Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopaki Anansiego

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Mag
7,11 (2411 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
98
9
277
8
515
7
846
6
393
5
207
4
27
3
36
2
6
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anansi Boys
data wydania
ISBN
9788374804202
liczba stron
368
słowa kluczowe
Neil, Gaiman, fantasy, pająk
język
polski
dodała
zajeckicajec

Inne wydania

Czytelnicy z Ameryki i całego świata po raz pierwszy poznali pana Nancy’ego (Anansiego), pajęczego boga, własnie w Amerykańskich bogach. Chłopaki Anansiego to historia o jego dwóch synach, Grubym Charliem i Spiderze. Gdy ojciec Grubego Charliego raz nadał czemuś nazwę, przyczepiała się na dobre. Na przykład kiedy nazwał Grubego Charliego „Grubym Charliem”. Nawet teraz, w dwadzieścia lat...

Czytelnicy z Ameryki i całego świata po raz pierwszy poznali pana Nancy’ego (Anansiego), pajęczego boga, własnie w Amerykańskich bogach. Chłopaki Anansiego to historia o jego dwóch synach, Grubym Charliem i Spiderze.
Gdy ojciec Grubego Charliego raz nadał czemuś nazwę, przyczepiała się na dobre. Na przykład kiedy nazwał Grubego Charliego „Grubym Charliem”. Nawet teraz, w dwadzieścia lat później, Gruby Charlie nie może uwolnić się od tego przydomku, krępującego prezentu od ojca – który tymczasem pada martwy podczas występu karaoke i rujnuje Grubemu Charliemu życie.
Pan Nancy pozostawił Grubemu Charliemu w spadku różne rzeczy. A wśród nich wysokiego, przystojnego nieznajomego, który zjawia się pewnego dnia przed drzwiami i twierdzi, że jest jego utraconym bratem. Bratem tak różnym od Grubego Charliego, jak noc różni się od dnia, bratem, który zamierza pokazać Charliemu, jak się wyluzować i zabawić... tak jak kiedyś ojciec. I nagle życie Grubego Charliego staje się aż nazbyt interesujące. Bo widzicie, jego ojciec nie był takim zwykłym ojcem, lecz Anansim, bogiem-oszustem. Anansim, buntowniczym duchem, zmieniającym porządek świata, tworzącym bogactwa z niczego i płatającym figle diabłu. Niektórzy twierdzili, że potrafił oszukać nawet Śmierć.
Sam Gaiman pisze o swojej wykraczającej poza granice gatunków książce: „To zabawna i straszna historia, nie będąca do końca thrillerem, i nie do końca horrorem, nie pasująca też do szufladki opowieści o duchach (choć występuje w niej co najmniej jeden duch) ani komedii romantycznej (mimo że pojawia się w niej kilka romansów, i z pewnością jest komedią, no, prócz tych strasznych kawałków). Jeśli musicie ją jakoś zaklasyfikować, to jako magiczno-komiczno-rodzinno-obyczajowy-horroro-thrillero-romans-z duchami, choć w ten sposób pominiecie elementy detektywistyczne i kawałki o jedzeniu.” (Nie zapominajmy, że pojawia się w niej bardzo interesująca limonka.)
Chłopaki Anansiego to szalona przygoda, popis biegłości literackiej i urocza, zwariowana farsa, opowiadająca o tym, skąd pochodza bogowie – i jak przeżyć we własnej rodzinie.

 

źródło opisu: Mag, 2014

źródło okładki: Mag, 2014

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 99
Ryba | 2015-05-05
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka, 2015
Przeczytana: 05 maja 2015

Na początku wszystkie opowieści należały do Tygrysa. Tygrys był zły i okrutny. Natomiast Anansi - wesoły i mądry. Nie dziwi więc fakt, że kiedy Anansi ukradł Tygrysowi historie świat stał się weselszy. Nie ważne jednak jakie to były opowieści, ważne jak się je opowiada.
Neil Gaiman świetnie opowiada historie.

Dowiedziałem się z wywiadu na "Twojej-tubie" że Gaiman pierw pisał "Chłopaków Anansiego". Przerwał. Napisał "Amerykańskich Bogów" a następnie powrócił do pierwowzoru. Ot, taka ciekawostka.

Poza - nieco zmodernizowaną przez Gaimana - mitologią człowieka-pająka Anansiego nie sposób doszukać się w fabule czegoś oryginalnego. Otóż jest sobie nieudacznik, a przy okazji pogrzebu Ojca - Anansiego, dowiaduje sie, że ma brata. Brat robi go w afrykańskie bambuko, rujnując mu życie. I tak dalej, i tak dalej. To już kiedyś było. I nie mam tutaj na myśli tylko całokształtu twórczości autora.

Jest jednak coś takiego niezwykłego w literaturze. Życie każdego rolnika kończy się śmiercią, nie znaczy to jednak że żywot każdego rolnika jest taki sam. Bo to inny traktor, inna żona i upodobania seksualne, bo to sieje coś innego itd. I tak jest troszkę z książkami - nawet oklepany motyw można przedstawić w świeży dla czytelnika sposób. Czasami - jak wspomniałem na wstępie - nie ważne co, tylko jak.

Nie jest to opowieść zbyt poprawna literacko. Pełno tutaj zwrotów bezpośrednio do czytelnika, "a) i b)", nawiasów z ciętymi ripostami narratora. Takie - dla niektórych karygodne - elementy potęgują uczucie czytania miłej, prostej i przyjemnej opowieści mającej nam umilić czas - a nie zachwycić literacko.

Srogim atutem są również elementy komediowe. Rzadko zdarza mi się parsknąć przy czytaniu, należy się więc hołd panie Gaiman - udało ci się mnie rozśmieszyć. Zmieniając kolejne strony nie trudno potknąć się o inteligentny gag, porównanie, czy zabawną ripostę jednego z bohaterów.

Sumując; nie jest to książka dla ponuraków szukających wśród bibliotecznych półek czegoś wielkiego i wybitnego literacko. Jest to książka dla osób, które chcąc oderwać się od rzeczywistości i dać ponieść się stronniczej fali gotowe są przemówić do pająka!

Polecam! =)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dopóki cię nie zdobędę

Książka godna polecenia,trzyma w napięciu do samego końca.Byłam zaskoczona zakończeniem,ponieważ przewidywałam inne.Interesujący thriller psycholo...

zgłoś błąd zgłoś błąd