Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Mroczne umysły

Cykl: Mroczne umysły (tom 1) | Seria: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
7,88 (4427 ocen i 597 opinii) Zobacz oceny
10
862
9
769
8
1 112
7
862
6
527
5
154
4
75
3
45
2
15
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Darkest Minds
data wydania
ISBN
9788375150476
liczba stron
456
słowa kluczowe
Mroczne umysły, Tom 1
język
polski
dodała
Sophie

Najbardziej niepokojąca książka od czasów „Igrzysk śmierci”! Mam na imię Ruby. Potrafię wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia. Jako dziecko zostałam wysłana do obozu „rehabilitacyjnego” dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły. Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to,...

Najbardziej niepokojąca książka od czasów „Igrzysk śmierci”!

Mam na imię Ruby.
Potrafię wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia. Jako dziecko zostałam wysłana do obozu „rehabilitacyjnego” dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły. Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to, żeby przetrwać.

"Mroczne umysły wciągną was do swojego niebezpiecznego świata i nie wypuszczą. Nie mogłam się oderwać!"
C.J. Daugherty, autorka bestsellerowej sagi "Wybrani"

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2014

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

książek: 629
maximilienne | 2015-01-27
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 27 stycznia 2015

Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki. Niby kreacja bohaterów jest niezła, jak na literaturę YA, ale świat przedstawiony leży. Rozumiem, że historię poznajemy z punktu widzenia bohaterki, ale i tak, jak dla mnie, zbyt wiele w niej luk. Bo niby jak miałby funkcjonować świat w sytuacji wykreowanej przez autorkę? Kiedy młode pokolenie zostaje zdziesiątkowane przez tajemniczą chorobę OMNI, a zdecydowana większość (jeśli nie wszyscy, bo tego nie potrafiłam wywnioskować z treści) zostaje obdarzona tajemniczymi umiejętnościami, których boją się dorośli, dlatego wszystkich zamykają w obozach, gdzie w każdej chwili są pilnowani. W zamkniętych placówkach panuje ostra dyscyplina, dziewczynki praktycznie wcale nie mają kontaktu z chłopcami (jakoś nie widać szans na kolejne pokolenie), a co mnie chyba najbardziej uderzyło, nie poświęcają ani chwili na naukę. I w jaki sposób miałoby funkcjonować społeczeństwo, jeśli dorosłe pokolenie odejdzie?
A przecież Zieloni, którzy przede wszystkim świetnie radzą sobie z liczbami i często miewają pamięć fotograficzną spokojnie mogliby wrócić do społeczeństwa. Przynajmniej ja nie widzę w nich większego zagrożenia. No bo co mi zrobi taki nastolatek, który przykładowo potrafi całkować? Chyba że Zieloni posiadają jeszcze inne ukryte talenty, o których autorka nas, czytelników nie poinformowała.
Do tego należy dodać również fakt, który niezmiernie mnie rozbawił, a mianowicie – zarówno OMNI, jak i psi, dotyka prawie (z drobnymi, pojedynczymi wyjątkami) wyłącznie społeczności Amerykanów! Magia. Choroba, która najprawdopodobniej przenosi się jakąś drogą, czy to przez powietrze czy kontakt z zarażonym, jest na tyle inteligentna, że nie przekracza granic. Jak już pisałam, z drobnymi wyjątkami w postaci zagubionych bakterii/wirusów, które może nie zrozumiały znaków.
Tego kim tak naprawdę jest Uciekinier, domyśliłam się już przy pierwszej wzmiance o nim. Do tego od samego początku jego prawdziwe motywy zdają się zasmradzać tą sielankę i przyznam, że naiwność Ruby, po całym dystansie i niepewności, jaką serwowała nam w pierwszej części powieści, trochę mnie zawiodła. Myślałam, że jest bardziej świadoma tego, co Uciekinier potrafi dokonać.
A czas, który główna bohaterka spędza w obozie, jak dla mnie zbyt obrobiony z emocji. I chyba zbyt mało miejsca mu poświęcono, skoro główna bohaterka spędziła tam aż sześć lat.
„Mroczne umysły” w ostatecznym rozrachunku trochę mnie zawiodły. Spodziewałam się czegoś dobrego jak na literaturę YA, a dostałam coś, przez co ciężko mi było przebrnąć. W zasadzie dopiero ostatnie kilkadziesiąt stron wciągnęło mnie na tyle, że nie mogłam się oderwać. I te same kilkadziesiąt stron zachęciło mnie do sięgnięcia po kolejny tom. Myślę, że gdyby powieść zakończyła się inaczej, raczej bym sobie odpuściła czytanie całego cyklu.
I na koniec dodam jeszcze, że porównywanie tej pozycji do „Igrzysk Śmierci”, jest jak dla mnie dużym nieporozumieniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Thunderhead

Co ja mogę powiedzieć... Neal Shusterman jest geniuszem. Lektura obowiązkowa. Kac książkowy gwarantowany.

zgłoś błąd zgłoś błąd