Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czardasz z mangalicą

Seria: Sulina
Wydawnictwo: Czarne
6,53 (195 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
26
7
62
6
62
5
17
4
5
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375367324
liczba stron
248
słowa kluczowe
Węgry
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Jaga

Polacy kochają Węgrów, choć właściwie nie bardzo wiedzą dlaczego. Krzysztof Varga, w którego żyłach płynie półwęgierska, półpolska krew, doskonale więc nadaje się do tego, by ów fenomen zgłębić. Czardasz z mangalicą to ballada o podróży sentymentalnej, która dla czytelnika ma wartość antropologicznych badań terenowych. To także znakomita zachęta do poznania specyficznej mieszanki...

Polacy kochają Węgrów, choć właściwie nie bardzo wiedzą dlaczego. Krzysztof Varga, w którego żyłach płynie półwęgierska, półpolska krew, doskonale więc nadaje się do tego, by ów fenomen zgłębić. Czardasz z mangalicą to ballada o podróży sentymentalnej, która dla czytelnika ma wartość antropologicznych badań terenowych.
To także znakomita zachęta do poznania specyficznej mieszanki narodowo-kulinarnej, do zajrzenia w bogracze, w których bulgoczą halászlé czy gulyásleves przyprawione nostalgią i tęsknotą za utraconą wielkością. Nad kociołkami z zupą wspomina się pierwszą wojnę światową i przepijając palinką, rozpacza nad trianońską klęską. Dla Węgrów nie ma znaczenia, że od tamtych wydarzeń minęło już z górą dziewięćdziesiąt lat. Jak pisze Varga, „tylko serbskie umiłowanie klęski jest większe niż węgierskie, a węgierskie większe niż polskie, a polskie jest ogromne”.
Spokojna nuda monotonnego krajobrazu, ogromne przestrzenie małego kraju, ozłocone kukurydzą, słonecznikami i rzepakiem. A w tle stukot raciczek mangalicy - endemicznej świni, doskonałej na paprykowaną słoninę.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 951
Księgowa | 2017-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2017

Tuż po przeczytaniu "Gulaszu z turula" sięgnęłam po "Czardasz z mangalicą". Może za szybko, może trzeba było odczekać. Bo Varga tym razem mnie zmęczył. I swoim sposobem opowiadania i powtórzeniami podobnych obserwacji. I jak przy "Gulaszu..." mam ten sam zarzut- brak przypisów. Nie wszyscy znamy węgierską historię, nie wszystkie węgierskie potrawy są znane w Polsce. A zalewanie czytelnika nazwami ulic, miejscowości, trasami autobusów może wywołać irytację. Po "Langosza w jurcie" trzecią książkę z węgierskiej trylogii Krzysztofa Vargi, przynajmniej na razie, nie sięgnę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Znalezione nie kradzione

Po przeczytaniu "Carrie" przyznam, że byłem sceptycznie nastawiony to Stephena. Moja partnerka sprezentowała mi tą książkę, więc postano...

zgłoś błąd zgłoś błąd