Sprężyna

Cykl: Jeżycjada (tom 18)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,06 (3137 ocen i 149 opinii) Zobacz oceny
10
241
9
388
8
503
7
1 019
6
503
5
306
4
62
3
84
2
18
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360773789
liczba stron
219
język
polski

18 tom Jeżycyjady. Łusia Pałys w roli sprężyny wszystkich nieoczekiwanych zdarzeń. Czy związek Tygrysa i Wolfiego przetrwa? Jaką rolę odegra Mozart, a jaką róża.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5958)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1450

Jak miło znów przebywać w świecie rodziny Borejków.
Rodzinie w której mimo różnic zdań i charakterów, mimo licznych kłopotów, panuje duch wzajemnej pomocy i wrażliwości na cierpienia.
Taka rodzina jest przykładem dla wszystkich.

Powieść jest znakomicie napisana, Pani Musierowicz znów jest w formie.
Mamy dużo humoru i świetnie poprowadzoną akcję.
Wszyscy bohaterowie są autentyczni, jakby z krwi i kości, mamy też postacie oryginalne, jak na przykład Bernard Żeromski.

Historia Laury zwanej Tygrysem, wydaje mi się w tym tomie najciekawsza.
Po niepowodzeniu z Wolfim, który wyjechał do Wielkiej Brytanii w celach zarobkowych, w sercu Tygryska powstała pustka.
Nie wypełni jej muzyka, nawet Mozart.
Pewnego razu słuchając muzyki pod Kościołem w Poznaniu, spotyka pewnego młodzieńca.
Chociaż słowo spotyka jest nieadekwatne, widzi go tylko, wśród tłumu, gdy zachwycony muzyką w pewnej chwili spogląda na nią.
Ta chwila decyduje o tysiącach, a może nawet milionach późniejszych chwil.

...

książek: 1179
żurawie_origami | 2018-01-23
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2018

Musierowicz dobra na wszystko, na pogodę, niepogodę, chandrę, dobry i zły humor. Ja u rodziny Borejków czuję się jak u siebie, dlatego tak lubię o nich czytać. Polecam.

książek: 670
Monika | 2016-10-28

No i proszę potwierdza się to, o czym pisałam ostatnio. Gdy do głosu dochodzą starsi bohaterowie Jeżycjady od razu robi się ciekawiej. Muszę powiedzieć, że coraz bardziej budzi moją tkliwą czułość Ignacy Borejko. A ponieważ kochana Gabrysia w tym tomie niedomaga (nie chcę zdradzać za wiele), to tak sobie pomyślałam, że...chyba nie chciałabym, żeby kiedyś pojawiła się część, w której kogokolwiek z tej zacnej rodziny by zabrakło.

książek: 2177
Anka | 2011-02-11
Na półkach: Dodać do UE, 2011, Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2011

Żeby w pełni przypomnieć sobie losy rodziny Borejków zanim zaczęłam czytać "Sprężynę" przeczytałam dwie poprzednie powieści tj. "Żabę" i "Czarną polewkę". Muszę stwierdzić, że seria ostatnio bardzo się popsuła. W czterech ostatnich ksiązkach, zaczynając od "Języka Trolii" kończąc na "Sprężynie" rzeczywistość opisywana jest przez pryzmat najmłodszych bohaterów. Osobiście uważam, że kolejne części sagi są coraz bardziej naciągane, wydumane i oderwane od rzeczywistości. Dobrym pomysłem (niezrealizowanym niestety) było zakończenie "Jeżycjady" na tomie "Kalamburka". To co śmieszyło w pierwszych tomach, niekoniecznie bawi w ostatnich. Ignacy Borejko- senior rodu- uchodzący do tej pory za wykształconego, oczytanego myśliciela, staje się zrzędliwym, nieporadnym snobem, który sam nie wie czego chce (zwłaszcza widoczne jest to w "Czarnej polewce"). Dzieci, występujące w powieściach tego cyklu, w ogóle nie mają dzieciństwa, nie używają komputera (oprócz sporadycznych przypadków i tylko w...

książek: 488
ardnaskela | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa ale tylko momentami. Niestety dowodzi, że należało zakończyć serię na Kalamburce.

Nie chodzi o to, że ostatnie książki pani Musierowicz są złe, bo nie są. Tylko, że w porównaniu z tym co pisała w latach 70-80 i na początku lat 90 to tak jakby są.

książek: 1985

Poznań, 13 - 20 czerwca 2008 roku.

Akcja tego tomu umiejscowiona jest cztery lata później niż w "Czarnej polewce". Laura Pyziak (zwana Tygrysem) ma 23 lata, studiuje śpiew solowy na Akademii Muzycznej i rozstaje się z Wolfim (który okazał się jednak dość mocno egoistyczny), więc czuje się bardzo samotna i rozczarowana. Przez przypadek na ulicy zauważa pewnego mężczyznę, w którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia, trochę go śledzi, żeby wybadać kim on jest itp. Wynikną z tego pewne perypetie (głównie kupowanie kolejnych sadzonek drzew).

Ignacy Grzegorz Skryba wszedł z impetem w okres dojrzewania i, o dziwo, zaczął mężnieć - do tego stopnia, że uratował Józinka przed utonięciem. Ogólnie robi się trochę mniej miągwowaty.

Tytułową "Sprężyną" jest natomiast Łucja Pałys (zwana Łusią) - 10-letnie dziecko o piekielnie błyskotliwym umyśle (naprawdę nie raz zaśmiewałam się z jej stwierdzeń) i która wielbi ponad wszystko "NaszegoPanaPolonistę". Wyniknie z tego również sporo...

książek: 693
Degamisz | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane, Jeżycjada
Przeczytana: 06 listopada 2016

„Sprężyna” to już druga po „Czarnej polewce” część Jeżycjady, która sprawia wrażenie jakby była o wszystkim i o niczym. Nieodparcie podczas czytania wydawało mi się, że autorka chce w niej upchnąć jak najwięcej wątków ale do końca nie wie, który jest najważniejszy.

Całość jest taka jakaś bez wyrazu. Owszem, znowu są Borejkowie z przyległościami, czyli ludzie, pomimo, że na papierze, to jednak są jak starzy znajomi. Do tego te ich poczucie humoru, to bijące z kartek poczucie bezpieczeństwa i ciepło, to mieszkanie w kamienicy z wielkim stołem w kuchni pachnącej ciastem, z nieodłączną herbatą dobrą na wszystko. Ale jakoś tak ta część przemknęła prawie niezauważenie i mam takie wrażenie, że gdyby nie przypadek Gabrysi, który znacząco wpłynął na akcję to właściwie nic by się nie działo albowiem autorka serwuje nam sprawdzony zestaw problemów i zmartwień.

Cieszy mnie natomiast, że Musierowicz przekłuła ten „Ignacowy balon” i zarówno Ignacy junior jak i senior spuścili z tonu. Ten...

książek: 2676

Tom 18 Jeżycjady jak dla mnie najlepszy z serii, jak dotąd. Ta część najbardziej mi się podobała. Przeczytałam ją w 2 godziny. Wydarzenia mają miejsce od piątku 13 czerwca do piątku 20 czerwca. Mogłoby się wydawać, że przez tydzień w życiu rodziny Borejków niewiele może się wydarzyć, a tu proszę jakie zaskoczenie. Mamy nie tylko wypadek, zakończenie związku, zakochanie się, ale też uratowanie tonącego, arie operowe, muzykę Mozarta i "spiritus movens", które odegra w życiu bohaterów znaczącą rolę. Nie brak też ciekawych, życiowych cytatów, pięknych lirycznych utworów (Staff, Mickiewicz) a także wzruszeń. Książka ciepła, pełna humoru, momentami nostalgiczna. Przyjemna lektura. Serdecznie zachęcam do przeczytania!

książek: 968
lacerta | 2012-12-06
Na półkach: Przeczytane, 2017

Kolejny tom Jeżycjady, kolejne mile spędzone chwilę. Łusia jest tak rozgadana, ma tyle pytań, że aż strasznie mnie bawi. Kolejna miłość Laury, niby nuda, ale czyta mi się o niej coraz lepiej. A "naszpan polonista"? Powiem tylko jedno, od początku przeczuwałam co się za tym kryje.

książek: 159
Ima | 2017-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2017

"Musimy poddać się władzy rozumu, który sam podporządkowuje się tylko i wyłącznie dobru. Musimy nauczyć się odkrywać to, co naprawdę najlepsze i tylko temu dać się powodować. A władzy używać tylko tyle, ile to naprawdę potrzebne, by na świecie zatriumfować mogło skromne, elementarne, ale prawdziwe i dostępne dla każdego dobro"

"I tak właśnie zmieniasz świat, dzień po dniu. Nieważne, że nie wszystko zdążysz zrobić. To, co robisz, jest dobre. A więc siłą rzeczy sprawiasz, że świat jest lepszy - chociaż o tę odrobinę. Ale... czy w ogóle możemy więcej, niż odrobinę? Sami jesteśmy odrobinami. Na szczęście to wszystko się sumuje w niewyobrażalnie wielkie liczby; pewnie, szkoda, że ich nie widzimy, ale to nie my przecież mamy prowadzić rachunki - uśmiechnął się [...]"

zobacz kolejne z 5948 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd