Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biała Masajka

Tłumaczenie: Dariusz Muszer
Wydawnictwo: Świat Książki
6,63 (4125 ocen i 368 opinii) Zobacz oceny
10
257
9
349
8
561
7
1 122
6
885
5
554
4
144
3
172
2
42
1
39
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Weisse Masai
data wydania
ISBN
9788379433995
liczba stron
303
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Jarek

Inne wydania

Jest to relacja z czterech lat, które spędziłam w buszu. Kierowana wielką miłością mego życia, wyszłam za mąż za Lketingę, Masaja z Kenii. Tam doświadczyłam nieba i piekła, dotarłam do granic wytrzymałości fizycznej i duchowej. Wraz z córką Napirai wygrałyśmy największą walkę o przetrwanie.

 

źródło opisu: Świat Książki 2013

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6954)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1146
eduko7 | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2003

Dla wielu niezrozumiała, dla innych niezwykła, dla mnie - wymagająca miłość, wiążąca się z gotowością do poświęceń, oparta na sztuce kompromisu, czasem nieco naiwnym przeświadczeniu, że "uda się" wbrew wszystkim i wszystkiemu. Trudno mi tylko zaakceptować bezwolność, bezradność, gdy w grę wchodzą losy dziecka. Powieść-przestroga dla wszystkich, którzy wierzą, że różnice kulturowe nie stanowią wyzwania i nie piętrzą trudności, zwłaszcza gdy dotyczy to związków uczuciowych.

książek: 608
Marlena | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane

Gdyby opowieść Corinne Hofmann była literacką fikcją, to uznałabym, że kreacja głównej bohaterki jest nieprawdopodobna, zbyt dużo w niej naiwności, wręcz infantylizmu. Ponieważ jednak historia jest prawdziwa, potraktować ją można jako swego rodzaju ostrzeżenie, zwrócenie uwagi na to, że zetknięcie się dwóch odmiennych światów nie zawsze jest proste, a miłość to czasem za mało, by pokonać dzielące nas różnice. Oddanie piękna Afryki,kolorytu kultury i obyczajowości Masajów sprawiło, że jednak nie uznaję czasu spędzonego na lekturze "Białej Masajki" za stracony.

książek: 365
Peyton | 2016-05-09
Na półkach: Z biblioteki
Przeczytana: 09 maja 2016

Gdyby była to literacka fikcja, a nie literatura faktu, to powiedziałabym, że kogoś nieźle poniosło z wyobraźnią. Nie mogę pojąć, jak można być tak naiwną osobą, myśląc, że różnice kulturowe Europejczyków i Kenijczyków nie będą stanowiły żadnych problemów we wspólnym życiu. Jakim ignorantem trzeba być, aby nic nie robić sobie z tego wszystkiego. Niemniej podziwiam panią Hofmann za odwagę, upór i przede wszystkim chyba cierpliwość do Lketingi. Nie raz miałam ochotę krzyknąć na nią, aby w końcu zdjęła sobie klapki z oczu, bo to jak była zaślepiona mężem i nie dostrzegała do czego zaraz doprowadzi jego zachowanie, było dla mnie niewyobrażalne. Przestroga dla wszystkich, którzy myślą, że różnice kulturowe to żadna przeszkoda.

książek: 713
inaya | 2010-05-08
Na półkach: Przeczytane

To duża odwaga ze strony autorki, wydać książkę, która ukazuje ją jako osobę naiwną, ignorującą głębokość różnic w mentalności mieszkańców Kenii i Europy, niezdolną zrozumieć cudzy punkt widzenia. Corinne Hofmann zmieniła swoje życie dla mężczyzny, w którym była zakochana... nieistotne, że z trudem potrafili się porozumieć (brak wspólnego języka), nieistotne, że przez większość czasu trwania tego "małżeństwa" był jej właściwie obcy, namiętność miała zwyciężyć wszystko.
I może by się to udało, tyle że z miana "Biała Masajka" do Hofmann zdecydowanie bardziej pasuje pierwszy człon. Z tego co pamiętam (przyznaję, że czytałam książkę dość dawno), jej ambicją jest raczej ucywilizowanie Kenii niż przystosowanie się do tamtejszego stylu życia, a gdy nie spotyka się z natychmiastową wdzięcznością tubylców jest rozżalona, zawiedziona. Z czasem wprawdzie Corinne udaje się wypracować jakiś model współpracy z mieszkańcami, ale oczywiste jest, że w końcu musi zdać sobie sprawę z bezcelowości...

książek: 5330
malineczka74 | 2010-08-23
Na półkach: Przeczytane

Czytałam wiele recenzji tej ksiażki.W więksozści przeważał pogląd o dużej naiwności Corinne .Ja oceniam tę powieść faktu inaczej - dla mnie jest to przede wszystkim nie romans a pamiętnik Corinne .Opisuje onaw nim swoją wielką miłość -życie z Lketingą nie było latwe ale ona go bardzo kochała .Bo gdyby był to romansik i zafacynowanie pewnie akcja potoczyłaby się tylko w Mombasie .Ona go pokochała mimo roznic mimo dystansu mimo przepaści pomiędzy kulturą Samburu a europejską .I nie złamaly jej choroby i przeciwności losu - stało sie to co i dzieje się w wielu związkach europejskich czy amerykańskich .Miłość zniszczyła zazdrość Lketingi .Zaborczość ,chore oskarżenia , podejrzenia ,wątpliwość ojcostwa - przecież to takie "normalne" powody rozwodow w każdym sadzie na swiecie .Podziwiam Corinne ze potrafiła pójśc za głosem serca , ze dzielnie jak na Europejkę radziła sobie w wiosce Samburu , ze nie bała się cieżkiej pracy .Dzięki jej relacji poznałam kulturę Samburu.Podziwialam Arfykę...

książek: 392
Karina | 2016-02-13
Na półkach: Zekranizowane
Przeczytana: 13 lutego 2016

Książka z pewnością nie jest nudna ale też bez fajerwerków.

"Biała Masajka" to autentyczna historia autorki Corinne Hofmann, która przeżyła ponad 3 lata będąc w związku z masajskim wojownikiem.
Książka ta jest zbiorem wspomnień i została podzielona na kilkanaście rozdziałów, dzięki którym krok po kroku wdrażamy się w historie owej autorki.

książek: 1111
Anna | 2016-05-09
Na półkach: Przeczytane

"Dzień później okolica znowu ulega metamorfozie, tym razem łagodnie i bezgłośnie. Wszędzie wyrasta z ziemi trawa, a niektóre kwiaty rozkwitają tak prędko, że prawie to widać. Tysiące małych białych motyli unosi się w powietrzu niczym płatki śniegu. Wspaniale jest obserwować, jak w tym suchym krajobrazie przyroda budzi się do życia. Po tygodniu całe Barsaloi jest jednym wielkim fioletowym morzem kwiatów."

Egzotyczna przygoda brzemienna w skutki. Dla czytelnika tylko na kartach książki. Całe szczęście. WARTO PRZECZYTAĆ. WARTO PRZEMYŚLEĆ.POLECAM!

książek: 601
natkuss | 2015-01-22
Na półkach: 2015
Przeczytana: 22 stycznia 2015

Przed przystąpieniem do czytania książki najpierw poczytałam opnie. I nie chciało mi się wierzyć w to, co czytałam, sądziłam, że za ostro oceniacie bohaterkę a zarazem autorkę książki.
Jednak po przeczytaniu zmieniłam zdanie. Nie sądziłam, że są tak lekkomyślne osoby, które zostawiają wszystko dla pierwszej napotkanej osoby, która zrobiła na nas wrażenie. Nie wyobrażam sobie siebie, albo którejkolwiek z moich znajomych, żeby rzuciła prace, zostawiła dom, znajomych i partnerów, bo zakochała się w obcym mężczyźnie i zrobi dla niego wszystko. Łącznie, z przejściem przez piekło w afrykańskim buszu. Jak dla mnie kosmos. Myślę, ze należy wziąć poprawkę też na czasy- ta historia działa się na początku lat 90 ubiegłego wieku- dziś myślę, że wyglądałoby to inaczej.

Książkę czyta się powoli. Jest monotonna, momentami nudna, ale czasem podnosi ciśnienie, gdy bohaterka podejmuje kolejną nierozważną, naiwną decyzję.

książek: 1371
Madi | 2014-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2014

Powieść opowiada o tym ,że miłość można znaleźć wszędzie nie znając dnia ani godziny. Zaślepieni w tej miłości jesteśmy w stanie rzucić wszystko i poświęcić się dla kochanej osoby.
Historia Corinne na pewno wciąga, trochę zadziwia,dzięki niej poznajemy prawdziwe,codzienne życie w buszu i zwyczaje Masajów.
Corine jak dla mnie to twarda i silna kobieta,która wiedziała co chce od życia,zakochana w Masaju robi wszystko,by ułożyć sobie z nim życie, choć na niej spoczywa cała odpowiedzialność za ich przetrwanie.
Mimo licznych chorób, brudu i głodu nigdy się nie uskarża ,przyjmuje życie takim jakie jest ,bo kocha kraj swojego męża.
Odwagę swą pokazała też uciekając od męża,który od narodzin córeczki zrobił się do niewytrzymania ,nie tkwiła dalej w nieudanym związku-jak robi to większość kobiet, tylko mimo wielkiego bólu podjęła ostateczną i nie odwracalną decyzję.

P.S.Film super!Szczególnie ,gdy ogląda się go długo po przeczytaniu książki.

książek: 1233
Pinacolada | 2014-09-10
Na półkach: Przeczytane

Książka opowiada o miłości, którą można spotkać wszędzie, w każdym nawet najodleglejszym zakątku świata. Tylko czy miłość wszędzie jest taka sama? Autorka przeżyła dobre chwile jak i te bardzo złe. Z książki również możemy dowiedzieć się wiele o Masajach ich miłości, codziennym życiu i traktowaniu kobiet.

zobacz kolejne z 6944 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Będzie nowa Masajka!

Na kolejnym spotkaniu z cyklu Dobre książki i kawa z... Corinne Hofmann, autorka autobiograficznej powieści „Biała Masajka” o pobycie w Kenii i miłości do masajskiego wojownika, zapowiedziała kolejną część swojego afrykańskiego cyklu.


więcej
Biała Masajka w Krakowie

Klubowicze z małopolskich Dyskusyjnych Klubów Książki zażądali natychmiastowego spotkania twarzą w twarz z ulubioną autorką. Stało się zadość ich żądaniu. Oto nadchodzi Biała Masajka.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd