Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Widmopis

Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc
Wydawnictwo: Mag
6,97 (258 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
24
8
61
7
73
6
52
5
25
4
9
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ghostwritten
data wydania
ISBN
0375724508
liczba stron
432
język
polski
dodała
Oceansoul

Sprawca zamachu w tokijskim metrze czeka na sygnał od swojego guru. Transmigrująca dusza poszukuje przypisanego jej ciała. Geniusz nauki włamuje się do światowego systemu satelitarnego. Bóstwo wyczerpane ciągłym powstrzymywaniem cywilizacji przed samozagładą szuka rady u radiowego didżeja.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 789
QueenMargot | 2014-12-13
Przeczytana: 05 grudnia 2014

"Widmopis" to debiut Davida Mitchella, który składa się z dziesięciu pozornie ze sobą niezwiązanych opowieści. Autor zabiera nas w podróż do Tokio, Hongkongu, Londynu, Petersburga, a nawet Mongolii. Historie różnią się od siebie, ale Mitchell w mistrzowski sposób splata je ze sobą: czasem jednym zdaniem lub urwanym wspomnieniem.

Łączenie ze sobą niepozornych faktów to ciekawe wyzwanie, ponieważ nieuważnemu odbiorcy te subtelne aluzje mogą umknąć. Niestety ta "gra z czytelnikiem" może też mieć swoje złe strony. Dla mnie w pewnym momencie wszystko stało się zbyt chaotyczne, aby płynnie przechodzić z jednej opowieści w drugą. Także nie do końca przemawiała do mnie tematyka niektórych opowiadań. "Okinawa" (zamach w metrze), "Mongolia" (trasmigrująca dusza) oraz "Nocny Pociąg" (bóstwo dyskutujące o kondycji świata na radiowej antenie) były dla mnie przeintelektualizowane i trudne w odbiorze. Okazuje się, że najbardziej podobały mi się historie najprostsze . "Tokio": o młodym miłośniku jazzu, który zakochuje się po raz pierwszy. "Petersburg": historia o złodziejach dzieł sztuki z bardzo wyrazistą i nieszablonową bohaterką czy opowieść "Londyn": gdzie muzyk oraz autor-widmo w jednej osobie próbuje związać koniec z końcem.

W "Widmopisie" Mitchell pokazał swój kunszt, który później rozwinął w "Atlasie Chmur" i "Tysiącu jesieni Jacoba de Zoet". Ja chyba jednak wolę tradycyjnie skonstruowane powieści, dlatego najbardziej przypadła mi do gustu ta druga książka. "Tysiąc jesieni", tak samo jak w "Widmopis", przesiąknięta jest klimatem Azji. Sam pisarz przez wiele lat mieszkał w Tokio i ożenił się z Japonką. Teraz rozumiem skąd u autora fascynacja Dalekim Wschodem.

Kiedy pomyślimy o "Widmopisie" jako o wielowątkowej powieści, możemy dojść do jednego wniosku. Nie ważne czy mieszkasz w Azji czy w Europie, ludzie wszędzie są tacy sami. Chciwi, samolubni i okrutni. Większość bohaterów opowieści myślała głównie o sobie i ciężko mi było się z nimi utożsamić. Cytując jedną z bohaterek opowieści Petersburg : "Prawdziwa, czuła miłość jest bardzo interesowna, tylko na taką nie wygląda". (s. 223)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazdor

Najnowszy erotyk dla kobiet od Wydawnictwa Kobiecego zabiera nas do świata filmów pornograficznych. Oczywiście z góry wiadomo, że będzie to gorąca pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd