012-02-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jestem pod ogromnym wrażeniem po przeczytaniu książki „Marzyłam o Afryce” Kuki Gallmann, którą napisała pod wpływem swoich przeżyć. Dawno nie natrafiłam na tak poruszającą mnie biografię, mimo tylu, które przeczytałam wciągu ostatnich kilku lat. Autorka już w dzieciństwie zainspirowana opowieściami swojego ojca o Afryce, wiedziała, że kiedyś musi tam być. Kiedy zdecydowała się opuścić Włochy w 1972, po długim trwającym 3 lata leczeniu urazów po tragicznym wypadku w którym uczestniczyła, z którego ledwo uszła z życiem i zamieszkać wraz z rodziną w Kenii, nie przestraszyła się ani nieprzyjaznego klimatu ani środowiska pełnego dzikich, egzotycznych zwierząt i dzikiej roślinności. Od samego początku wiedziała, że jest to miejsce dla niej, w którym będzie ich dom. Stworzyli wraz z mężem ciepły dom w sercu Afryki w Kenii, w otoczeniu przyrody i dzikich zwierząt, udało im się przeżyć parę cudownych lat i poczuć smak szczęścia. Kiedy spełniało się ich kolejne marzenie, a przede...

książek: 2280
robinslav | 2016-07-27
Na półkach: Kenia, Przeczytane, Posiadam

Lepiej pewnie byłoby gdyby pani Gallmann dała sobie spokój z pisaniem jeszcze czegokolwiek. Rzygać mi się chciało od tego ubranego w kwiatki i zachody słońca kolonialnego bełkotu. Jak już ktoś słusznie zauważył w swojej recenzji książki – chwilami przypomina ona dziennik licealistki! Kreująca się na prawie że „afrykańską królową” i matkę Teresę tubylców Gallman nie potrafi ukryć swego prawdziwego protekcjonalnego stosunku do nich i pozy pani na włościach. Ona, jej mąż i syn bawili się przecież dobrze na swoim ranczo – polowania, wędkarstwo, przyjęcia – typowy afrykanerski high life. Sądzę, że dopiero gdy już została sama a ranczo zaczęło się „sypać” wpadł jej do głowy pomysł z ochroną zwierząt etc. bo przecież jakoś nie protestowała przedtem gdy jej mąż zabijał zwierzęta w tym również słonie (patrz zdjęcie: Paulo i upolowany słoń). Bardzo mało pisze o pracy – swojej i męża. Od czasu do czasu przeraża i zraża mnie „historyjką”, która zapewne dla niej jest czymś normalnym – jak...

książek: 396
Gatta | 2014-06-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Afryka
Przeczytana: maj 2014

Autorka napisała książkę autobiograficzną. Napisała o swojej największej miłości, o największym marzeniu, którym była Afryka. Marzenie się spełniło, ale okupione wieloma życiowymi nieszczęściami. W powieści opisana jest dzika strona Afryki, zwierzęta, klimat, prawa natury. Można porównać tę książkę trochę do "Pożegniania z Afryką", rzecz dzieje się również w tamtych czasach, a nawet obie kobiety miały wspólnego znajomego. Jest to książka o postawieniu wszystkiego na jedną kartę i o ogromnej woli walki, aby spełnić swe marzenia. Każdy miłośnik Afryki powinien ją przeczytać.

zobacz kolejne z 466 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd