Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaklęci

Tłumaczenie: Juliusz Garztecki
Wydawnictwo: Prima
6,76 (329 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
40
8
37
7
109
6
46
5
58
4
4
3
13
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Walkers
data wydania
ISBN
8385588513
liczba stron
268
kategoria
horror
język
polski
dodał
giela23

Inne wydania

Pewnego dnia Jack Reed odkrywa dużą, starą budowlę w gotyckim stylu i natychmiast postanawia przerobić ją na idylliczny, ekskluzywny klub wiejski. Ale pokryte płaskorzeźbami mury domostwa dają świadectwo przeszłości, daleko odbiegające od idylli. Ponad sześćdziesiąt lat temu znaleźli tam schronienie groźni psychopaci - któregoś dnia wszyscy zniknęli w tajemniczy sposób i nigdy już ich nie...

Pewnego dnia Jack Reed odkrywa dużą, starą budowlę w gotyckim stylu i natychmiast postanawia przerobić ją na idylliczny, ekskluzywny klub wiejski. Ale pokryte płaskorzeźbami mury domostwa dają świadectwo przeszłości, daleko odbiegające od idylli. Ponad sześćdziesiąt lat temu znaleźli tam schronienie groźni psychopaci - któregoś dnia wszyscy zniknęli w tajemniczy sposób i nigdy już ich nie odnaleziono.
Okazuje się, że wskutek starożytnej magii zostali zaklęci w ścianach budynku. Jeśli spełniona zostanie ofiara - osiemset istnień ludzkich - szaleńcy odzyskają wolność. Przez USA przetacza się fala okrutnych zbrodni...
Jack musi powstrzymać "zaklętych". Stawką jest życie jego syna...

 

źródło opisu: Prima 1994

źródło okładki: Zdięcie autorskie.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 286
Yumeka | 2016-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Mastertona czytam wyłącznie za pomysły. Źródło projektu zawsze jest ciekawe, a tutaj nawet złożone, z lekką syntezą starożytnych wierzeń i nutką magii. Ale wszystko inne to dla mnie irytująca papka, sprawiająca, że życzę głównym bohaterom jak najgorszego końca.

Po pierwsze: klimat na początku jest jak z typowego, słabego filmidła, aspirującego do miana horroru, gdzie bohater dostaje zawału na najmniejszy szelest, co ma pokazać czytelnikowi, jaka sytuacja jest straaaszna.
Drugie: absolutnie antypatyczny główny bohater, jego równie nieprzyjemna żona, jakiś dzieciak bez charakteru, sekretarka o niedookreślonym statusie, nawiedzona staruszka (a jakże, zawsze się taka u Mastera znajdzie) i masa innych postaci mogących występować pod ogólnym imieniem "mięso".
Trzecie: zakończenie jest absolutnie idiotyczne. Uzmysłówmy to sobie: [SPOILER] facet podejrzany o uprowadzenie dziecka i co najmniej 3 zabójstwa, który uciekł z aresztu śledczego, tak po prostu sobie przejeżdża samochodem przez granicę z Kanadą. Facet, który umie wchodzić w ściany. Facet, który złożył właśnie taką ofiarę, że przez co najmniej 11 lat, mógłby siedzieć pod ziemią, czekając, aż wszystko przycichnie. [/SPOILER] Zero logiki, nie mówiąc już o zmarnowanym potencjale.

Plusem mimo wszystko jest akcja - dopóki narrator nie przypomni, jaki dupek i prostak jest protagonistą, czyta się całkiem szybko i przyjemnie. Gdyby nie parę nieścisłości i niedorzeczności oraz oczywisty brak umiejętności ciekawego wprowadzania postaci "do zabicia" (bez porównania z Kingiem), to ocena byłaby co najmniej o jeden wyższa.
Miało być mrocznie, wyszło niesmacznie. Miało być brutalnie, wyszło kiczowato. Każdy powód dobry, by wylać wiaderko czerwonej farby. Ale chyba przywykłam. Masterton chyba po prostu taki ma styl: bezsensowna rąbanka - w kilku znaczeniach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ponad wszystko

Książka ciekawa do tego stopnia, że dałam radę ją pochłonąć w dzień mimo wyjazdu do siostry. Od początku miałam wątpliwości co do jej choroby, ale ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd