Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jasny słoneczny poranek

Wydawnictwo: G+J
7,21 (246 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
34
8
32
7
79
6
48
5
21
4
3
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361299417
liczba stron
588
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dramatyczne losy życia garstki zagubionych dusz z Los Angeles...Para nastolatków ucieka z domu i walczy o przetrwanie na obrzeżach miasta. Plażowicz alkoholik mieszka w publicznej toalecie, którą nazywa domem. Jego życie wywraca się do góry nogami, gdy spotyka przyćmioną amfetaminą, ledwie żywą nastolatkę. Młoda ambitna Amerykanka meksykańskiego pochodzenia doznaje upokorzenia, które rujnuje...

Dramatyczne losy życia garstki zagubionych dusz z Los Angeles...Para nastolatków ucieka z domu i walczy o przetrwanie na obrzeżach miasta. Plażowicz alkoholik mieszka w publicznej toalecie, którą nazywa domem. Jego życie wywraca się do góry nogami, gdy spotyka przyćmioną amfetaminą, ledwie żywą nastolatkę. Młoda ambitna Amerykanka meksykańskiego pochodzenia doznaje upokorzenia, które rujnuje jej przyszłość. Narcystycznego gwiazdora filmów akcji niszczy namiętność do nieosiągalnego obiektu uczuć.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (840)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 520
Piotrek | 2013-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2013

Po przeczytaniu "Miliona małych kawałków" Frey'a wiedziałem już na co stać autora, co nam może jeszcze zaserwować. A jaki jest "...Poranek..." ? Nie ma żadnej fabuły podążającej od klasycznego A do B. Jest serią opowiadań o ludziach, którzy żyją w bardzo specyficznym mieście - Los Angeles. Z kilku perspektyw poznajemy chęć osiągnięcia sukcesu i spokoju w Mieście Aniołów przez ludzi z różnych szczebli drabiny społecznej. Jednych LA nagradza, innych bezlitośnie karze. Miasto te to dobrze naoliwiona i samostabilizująca się maszyna, która nie znosi sprzeciwu, a karmi się łzami, potem i jak często pokazuje autor - krwią. Książka Freya to doskonały "młot na ambitnych". Rozliczeni są zarówno ci którym rodzice wmówili, że są doskonali, oraz ci co sami sobie to wmówili. Oczywiście Frey ukazuje też ludzi którzy faktycznie "mają swój słoneczny poranek", ale ich sukces i szczęście jest zawsze czymś okupione. Drugą płaszczyzną książki jest swoisty przewodnik po LA, nieźle ułożony i...

książek: 1086
Ola | 2011-03-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 15 marca 2011

Miasto aniołów - książke, porównałabym do znanego przeboju muzyki pop - gdzie mamy refren i zwrotki ... w tej książce refren - stanowią suche, encyklopedyczne fakty i dane na temat L.A. takie jak: gangi w LA, atrakcje turystyczne w LA, kataklizmy w LA, historie LA ... ale na tle tych na pozór nie winnych i lekkich faktów - autor ukazuje brutalna rzeczywistość miasta - miasta, do ktorego każdego roku przybywają setki tysięcy mlodszych i starszych ludzi ... ludzi z marzeniami, których niczym magnes przyciaga american dream. Brutalne zderzenie z rzeczywistością ... oto z czym się stykają. Bardzo dobra książka ...

książek: 366
Intan | 2012-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Cudowne
Przeczytana: 23 sierpnia 2012

*Uwaga! Masz do czynienia z opinią, nie z recenzją.*

Stawiam 9 gwiazdek. Jedną odejmuję, ponieważ nie wszystkie historie skończyły się dobrze.

Uwiodła mnie opowieść o LaShawnie i Anice. Ta część książki jest moją ulubioną, koniec bardzo mnie wzruszył, ku mojemu zaskoczeniu. Spodobała mi się także historia Esperanzy, cieszę się ze sposobu, w jaki autor rozwiązał ten wątek. W ogóle myślę, że od teraz James Frey będzie jednym w moich ulubionych autorów, jego styl pisania jest unikatowy, cudowny, to niesamowite, ile emocji buduje tymi swoimi zabiegami powtarzania słów, fraz, zdań... Tak, szykuję się do przeczytania jego Miliona małych kawałków i Mojego przyjaciela Leonardo.

książek: 414
popiszsieplay | 2016-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2016

Wszyscy piszą, że jest to jedna ze słabszych książek Freya. Rzeczywiście, nie ma porównania na przykład do Miliona małych kawałków. Ale wcale nie jest taka zła. Jest po prostu inna. Pomijając przydługawe opisy i "ciekawostki" (serio, ktoś to czytał?) dotyczące Ameryki, mamy kilka naprawdę ciekawych opowieści. Przekrój po całym społeczeństwie: bezdomny, imigrantka, służba domowa, gang motocyklistów, czarni i biali, homoseksualiści, celebryci. Najbardziej podobał mi się wątek Esperanzy i Douga - służącej i chłopaka z wyższych sfer.

"Kocham cię. Tęsknię za tobą. Jesteś najpiękniejszą kobietą jaką znam, wewnątrz i na zewnątrz i w każdym sensie, a jesteś tak piękna częściowo dlatego, że sama nie masz pojęcia, jaka jesteś piękna."

książek: 728

Treść: To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Mimo takiej ilości stron czyta się ją szybko.

Do lektury zachęcił mnie (jak w przypadku większości książek, które czytam) opis na okładce, który był bardzo ciekawy i sugerował świetną książkę o osiągnięciach życiowych głównych bohaterów, ale nie o wyliczaniu już osiągniętych celów i tytułów tylko jak do tego doszli, jaką drogę musieli przejść.

Całość również jest świetna, a nawet rewelacyjna. Powinna to być lektura obowiązkowa od najmłodszych lat edukacji. (podstawówka – gimnazjum lub liceum).

Bardzo jestem zadowolona z tego, że kupiłam ta książkę. Będę do niej jeszcze nie raz wracać, ponieważ skłania do refleksji.

książek: 689
tikichomiktaki | 2013-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka-kolaż, składająca się z wielu luźnych elementów, ale i kilku konkretnych historii, chaotyczna, wstrząsająca. Nie dbająca o interpunkcję, przez co niechlujna, ale nabuzowana emocjami, autentyczna. Odkreślona jednym, stałym i kluczowym mianownikiem - miastem, które przyciąga, ale i niszczy, łudzi, mami, odziera ze złudzeń, karmi, deprawuje, głodzi, pochłania. Los Angeles - światowa stolica kinematografii, miasto niespełnionych marzeń, amerykański sen milionów kobiet i mężczyzn. Umiłowane przez klęski żywiołowe, pełne absurdów, zanieczyszczeń, skrajności. A pośród tej nieskończonej plątaniny, miejskiej dziczy, pulsującej gęstwiny, oni - nasi bohaterowie. Wyrwani z odmiennych światów, ale z jednego miasta.

Maddie i Dylan - para zakochanych nastolatków, która postanawia odmienić swoje życie decydując się na ucieczkę z domu.
Staruszek Joe - bezdomny miłośnik taniego wina, uparcie wpatrujący się każdego dnia w błękit nieba i czekający na odpowiedzi, które nie nadchodzą.
Esperanza...

książek: 107
alexandra | 2013-07-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książkę kupiłam na podstawie poprzednich książek Jamesa Freya, nawet przez chwilę nie wątpiąc w to, że będzie świetna. Nie zawiodłam się, każda historia miała w sobie coś urzekającego, coś, co nie pozwoliło ani na chwilę oderwać się od czytania. Chociaż nie każda skończyła się dobrze, Frey nie tylko oddał klimat Los Angeles, ale i pogoń za szczęściem bohaterów pragnących akceptacji, miłości, spełnienia marzeń, starających się o to by wreszcie coś im w życiu wyszło.
"Jasny słoneczny poranek" jest książką grubą, to zdecydowana zaleta- czyta się szybko, z zapartym tchem śledząc wydarzenia bohaterów historii, mając ochotę przekartkować kilka kartek by śledzić dalej ich losy i wpadając przy okazji w nową historię kolejnych bohaterów.

książek: 178
really | 2012-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2012

Moim skromnym zdaniem książka jest rewelacyjna. Dziwna i dlatego taka wyjątkowa. W niektórych momentach porusza wielkie sprawy opisując to wszystko, nie poetycko i wyniośle, ale prosto od serca. Wiele razy mnie zadziwiała, rozśmieszała i skłaniała do refleksji. Każdy z opisanych ludzi w jakimś stopniu mnie rozumiał, a ja rozumiałam ich. Książka bardzo wciąga, szybko się ją czyta i naprawdę warta jest każdej pochlebnej recenzji którą dostała.

książek: 27
Rogue | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsza książka Freya, którą przeczytałam i prawdopodobnie ostatnia. Odnoszę wrażenie jakby autor nie mógł zdecydować się o czym pisze, więc postanowił splątać ze sobą historie życiowe kilku ludzi, którzy zamieszkują Miasto Aniołów + kilkanaście stron o faktach encyklopedycznych, które po prostu 'zepsuły' ten bestseller. Zakupiłam ją przypadkiem, będąc na wakacjach. Jednak nie żałuję - czyta ją się bardzo dobrze i szybko. Gdyby Frey nie zamieszczałby w niej niepotrzebnych faktów (kogo zaciekawiłoby kilkanaście stron z pojedynczymi zdaniami o gangach czy policji?) oceniłabym ją o wiele wyżej. Być może się mylę i nie rozumiem literatury, ale od splątanych ze sobą opowiadań dostawałam amoku. Cóż, jest cień prawdopodobieństwa, że po prostu nie rozumiem jego twórczości. Nie przejmujcie się tym.

książek: 69
gorzka77 | 2015-01-09
Na półkach: Przeczytane

It never rains in California? W mieście aniołów LA - każdy płacze na swój sposób. W charakterystycznym dla siebie stylu Frey pokazuje piękno i brzydotę tego słonecznego stanu. Zbiór opowieści o przypadkowych ludziach - mieszkańcach, ich codziennego troski i problemy, ulotne chwile szczęścia.
Bonusem jest przybliżenie ciekawostek o LA w zasadzie od czasów jego założenie, wplecionych w tekst. Dla mnie osobiście wprowadzało to lekki chaos.
Niemniej ciekawa pozycja.

zobacz kolejne z 830 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd