Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wegetarianka

Tłumaczenie: Justyna Najbar-Miller
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
6,84 (126 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
32
7
35
6
21
5
13
4
6
3
0
2
0
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
채식주의
data wydania
ISBN
9788393527144
liczba stron
167
język
polski
dodała
jagarkar

Wegetarianka to polifoniczna opowieść, która zaintryguje nie tylko zwolenników ekofeminizmu, lecz także osoby lubiące zgłębiać topografię ludzkiej psyche. Han Kang z chirurgiczną precyzją przetwarza żywą tkankę egzystencji i prowadzi czytelnika różnymi ścieżkami narracji, aby zmusić go do zadania sobie kilku pytań: Na czym polega moje istnienie? Czy potrafię być tylko człowiekiem? Czy umiem...

Wegetarianka to polifoniczna opowieść, która zaintryguje nie tylko zwolenników ekofeminizmu, lecz także osoby lubiące zgłębiać topografię ludzkiej psyche. Han Kang z chirurgiczną precyzją przetwarza żywą tkankę egzystencji i prowadzi czytelnika różnymi ścieżkami narracji, aby zmusić go do zadania sobie kilku pytań: Na czym polega moje istnienie? Czy potrafię być tylko człowiekiem? Czy umiem wyrzec się człowieczeństwa i stać się na przykład drzewem? Jest to refleksja nad metodami sublimacji prymitywnych instynktów, możliwością transcendencji i zasadnością samodestrukcji w desperackiej próbie wyzwolenia. Refleksja nad sferą ludzkiej wolności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kwiaty Orientu, 2014

źródło okładki: http://www.kwiatyorientu.com/ksiazki.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 171
Monsoon | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2015

W środku lasu można poczuć pierwotny spokój, jedność z otaczającą zielenią, zespolenie z całym żyjącym światem. Można poczuć się, choć na chwilę, drzewem.

O losach bohaterki powieści dowiadujemy się z pełnych okrucieństwa relacji, jej męża, szwagra i siostry. Wiele tu mocnych scen. Bohaterka dręczona jest psychicznie ale też fizycznie. Wrażliwość, która ją cechuje, zdawałaby się we współczesnym świecie powszechna, okazuje się dla jej otoczenia czymś dziwnym, odmiennym, innym, powodującym agresję, i niewspółmierny do jej działań strach. Miejscem odpowiednim dla wrażliwej osoby staje się szpital psychiatryczny. Ale ona przekroczyła już wcześniej granicę fizyczności swojego ciała.

Han Kang niczym jeden z jej bohaterów zmierza „ do ukazania codzienności steranego życiem i wewnętrznie rozdartego człowieka w postkapitalistycznym społeczeństwie.”*
Pokazuje świat bez miłości, gdzie mężczyna decyduje się na związek z kobietą ”bo mimo braku szczególnego powabu nie miała wyrażnych wad”.**
Jedna kobieta krzyczy do drugiej z kroplówką : „Jak nie będziesz jeść mięsa to ludzie cię zjedzą!”. *** Tak zjedzą. Któż z wchodzących na ścieżkę wegetarianizmu nie przeżył tych pełnych wzgardy spojrzeń, podejrzliwych uśmieszków i tyrad na temat zdrowego żywienia, potraw z zakamuflowanym zwierzęcym wkładem. Po to by wykpić, oszukać , ośmieszyć. To świat, który zna tylko jedną prawdę.
Inna kobieta,zatrzaśnięta w pułapce życia, zbyt późno zaczyna analizować swoje położenie. "Zaskoczyła ją nagła myśl, że tak naprawdę nigdy nie miała szansy sobie pożyć. Święta prawda. Nigdy nie zdołała sobie pożyć. Od kiedy pamięta, jedynie wszystko przetrzymywała."****

Jestem ciekawy innych książek Han Kang , w tym zbioru poezji.
Ale kto je przetłumaczy!


* str 54
** str 7
***str 46
****str 147

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córka doskonała

"Jedno, co wiem na pewno, to że życie trzeba sobie samemu poukładać. Nikt tego za ciebie nie zrobi. Trzeba je złapać za rogi i wskoczyć mu na grz...

zgłoś błąd zgłoś błąd