Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biała Masajka

Tłumaczenie: Dariusz Muszer
Wydawnictwo: Świat Książki
6,63 (4140 ocen i 370 opinii) Zobacz oceny
10
260
9
349
8
563
7
1 124
6
892
5
554
4
145
3
172
2
42
1
39
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Weisse Masai
data wydania
ISBN
9788379433995
liczba stron
303
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Jarek

Inne wydania

Jest to relacja z czterech lat, które spędziłam w buszu. Kierowana wielką miłością mego życia, wyszłam za mąż za Lketingę, Masaja z Kenii. Tam doświadczyłam nieba i piekła, dotarłam do granic wytrzymałości fizycznej i duchowej. Wraz z córką Napirai wygrałyśmy największą walkę o przetrwanie.

 

źródło opisu: Świat Książki 2013

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 656
rudarecenzuje | 2015-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 września 2015

Czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Czy przeżyliście ją na własnej skórze? Czy zdarzyło Wam się pokochać kogoś tak mocno, że bylibyście w stanie porzucić dla niego swój wygodny i poukładany świat? Taka sytuacja przydarzyła się Corinne Hoffman, która jest naszą tytułową Masajką. W imię miłości zrezygnowała z życia w ukochanej Europie na rzecz dzikiej i nieznanej jej Kenii.

„Na balustradzie promu siedzi niedbale wysoki, brązowy, niezwykle piękny egzotyczny mężczyzna i swymi ciemnymi oczami wpatruje się w nas, jedynych białych w tym całym tłumie. Mój Boże, myślę, jaki o jest piękny, kogoś takiego jeszcze w życiu nie widziałam. Nie potrafię odwrócić wzroku”.

Książki dotyczące innych kultur i życia kobiet tak bardzo różniącego się od tego, które sama znam, niezwykle mnie interesują. Ta zaintrygowała mnie szczególnie ze względu na niezwykłe połączenie odwagi głównej bohaterki, pięknej miłości i świata, z jakim nie miałam nigdy do czynienia. Co z tego wyszło? Porywająca i wciągająca od pierwszych stron historia, której nie sposób zapomnieć.

Choć nie do końca rozumiałam postępowanie Corrine, polubiłam ją od razu. Uwielbiam takie silne bohaterki z wyrazistą osobowością. Ja na jej miejscu nigdy nie odważyłabym się na taki krok. Myślę, a w zasadzie jestem przekonana, że nie potrafiłabym zrezygnować z tego co już znam i osiągnęłam w imię czegoś tak odległego. Zresztą, jak szybko miałam okazję się przekonać, w tym przypadku wcale nie był najtrudniejszy pierwszy krok. Kobieta spotykała się z przeszkodami na każdym kroku- ludzie nie rozumieli jej podejścia do życia i podjętych decyzji, ze względu na białą skórę często utrudniano jej życie i próbowano ją wykorzystać. Wszystko, co udało się jej zdobyć i osiągnąć, związane było z jej wielką determinacją, co sprawiło, że nabrałam do niej jeszcze większego szacunku.

Sympatii niestety zabrakło mi do jej ukochanego mężczyzny- Lektingi. A może wypadałoby raczej powiedzieć, że traciłam ją wraz z upływem kolejnych stron. Starałam się zrozumieć jego kulturę i fakt, że większość problemów powodują właśnie różnice kulturowe. No ale napady zazdrości i ostre słowa, które rzucał w stronę swojej kobiety? Te były dla mnie zupełnie nie do przyjęcia.

Dzięki Corrine możemy bardzo dobrze poznać zwyczaje panujące w Afryce. Autorka książki chętnie i szczegółowo opowiada o tym, jak przyzwyczajała się do nowego życia. Dzięki bogatej w drobiazgi i wyrazistej narracji bez problemu mogłam wyobrazić sobie lepianki, w których żyła czy łykowate kozie mięso, będące tak popularne wśród miejscowych. Bardzo często zastanawiałam się, czy to naprawdę możliwe, że wiele kilometrów stąd, jednak na tej samej planecie żyją ludzie nieznający nowoczesnej technologii, ktoś, kto nigdy nie widział samochodu, radia czy telefonu, a zamiast ciuchów nosi materiałowe przepaski bądź chodzi nago.

„Jakże tutaj świat jest inny! Pomimo tej całej prostoty ludzie wyglądają, jakby byli szczęśliwsi; być może właśnie dlatego, że potrafią żyć nie wkładając w to zbyt dużo wysiłku”.

Historia Corrine zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie, zwłaszcza, że jest prawdziwa. Podziwiam tę kobietę i bardzo się cieszę, że trafiłam na jej publikacje. Dzięki niej mogłam nie tylko lepiej poznać kulturę afrykańską, ale otrzymałam również okazję do wielu przemyśleń na temat świata i samej siebie. Z przyjemnością poznałabym bliżej Kenię, nigdy jednak nie zdecydowałabym się na życie w tamtym miejscu.

Recenzja ukazała się także na moim blogu:
http://rudarecenzuje.blogspot.com/2015/09/podazajac-za-mioscia.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd