Skandaliści PRL

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
6,9 (185 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
29
7
89
6
43
5
5
4
1
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377001448
liczba stron
380
słowa kluczowe
skandale, biografie,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Każda epoka ma swoich skandalistów. PRL nie stanowi tu wyjątku. Szalone życie PRL-owskich celebrytów wypełniały romanse i awantury. Brawura i zgorszenie były na porządku dziennym. Hłasko szokował poglądami i zachowaniem. A Tyrmand, Frykowski, Himilsbach i Maklakiewicz… Władysław Broniewski niemal nigdy nie trzeźwiał i za nic miał przestrzeganie konwenansów. Janusz Atlas nigdy nie zapomniał...

Każda epoka ma swoich skandalistów. PRL nie stanowi tu wyjątku. Szalone życie PRL-owskich celebrytów wypełniały romanse i awantury. Brawura i zgorszenie były na porządku dziennym. Hłasko szokował poglądami i zachowaniem. A Tyrmand, Frykowski, Himilsbach i Maklakiewicz… Władysław Broniewski niemal nigdy nie trzeźwiał i za nic miał przestrzeganie konwenansów.

Janusz Atlas nigdy nie zapomniał swojego pierwszego kontaktu z Broniewskim. Miał zaledwie kilka lat, gdy razem z ojcem pojawił się w Domu Pracy Twórczej w Oborach i zobaczył, co Broniewski sądzi o świecie: „Przyjechaliśmy na miejsce w południe, było bardzo ciepło i świeciło słońce. Przed czworakami stało wielu dorosłych z ożywieniem coś komentujących. I wtedy ojciec podniósł mnie w górę i kazał patrzeć w wybrane okno na pierwszym piętrze. Pamiętam to okno, jak dziś, otwarte na oścież, wypełnione czymś, co wydało mi się… dużą pupą. »Tak jest! – przyklasnął tatuś. – Zapamiętaj synku, to jest pupa największego polskiego poety rewolucyjnego…«.
Tak było w istocie. Sterany przeciwnościami losu, śmiercią ukochanej córki i przymusowym pobytem w wariatkowie, sam Władysław Broniewski zdobył się na taki protest wobec świata i ludzi”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czerwone i Czarne, 2014

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1016
rokita49 Boruta | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 29 maja 2017

Sławomir Koper pisze ciekawie.Książkę czyta się dobrze.Autor zostawia dużo miejsca czytelnikowi na własne przemyślenia.W głównej warstwie opis postaci jest bardzo smutny.Kolorowe ptaki,życie żałosne.Twórczość mogłaby je usprawiedliwić,ale czy oprze się upływowi czasu.Nie wiedziałem,że przyszła żona Herlinga-Grudzińskiego,malarka Krystyna Domańska(z domu Stojanowska) była obiektem niespełnionej miłości Broniewskiego.Scena w której Ksawery Pruszyński ukrywał przed rozjuszonym Broniewskim butelkę wódki.Umknęło mi,że Frykowski był mężem Agnieszki Osieckiej.Znałem trochę Bogusława Kierca,który napisał książkę o Wojaczku,trochę lepiej znam jego siostrę.Miałem akurat pod ręką tomik wierszy Stanisława Srokowskiego "Świadectwo urodzenia".Będę musiał przeczytać jego książki o Wołyniu.Dzisiaj poniedziałek,więc na koniec, jak Maklakiewicz opowiadał cioci o zawodzie aktora:"Ale jak taka mniejsza rola,ja takie akurat gram,to sobie tam wypiję seteczkę,piweczko,to jakaś koleżanka jest rozwiedziona,to ma puste mieszkanie.No to sobie tam wpadnę,troszeczkę stosunku płciowego... -Bój się Boga,Zdzisiu-ciocia załamała ręce - i to tak codziennie? - Nie ciociu,poniedziałki mam wolne".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Without Merit

Po książki Colleen Hoover sięgam już mechanicznie, w ciemno, bez patrzenia na opis. Wiem,że cokolwiek, by napisała zawsze znajdzie się na mojej liście...

zgłoś błąd zgłoś błąd