Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bridget Jones. Szalejąc za facetem

Autor:
Cykl: Bridget Jones (tom 3)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Katarzyna Karłowska , Jan Karłowski
tytuł oryginału
Bridget Jones: Mad About the Boy
wydawnictwo
Zysk i S-ka
data wydania
ISBN
9788377853924
liczba stron
584
język
polski
typ
papier
dodała
Lady_B
6,2 (1676 ocen i 353 opinie)

Opis książki

W niesamowicie śmiesznej i długo wyczekiwanej powieści musi sobie odpowiedzieć na następujące pytania: CO ROBIĆ, gdy sześćdziesiąte urodziny twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny twojego chłopaka? CZY LEPIEJ UMRZEĆ od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem? CZY MOŻNA KŁAMAĆ na temat swojego...

W niesamowicie śmiesznej i długo wyczekiwanej powieści musi sobie odpowiedzieć na następujące pytania:
CO ROBIĆ, gdy sześćdziesiąte urodziny twojej przyjaciółki wypadają w tym samym dniu, co trzydzieste urodziny twojego chłopaka?
CZY LEPIEJ UMRZEĆ od botoksowego zakażenia czy z samotności, będącej skutkiem zmarszczek, których nie potraktowało się botoksem?
CZY MOŻNA KŁAMAĆ na temat swojego wieku na internetowych portalach randkowych?
CZY WSKAZANE JEST układać włosy suszarką, gdy jedno z twoich dzieci ma wszy na głowie?
CZY DALAJ LAMA naprawdę publikuje na Twitterze, czy robi to za niego jego asystent?
CZY JEŻELI posmarujesz sobie dłonie emulsją lip plumper, to też ci się powiększą jak usta?
JEŚLI PRZEŚPISZ SIĘ Z KIMŚ po dwóch randkach i sześciu tygodniach esemesowania, czy będzie to to samo, jakbyś wyszła za kogoś po dwóch spotkaniach i sześciu miesiącach pisywania listów w czasach Jane Austen?
Dumając nad tymi zagadnieniami i innymi dramatycznymi problemami naszych czasów, Bridget Jones przedziera się przez gąszcz wyzwań, czyhających na współczesną samotną matkę, a jednocześnie na powrót odkrywa swoją seksualność w - jak to nieuprzejmie i zupełnie nieadekwatnie mogą co poniektórzy określić - wieku średnim.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/_images/kCAUATQjFlUE.jpg

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 214
geena | 2015-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2015

"Jestem zapuszczona - niewydepilowana, krzaczaste brwi, zero ćwiczeń, peelingu, pedikiuru i medytacji, odrosty nietknięte, włosy niewymodelowane, nieubrana (fatalnie, bo zupełnie już o to nie dbam) - na dodatek kompensuję to obżeraniem się. Muszę się za siebie wziąć.


Neurotyczna, mająca słabość do kalorycznego jedzenia, alkoholu i niewłaściwych facetów Bridget wróciła! Tyle, że ma już pięćdziesiąt lat, dwójkę dzieci i jest... wdową. Niestety nie doczekała się happy endu z Markiem Darcym, który zginął podczas wybuchu miny w Sudanie. Niemniej, Bridget to ta sama Bridget, tyle że "poszła z duchem czasu". Co to znaczy? To znaczy, że zamiast kopcić Silk Cuty, żuje gumę Nicorette, liczy kalorie i zmarszczki na twarzy, interesuje się Facebookiem, Twitterem i innymi internetowymi społecznościami oraz zastanawia się, czy zaprosić swojego 29-letniego kochanka na 60. urodziny swojej najlepszej przyjaciółki, a potem szuka opiekunki do dzieci, by móc wypuścić się z nim na erotyczne wakacje....

książek: 22930
Muminka | 2015-02-24
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2015

Chociaż nie wyobrażam sobie Bridget Jones jako pięćdziesięciolatki, z ciekawości sięgnęłam po trzeci tom jej przygód. W odróżnieniu do poprzednich części, tutaj bohaterka zachowuje się irytująco infantylnie. Po śmierci Marka musi borykać się z wychowywaniem dwójki dzieci, Billy'ego i Mabel. Jednocześnie cierpi z powodu samotności więc z dużym zaangażowaniem występuje na Twitterze, zakłada swoje profile na portalach randkowych i obsesyjnie liczy kalorie.
Z jednej strony cieszę się że nie straciła swojej trzpiotowatości, że nadal myli cienie do powiek z błyszczykiem, no i jej próżność zostaje ukarana gdy po wstrzyknięciu botoksu dostaje murzyńskich warg. Z drugiej zaś mam wrażenie, że Fielding powiela schematy, że odcina kupony od sławy i idzie na łatwiznę. Wątek z kilkanaście lat młodszym kochankiem jest OK, ale nie rozumiem czemu tyle uwagi poświęcają tematom bąków, wymiotów itp.
Poza tym Helen Fielding należy się solidna chłosta za bezceremonialne uśmiercenie Marka Darcy'ego.

książek: 272
Gąska | 2014-05-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2014

Spokojnie mogę nazwać siebie wielką fanką Bridget. Uwielbiam ją. Dostrzegam w niej podobieństwo do mnie. Jestem tak samo niezdarną, marudną, humorzastą, roztrzepaną, złośliwą, apodyktyczną, zagubioną, rozkojarzoną, posiadającą na swój sposób urok osobisty, małą istotą o miękkim sercu i twardym tyłku. Bridget gdyby była postacią prawdziwą byłaby najprawdopodobniej moją siostrą bliźniaczką. Pewnie właśnie dlatego chętnie sięgam po każda część trylogii. Moim ulubionym nierozłącznym elementem są jej dylematy i tok rozumowania.

Bałam się jednak. W końcu książka została wydana po piętnastu latach od „W pogoni za rozumem”. Starsza Bridget ku mojej uciesze, nic się nie zmieniła. Dalej jest tą samą roztrzepaną kobietą z tendencją do pakowania się w kłopoty. Tym razem przyszło jej zmierzyć się z trudnym zadaniem – byciem mamą dwójki urwisów. Głównym wnioskiem jaki nasunął mi się tuż po rozpoczęciu lektury jest fakt, iż ta kobieta nie ureguluje swych spraw sercowych chyba do końca życia....

książek: 398
natkuss | 2015-02-23
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2015

Powiem szczerze, że po przeczytaniu 2 pierwszych książek z serii o Bridget żałowałam, że nie ma więcej. Teraz po przeczytaniu trzeciej- powrocie po latach- chyba zmieniam zdanie.
Postarzała nam się ta Bridget, ale tylko w metryce. 50 letnia matka, wdowa, scenarzystka, wydawało by się, że ma już trochę poukładane w głowie. A tu zaskoczenie- Bridget nic się nie zmieniła, dalej randkuje, panikuje, przerzuca sterty poradników- chyba panią w tym wieku już to nie wypada. A może właśnie dobrze być zawsze młodym duchem?
Im bliżej końca tym lepiej się czyta, na początku nie mogłam się przyzwyczaić do przeskoku między częściami i do tego, że nie ma już Marka. Ogólnie nie zachwyciła mnie, ale też nie jest najgorsza.

książek: 211
Lid | 2014-03-09
Przeczytana: 09 marca 2014

Nieeeee...... Bridget jednak nie może istnieć bez Marka, sztywnego mecenasa. Niestety tego braku nie rekompensuje nawet istnienie książkowego Jamesa Bonda (zarówno pod względem fizycznym jak i skalą opanowanych umiejętności specjalnych;)). Zderzenie Bridget z internetem, pokoleniem Facebooka i Twittera, na której to autorka oparła całą fabułę książki, "nie chwyta", a nudzi. Co nie oznacza, że w książce nie ma tzw. "momentów", w którym Bridget jest po prostu matką, czułą i odpowiedzialną, jednocześnie z całym swoim, znanym wszystkim, roztrzepaniem;). Lepszym pomysłem byłoby zamknięcie tej historii wraz z końcem drugiego tomu

książek: 823
Patrycja | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 kwietnia 2014

Niestety musze sie przyznać do tego iż nie dalam rady.. chyba wyrosłam z takich książek. Za nudna jak dla mnie...i tak irracjonalne problemy... Twitter? Zrobiła z głównej bohaterki sfrustrowaną idiotke na dodatek z dwójką dzieci. Przesada. Miało być śmiesznie a wyszło żałośnie.. Myślę że autorka zaniżyla swój poziom i mam nadzieję, że nie będzie kolejnej części.

książek: 492
bewelka86 | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

Jak tylko skończyłam czytać ostatnie zdanie "W pogoni za rozumem", wzięłam do ręki najnowszą powieść o Bridget Jones.
Przed lekturą tej książki nie czytałam komentarzy ani opisów fabuły, aby nie zepsuć sobie niespodzianki - co radzę i tym , którzy jeszcze nie czytali trzeciej części przygód Bridget. A zatem ostrzegam: w opinii będą spoilery!

Trochę trudno było mi się przyzwyczaić do 51-letniej Bridget, matki dwójki dzieci i do tego wdowy. Choć nie od razu wiemy, co doprowadziło do tego, że Bridget jest sama, to gdzieś w podświadomości kiełkuje taka myśl: Fielding uśmierciła Marka! Jak ona mogła?! Ano, mogła - w końcu to jej książka. Po tym straszliwym rozczarowaniu ciężko mi było znaleźć motywację do dalszej lektury, ale dzielnie brnęłam dalej, bo mimo wszystko ciekawa byłam co jeszcze przydarzy się Bridget.

Po lekturze mogę stwierdzić jedno: Bridget z wiekiem stała się jeszcze głupsza i jeszcze mniej rozgarnięta! Niektóre jej zachowania są wręcz żałosne (choćby maniakalne...

książek: 3048
aleksnadra | 2014-04-29
Przeczytana: 29 marca 2014

W 1998 roku z czeluści kreatywnego umysłu Helen Fielding narodziła się Bridget Jones- niepozorna, trochę niezdarna, wiecznie poszukująca miłości idealnej i dążąca do perfekcji trzydziestolatka. Najpierw na jej punkcie oszaleli Londyńczycy, a po nich cały świat. Dziś to już postać kultowa, a "Dziennik Bridget Jones" i "Bridget Jones: W pogoni za rozumem" sprzedały się w miliardach egzemplarzy i zostały przetłumaczone na kilkanaście języków. Do tej zbiorowej histerii na punkcie Bridget przyczyniła się także ekranizacja obu tomów, z rewelacyjną Renée Zellweger w roli tytułowej. Nie powiem, ja też jestem jej wielką, wierną fanką i z zachwytem przyjęłam wiadomość o kontynuacji serii. Długo przyszło na nią czekać bo ponad dziesięć lat. Czy było warto? Spróbuję być obiektywna, ale niczego nie obiecuję.

Bridget Jones jest wdową z dwójką małych dzieci. Ciężko przeżywa żałobę, umartwia i poświęca się wyłącznie opiece nad potomstwem. Przyjaciele nie mogą znieść jej cierpienia dlatego...

książek: 375
Paulina | 2014-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2014

Podczas czytania książki, niezmiernie nurtowało mnie pytanie: Dlaczego? Dlaczego Mark? Po przeczytaniu pierwszej i drugiej części "Bridget..." zdążyłam pokochać Marka Darcy'ego. Pewnie dlatego tak trudno jest pogodzić mi się z myślą, że on zginął. Kolejną rzeczą, której nie potrafię pojąć, to dlaczego autorka zdecydowała się osierocić takie malutkie dzieci, a mała Mabel nawet nie zdążyła poznać swojego ojca... Muszę się przyznać, że czytając o wspomnieniach Bridget z dnia wypadku, nie udało mi się powstrzymać "potopu" łez...
Uważam, że Bridget bez Marka, to nie ta sama Bridget, którą znaliśmy do tej pory... Tamta trzydziestokilkuletnia singielka potrafiła rozbawić mnie do łez. Czytając, niejednokrotnie śmiałam się w głos. W trzeciej części zdecydowanie mi tego zabrakło... Oprócz tego niemalże połowa książki opierała się na problemie wszy, pierdnięć i wymiocin... No na miłość Boską! Ile można?! Przez kilka stron jest można to znieść, ale z czasem staje się zwyczajnie nudne!

Jeżeli...

książek: 590
MAGnezja | 2014-07-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 lipca 2014

W sumie to nie wiem jak jednoznacznie ocenić najnowsze szaleństwa Bridget Jones. Chociaż po takiej fali krytyki, to raczej trudno być oryginalnym w swoich spostrzeżeniach.
W aktualnej odsłonie Bridget ma 51 lat, dwójkę dzieci i niestety jest wdową. Autorka uśmierciła postać Marka, ale oczywiście znalazła na jego miejsce zastępstwa w osobie zabawnego i przystojnego 30- latka oraz dobrze ułożonego i wysportowanego nauczyciela jej syna.
Głównym minusem książki jest nadużywanie wątków związanych z problemami gastrycznymi bohaterki, które początkowo może nawet trochę śmieszą, ale już za chwile wywołują lekkie zniesmaczenie. Podobnie jest z wyolbrzymioną inwazją wszawicy oraz innych owadów.
Poza tym Bridget nie zachowuje się jak kobieta po 50 roku życia, ale raczej jak 20-latka. Ostatnie 100 str. książki mam wrażenie , że było pisane nieco "na siłę", przez co końcówka jest nudnawa i łatwa do przewidzenia.
Z drugiej strony w książce znalazły się zabawne momenty w stylu dawnej...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   oglądałeś EMBRIONY przez mikroskop
  •   widziałaś JASTRZĘBIA
  •   widziałeś LUSTRO
  •   widziałeś NAPARSTEK
  •   znalazłaś się na ŚLIZGAWCE
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robert Ludlum
    88. rocznica
    urodzin
    Prawda zawsze jest w oczach. I często w głosie, ale trzeba słuchać uważnie.
  • Edward Lee
    58. rocznica
    urodzin
    Nie musisz brać ślubu z drzewem, by zerwać jabłko.
  • Eve Ensler
    62. rocznica
    urodzin
  • Anthea Turner
    55. rocznica
    urodzin
  • Pär Lagerkvist
    124. rocznica
    urodzin
    Wszystko na świecie, wszystko, co się dzieje i czym ludzie się zajmują, ma na swój sposób jakiś sens. Ale samo życie nie ma żadnego sensu i nie może go mieć. Bo wtedy nie mogłoby go być.
  • Raymond Carver
    77. rocznica
    urodzin
    Moje życie płynęło sobie, płynęło, a potem stanęło w miejscu. Nie tyle stanęło w miejscu, ile zatrzymało się z hukiem. Myślałam, jeśli dla niego nic nie jestem warta, to nie jestem nic warta dla siebie ani w ogóle dla nikogo. To było najgorsze z tego, co czułam. Myślałam, że pęknie mi serce. Co mówi... pokaż więcej
  • Edward Bulwer-Lytton
    212. rocznica
    urodzin
  • Stan Sakai
    62. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Kostecki
    110. rocznica
    urodzin
  • Claire Castillon
    40. rocznica
    urodzin
    Można mnie zabrać wszędzie, przystosowuję się do temperatur i ludzi, zawsze nadaję na tej samej fali, w tym samym rytmie. Prawdziwy kameleon.
  • Robert Brylewski
    54. rocznica
    urodzin
    Odkryłem uzależnienie ludzkości gorsze niż wszystkie narkotyki, uzależnienie od stawiania kropki na końcu zdania. Zaczynamy zdanie od "ja", a na końcu musimy postawić kropkę, żeby podkreślić, że tam zawiera się nasza niewzruszona racja. Jeśli nie zostawisz sobie furtki z napisem "nie wiem", trafiasz... pokaż więcej
  • Beatrice Sparks
    3. rocznica
    śmierci
    Dobrze, że krwawiące ludzkie serce to tylko metafora, bo inaczej nasza planeta ociekałaby czerwienią.
  • Władysław Łoziński
    102. rocznica
    śmierci
    Co za świat, co za świat! Groźny, dziki, zabójczy. Świat ucisku i przemocy. Świat bez władzy, bez rządu, bez ładu i bez miłosierdzia. Krew tańsza od wina, człowiek tańszy od konia. Świat, w którym łatwo zabić, trudno nie być zabitym. Kogo nie zabił Tatarzyn, tego zabił opryszek, kogo nie zabił oprys... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd