W 80 dni dookoła świata

Seria: Lektury Wszech Czasów
Wydawnictwo: Polskapresse
6,87 (4407 ocen i 264 opinie) Zobacz oceny
10
202
9
310
8
763
7
1 528
6
1 001
5
393
4
112
3
60
2
21
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le tour du monde en quatre-vingts jours
data wydania
ISBN
8389956454
liczba stron
139
kategoria
przygodowa
język
polski
dodał
SP1

Powieść ta ukazała się w Polsce po raz pierwszy pod tytułem: Podróż na około świata w osiemdziesięciu dniach. W latach późniejszych wydawano ją również pod tytułami: Podróż w osiemdziesiąt dni dookoła świata, Podróż naokoło świata w 80-ciu dniach, Podróż naokoło świata w osiemdziesiąt dni, Podróż naokoło świata. Od 1952 r. jej wydania są regularnie wznawiane pod jednym tytułem - W 80 dni...

Powieść ta ukazała się w Polsce po raz pierwszy pod tytułem: Podróż na około świata w osiemdziesięciu dniach. W latach późniejszych wydawano ją również pod tytułami: Podróż w osiemdziesiąt dni dookoła świata, Podróż naokoło świata w 80-ciu dniach, Podróż naokoło świata w osiemdziesiąt dni, Podróż naokoło świata. Od 1952 r. jej wydania są regularnie wznawiane pod jednym tytułem - W 80 dni dookoła świata.

 

źródło opisu: http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=W...(?)

źródło okładki: http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=W...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6379
JaneS | 2015-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2015

Większość osób marzy, aby podróżować, odkrywać nowe zakątki śledząc swoje poczynania na mapie. Nastolatkowie chcą w czasie wakacji "odciąć się" od nauki, obowiązkowych lektur szkolnych, sprawdzianów i niezapowiedzianych kartkówek, ogólnie rzecz biorąc "odciąć" się od codziennej duszącej niczym wąż boa monotonni i odbyć jakąś wspaniałą przygodę, którą będą wspominać z uśmiechem na twarzy na starość. Zaś ludzie w sile wieku, którzy mogą pochwalić się już wnukami, a nawet prawnukami, marzą tylko o tym, aby zaszyć się w spokojnym, sielankowym miejscu i godnie przeżyć swoją starość. Ale czy któraś w tych wszystkich osób marząca o dalekich podróżach zdecydowałaby się odbyć wyprawę dookoła świata w osiemdziesiąt dni i to całkowicie spontanicznie- nie zabierając żadnych śpiworów ani zapasu żywności?

Tajemniczy, ekscentryczny dżentelmen Phileas Fogg przyjmuje zakład, że w ciągu 80 dni okrąży całą kulę ziemską. Wraz ze swoim wiernym lokajem i piękną księżniczka Aoudą rozpoczynają szaleńczą, pełną zapierających dech w piersiach przygód. Krok w krok za intrygującymi pasażerami podąża inspektor Fox, który uważa Fogga za bandytę, który kilka dni wcześniej napadł na bank i skradł bagatela pięćdziesiąt tysięcy funtów.
Czy uda im się obejść wszystkie przeciwności i czy wygrają zakład? Odpowiedź w ksiażce.

Mnie jako uczennice nie obowiązywała już lektura "W 80 dni...". Starsze roczniki z tego co pamiętam mieli tą niecodzienną możliwość zapoznania się z twórczością tego pełnego wyobraźni powieściopisarza. Trochę im zazdroszczę, bo jakby obecnie w szkołach poloniści kazali czytać takie książki, to uczniowie nie narzekaliby na lektury. Naprawdę!

Książkę Verne'a kupiłam już jakiś czas temu i trzeba przyznać, że swoje musiała odczekać zanim zdecydowałam się zapoznać się z jej wnętrzem. Jednak skoro już mamy okres wakacyjny, a ja mogłabym w drodze spędzać okrągły rok, stwierdziłam, że jest odpowiedni czas, aby przeczytać tę klasykę przez duże K. Bo kiedy przeczytać jak nie w upalny lipiec?

Książka Verne'a praktycznie od samego początku mnie wciągnęła. Czytałam z zapartym tchem śledząc przy tym kontynenty na globusie i co jakiś czas wprawiając kartki w ruch. Z pewnością jest to zasługa tego konkretnego wydania wydanego pod skrzydłami wydawnictwa Olesiejuk. Wydawnictwo bowiem poświęciło dużo czasu, aby wyglądało to tak, jak wygląda. Masa wspaniałych rysunków, duża czcionka, gruby papier dobrej jakości, wstążeczka imitująca zakładkę. Wygląda to po prostu pięknie, więc trzymając takie coś w ręku aż chce się czytać. Niekiedy jednak pojawiają się małe drukarskie chochliki, ale nie szkodzą zbytnio na całokształt.

Jeśli chodzi o głównego bohatera, to miałam z nim trochę problemów, gdyż momentami był dla mnie zbyt sztuczny. W książce bowiem na darmo można szukać opisów jego wewnętrznych przeżyć. Cały czas przyjmował kamienny wyraz twarzy nie okazując nawet najmniejszych emocji. W książce tylko tak go opisano, co po pewnym czasie mnie poirytowało, gdyż przez całą książce niczego nowego o nim się nie dowiedziałam. Natomiast Obieżyświat i panna Aouda zostali ukazani bezbłędnie. Gdy chcą się śmiać, to się śmieją. Gdy są smutni, nie ukrywają swojego rozczarowania. A ja jako czytelniczka nie miałam najmniejszego problemu wyobrażenia ich sobie w danych sytuacjach.

Komu mogę polecić tę książkę? Bez wątpienia osobom kochającym dalekie, niebezpieczne podróże. Ale nie tylko! Ta pozycja będzie idealna dla wszystkich, którzy chcą poznać nieco bliżej wygląd XIX- wiecznego świata, jak i dla tych, którzy w tym roku nie wybierają się na wycieczkę nigdzie dalej. Uważam, że "W 80 dni dookoła świata" z pewnością częściowo załata tą tęsknotę za podróżami.

http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Death Save

Lata 90. - elektronika, komiksy, podwórkowe huligaństwo i flippery. Ryberg kreśli obraz typowego osiedla tamtych czasów, gdzie codzienność to zabawa,...

zgłoś błąd zgłoś błąd