Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Przebudzenie

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,84 (4295 ocen i 561 opinii) Zobacz oceny
10
176
9
291
8
830
7
1 332
6
1 056
5
403
4
118
3
63
2
18
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Revival
data wydania
ISBN
9788379610709
liczba stron
536
język
polski
dodała
Anita

Mroczna, elektryzująca powieść o tym, co może istnieć po drugiej stronie życia… W niedużej miejscowości w Nowej Anglii, ponad pół wieku temu, na małego chłopca bawiącego się żołnierzykami pada cień. Jamie Morton podnosi głowę i widzi intrygującego mężczyznę, jak się okazuje, nowego pastora. Charles Jacobs wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie...

Mroczna, elektryzująca powieść o tym, co może istnieć po drugiej stronie życia…

W niedużej miejscowości w Nowej Anglii, ponad pół wieku temu, na małego chłopca bawiącego się żołnierzykami pada cień. Jamie Morton podnosi głowę i widzi intrygującego mężczyznę, jak się okazuje, nowego pastora. Charles Jacobs wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie podkochują się w pani Jacobs; kobiety i dziewczęta – w tym także matka Jamie’go i jego ukochana siostra Claire – tym samym uczuciem darzą wielebnego Jacobsa. Jednak kiedy rodzinę Jacobsów spotyka tragedia, a charyzmatyczny kaznodzieja wyklina Boga i szydzi z wiary, zostaje wygnany przez zszokowanych parafian.

Jamie ma własne demony. Od wielu lat gra na gitarze w zespołach na terenie całego kraju i wiedzie tułaczy żywot rock-and-rollowego muzyka, uciekając od rodzinnej tragedii. Po trzydziestce – uzależniony od heroiny, pozostawiony na pastwę losu, zdesperowany – Jamie ponownie spotyka Charlesa Jacobsa, co ma głębokie konsekwencje dla nich obu. Ich więź przeradza się w pakt, o jakim nawet diabłu się nie śniło, a Jamie odkrywa, że słowo „przebudzenie” ma wiele znaczeń.

Ta bogata, niepokojąca powieść prowadzi czytelnika przez pięć dekad do najbardziej przerażającego zakończenia, jakie kiedykolwiek wyszło spod pióra Stephena Kinga. To arcydzieło Kinga, nawiązujące do twórczości takich wybitnych amerykańskich pisarzy jak Frank Norris, Nathaniel Hawthorne i Edgar Allan Poe.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1937
_Agnieszka_ | 2015-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2015

„Hitler złożył miliony Żydów w ofierze fałszywemu bogu czystości rasowej. Miliony spalono, zastrzelono, powieszono, połamano kołem, otruto, zabito prądem i dano na rozszarpanie psom… wszystko w imię Boga”. Str. 101

Szczerze mówiąc to dopiero drugie moje spotkanie z twórczością Stephena Kinga. Pewnie tym, którzy są wielkimi fanami tego twórcy wyda się to dziwne. Faktem jest, że ten autor od dawna kojarzył mi się wyłącznie z horrorami, książkami grozy, które mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Nie jestem miłośniczką tego typu literatury. Owszem lubię kryminały i thrillery, czyli książki, które trzymają w napięciu, a nawet wywołują przerażenie, ale tylko takie, których treść i bohaterzy wydają się być autentyczni, a historie w nich przedstawiane mogą wydarzyć się w świecie realnym. Niemniej jednak skuszona pozytywnymi opiniami postanowiłam sięgnąć po najnowszą powieść Stephena Kinga pt.: „Przebudzenie” i muszę przyznać, że absolutnie się nie zawiodłam. Ale ostrzegam osoby, które szukają w literaturze wartkiej akcji, trupów, krwi i uczucia ogromnego przerażenia, niestety nie znajdą tego w tej pozycji. Stephen King stworzył historię, która toczy się bardzo spokojnie, dla wielu pewnie wręcz nudno, bo przez około 500 stron nic upiornego się nie dzieje, makabryczne są jedynie wydarzenia związane ze stratą najbliższych wielebnego Charlesa Jacobsa. Powiedziałbym, że to taka obyczajówka połączona z kontrowersyjnymi poglądami na temat wiary w Boga i tym, co czeka nas po śmierci.

„Religia to teologiczny odpowiednik klasycznego przekrętu ubezpieczeniowego, polegającego na tym, że rok po roku wnosisz składki, po czym, kiedy chcesz ze swojej sumiennie opłacanej polisy skorzystać, dowiadujesz się, że firma, która brała od ciebie pieniądze, tak naprawdę nie istnieje”. Str. 102

Cała tajemnica związana z jednym z głównych bohaterów rozwiązuje się dopiero na ostatnich kartach tej powieści. Mi absolutnie to nie przeszkadzało, książkę czytało mi się wspaniale, chwilami miałam wrażenie, że śledzę autobiografię autora. Przedstawiona historia w tej powieści jest bardzo refleksyjna, tajemnicza chwilami nawet mroczna. Ta historia bardzo mocno odwołuje się do kwestii wiary, nie tylko w Boga, ale i w naukę oraz nieograniczone możliwości ludzkiego umysłu. Treść zawarta w tej lekturze podąża również w kierunku tego, co czeka nas po śmierci, czy poza tym, co tu i teraz jest jeszcze coś innego, czego nie widać ludzkim okiem, czego nie możemy dotknąć? Czy po śmierci jest inny lepszy lub gorszy świat, a może piekło? A może nie ma już niczego?

„Nie ma żadnego dowodu, że jakiekolwiek zaświaty istnieją; żadnej podstawy naukowej; jest tylko suche zapewnienie, połączone z naszą silną potrzebą wiary, że to wszystko ma sens.” Str. 102

Na całym świcie jest mnóstwo religii, a ludzie wierzą i wyznają różnego Boga. Dlatego rodzi się pytanie, który Bóg jest tym najważniejszym, Wszechmogącym? I czy w ogóle istnieje? Czy tylko my, ludzie wymyśliliśmy go wyłącznie dla własnych potrzeb, aby łatwiej było nam żyć, by w momencie trwogi móc zwrócić się do kogoś potężniejszego? Kto z nas w chwili ciężkiej, nieuleczalnej choroby nie poddałby się nawet szarlatańskim metodom leczenia, jeżeli byłyby one ostatnią deską ratunku? Większość poniosłaby takie ryzyko. Właśnie takie pytania rodzą się w głowie w trakcie czytania tej powieści, dlatego polecam, zwłaszcza zwolennikom rozważań na temat wiary i otaczającego nas świata. Ci, którzy oczekują krwawego i przerażającego horroru, nie znajdą go w tej pozycji.

„Potrafi leczyć ciało, ale umysł? Nieszczególnie. A leczenie to proces, który w pewnej, może nawet w głównej części dokonuje się w głowie.” Str. 116

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prywatne demony

Fajna książka - lekkie czytadło dla kobiet. Trochę akcji, trochę romantyzmu i rodziny. Lektura przy której można odpocząć.

zgłoś błąd zgłoś błąd