Do wszystkich chłopców, których kochałam

Tłumaczenie: Aleksandra Kamińska
Cykl: O Chłopcach (tom 1)
Wydawnictwo: Olé
7,4 (851 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
82
9
135
8
194
7
215
6
129
5
61
4
21
3
12
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
To All the Boys I've Loved Before
data wydania
ISBN
9788328007505
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ivy

Wyobraź sobie, co by się stało, gdyby wszyscy faceci, w których się kiedykolwiek kochałaś, dowiedzieli się o tym w tym samym czasie… Lara Jean Song przechowuje swoje listy miłosne w pudełku na kapelusze, które dostała od mamy. Nie są to jednak wyznania miłosne jej adoratorów, ale listy, które sama napisała do obiektów swoich uczuć – jeden list do każdego chłopca, w którym była kiedyś...

Wyobraź sobie, co by się stało, gdyby wszyscy faceci, w których się kiedykolwiek kochałaś, dowiedzieli się o tym w tym samym czasie…

Lara Jean Song przechowuje swoje listy miłosne w pudełku na kapelusze, które dostała od mamy. Nie są to jednak wyznania miłosne jej adoratorów, ale listy, które sama napisała do obiektów swoich uczuć – jeden list do każdego chłopca, w którym była kiedyś zakochana. W sumie pięć. Pisząc je, Lara bez oporów przelewała wszystkie swoje uczucia na papier i zupełnie szczerze, bez żadnych zahamowań formułowała zdania, których nigdy nie ośmieliłaby się wypowiedzieć na głos, ponieważ listy te były przeznaczone wyłącznie dla jej oczu i nigdy nie miały dotrzeć do adresatów. Pewnego dnia okazuje się jednak, że jakimś cudownym sposobem zostały wysłane. Od tej chwili wszystko w życiu Lary staje na głowie i wymyka się spod kontroli.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/do-wszystkich-chlop...(?)

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/do-wszystkich-chlop...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 35
booksforuniverse | 2017-08-29
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Piszę tę recenzje po raz drugi. Za pierwszym razem zaczęłam ją zaraz po przeczytaniu Do wszystkich chłopców, których kochałam Jenny Han, ale doszłam do wniosku, że napisany tekst mi się nie podoba, bo był bardzo chaotyczny i nawet ja sama nie rozumiałam, o co w nim chodziło.
Więc zacznę jeszcze raz.
Wyobraźcie sobie, że wszystkie osoby, w których kiedykolwiek byliście zakochani, nagle się o tym dowiadują... i to w tym samym czasie. To właśnie spotyka Larę Jean.
Od bardzo dawna pisała miłosne listy, które następnie przechowywała w pudełku na kapelusze. Jednak pewnego dnia okazuje się, że listy w tajemniczy sposób zostały wysłane do adresatów, a życie miłosne bohaterki bardzo się komplikuje.
Cóż mogę powiedzieć? Zakochałam się w tej książce. I to na całego. Planowałam ją przeczytać już jakieś dwa, może trzy lata temu? Wtedy była jeszcze gdzieś dostępna, teraz ciężko ją dostać. Na pewien czas o niej zapomniałam, ale niedawno rzuciła mi się w oczy informacja, iż ma powstać na jej podstawie film, więc pomyślałam, że to świetna okazja, aby ją przeczytać.
Zacznijmy od głównej bohaterki, czyli Lary Jean Song Covey. Zabawnej siedemnastolatki, wychowującej się z dwoma siostrami i ojcem. Przez pierwszy rozdział nie odczuwałam większych uczuć do niej, niż akceptacja. Pomyślałam, że to kolejna bohaterka, która swoim zachowaniem i sposobem bycia będzie mnie irytować. Jak wielkie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że wysoce ją polubiłam. Serio. Nie mam jej praktycznie nic do zarzucenia, może mogłaby być troszeczkę bardziej pewna siebie w niektórych sprawach i nie pozwalać sobie się tak 'płytko' (nie wiem, czy to dobre słowo, ale żadne inne nie przychodzi mi do głowy) traktować. Ale i tak największy order trzeba dać Kitty - dziewięcioletniej, w tym najmłodszej siostrze Lary Jean. Uwielbiam to dziecko, dosłownie. Jej teksty! Ten ogólny sposób życia, ukazywania emocji i jej mocny temperament. Nie mam słów, po prostu sami musicie przeczytać książkę i wtedy mnie zrozumiecie.
Najbardziej irytującą dla mnie osobą była najstarsza z trójki dziewczyn, czyli Margot. Od początku książki mnie drażniła i na samą myśl o niej moją twarz wykrzywia lekki grymas. Nie, nie przepadam za nią.
Do wszystkich chłopców, których kochałam czyta się lekko, przyjemnie, ale również bardzo szybko. Zaczęłam ją około 16-17, a skończyłam po 21. Tak mnie wciągnęła, nie mogłam się od niej oderwać! Pomimo tego, że wydaje się taką niezobowiązującą młodzieżówką (i może troszeczkę nią jest) porusza tematy miłości nastolatków i odnajdywaniu w pewien sposób samego siebie.

Pozycję tę mogę z czystym sumieniem polecić każdemu. Wywołuje ona takie ciepło w sercu, uśmiech nie schodził mi z twarzy przez cały czas, nawet piszczałam i wydawałam bliżej nieokreślone dźwięki. Spędzicie przy niej miły wieczór, czy to letni, czy zimowy, czy o jakiejkolwiek porze roku, ponieważ ta książka może być czytana zawsze i wszędzie. Szkoda, że wydawnictwo nie przetłumaczyło kolejnych części, bo po zakończeniu byłam jak :))))), chcę więcej. Już szukałam następnych tomów po angielsku, które kupię, jak tylko mój portfel magicznie wypełni się pieniędzmi, hehe.
P.S. Gdzie można dostać takiego Petera?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga dzikości

Księga dzikości. Wyjdź z domu i odkryj w sobie dziecko 📖 David Scarfe Świetne książka, wręcz genialna pozycja na wakacje. Dużo mądrości, dużo zabaw i...

zgłoś błąd zgłoś błąd