Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cujo

Tłumaczenie: Jacek Manicki
Wydawnictwo: Albatros
6,68 (5282 ocen i 382 opinie) Zobacz oceny
10
216
9
365
8
772
7
1 677
6
1 286
5
610
4
161
3
141
2
24
1
30
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cujo
data wydania
ISBN
9788378858522
liczba stron
464
kategoria
horror
język
polski
dodał
raziel88ck

Inne wydania

W pobliżu Castle Rock – spokojnego miasteczka w stanie Maine – czai się potwór... Cujo, olbrzymi pies, jest przyjaznym stworzeniem... do czasu, aż w pogoni za królikiem wpada do kryjówki zarażonych wścieklizną nietoperzy. Walcząc z niezrozumiałymi zmianami, które w nim zachodzą, chore zwierzę stopniowo zamienia się w psa-mordercę. Atakuje swojego właściciela, terroryzuje kobietę i jej syna...

W pobliżu Castle Rock – spokojnego miasteczka w stanie Maine – czai się potwór...

Cujo, olbrzymi pies, jest przyjaznym stworzeniem... do czasu, aż w pogoni za królikiem wpada do kryjówki zarażonych wścieklizną nietoperzy. Walcząc z niezrozumiałymi zmianami, które w nim zachodzą, chore zwierzę stopniowo zamienia się w psa-mordercę. Atakuje swojego właściciela, terroryzuje kobietę i jej syna uwięzionych w zepsutym samochodzie.

Dla mieszkańców Castle Rock starcie z Cujo będzie próbą ich człowieczeństwa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 388
Piotr | 2017-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2017

Jest to moje drugie spotkanie z twórczością Stephena Kinga.
Podoba mi się ten styl przedstawiania historii, jaki nam podrzuca autor, bo to właśnie dzięki temu sposobowi tak łatwo było mi się wciągnąć i pochłonąć Cujo w zaledwie kilku podejściach (co jest u mnie rzadkie).

Historia była o tyle przerażająca, że mogłaby się przydarzyć każdemu. Chyba większość z nas boi się dużych, głośnych, niebezpiecznych psów. A co dopiero czających się w ukryciu ze wścieklizną. Nie zazdroszczę bohaterom ich przeżyć, ponieważ to był prawdziwy terror. Właśnie dlatego Kingowi świetnie udało się dopaść do moich emocji, wczułem się w sytuację.

Ale "Cujo" to nie tylko opowieść o psie-mordercy. To również historia o miłości małżeńskich, miłości matek do dzieci, wychowaniu i przemijaniu lat młodości. Bo gdyby nie te drugie wątki, czy czulibyśmy współczucie lub nienawiść do danego bohatera? Może byłoby nam wszystko jedno kogo dopadnie potwór a kogo nie?

Do ideału jednak brakowało mi czegoś. Być może rozwinięcia wątku pracy Vica Trentona lub samego Cujo. Trochę jakby naszego pieska było tu nieco za mało (chociaż może to tylko moje odczucie).

No i jeszcze jest jeden minus, który nie wpływa na moją ocenę, jako że to nie był ruch Stephena Kinga. W historii mamy do czynienia z bernardynem. Pies z okładki wydawnictwa Albatros to z pewnością nie bernardyn. Nie rozumiem dlaczego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W linii prostej

Zaskoczyła mnie objętość książki. Wiem, może to głupie, ale kryminały, które do tej pory czytałam miały słuszną wagę i objętość. Autorzy najczęściej,...

zgłoś błąd zgłoś błąd