Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tundra nie lubi słabych

Tłumaczenie: Olga Pisarek, Marian Pisarek
Wydawnictwo: Wiedza Powszechna
6 (5 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tundra nie lubit slabych
data wydania
liczba stron
354
język
polski
dodał
Olgierd_lc

Nieńcy i Chantowie - ludzie prostoduszni, szczerzy i otwarci, z reguły nie ukrywają swoich sympatii i antypatii. Jeśli coś im się w człowieku nie podoba, mówią to wprost w oczy, a nie za plecami. Nie przyjęte są wśród nich uśmiechy uprzejmie obojętne, ukrywające niechęć do rozmówcy. Jeśli czegoś nie wiedzą, to nie podają się za wszystko wiedzących, a starają się dowiedzieć stawiając pytania:...

Nieńcy i Chantowie - ludzie prostoduszni, szczerzy i otwarci, z reguły nie ukrywają swoich sympatii i antypatii. Jeśli coś im się w człowieku nie podoba, mówią to wprost w oczy, a nie za plecami. Nie przyjęte są wśród nich uśmiechy uprzejmie obojętne, ukrywające niechęć do rozmówcy. Jeśli czegoś nie wiedzą, to nie podają się za wszystko wiedzących, a starają się dowiedzieć stawiając pytania: dlaczego, co i jak.
(...) Tak, tundra nie lubi słabych. Gali ojciec miał rację. Słabych duchem. Tacy w niej nie zamieszkują, nie otrzymują tu obywatelstwa. Ale tundra pomaga człowiekowi zrozumieć siebie samego, znaleźć swoje miejsce w życiu, a z silnego duchem czyni jeszcze silniejszego.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 466
Antoniuss | 2014-12-30
Przeczytana: 2014 rok

,,Tundra nie lubi słabych" jest historią o podwójnym charakterze. Jej pierwsza i na pierwszy rzut oka wyraźniejsza strona, to zwyczajny opis podróży przez tundrę w coraz dziksze rejony ZSSR. Druga warstwa tej opowieści to historia ludzi zamieszkujących te tereny, od wieków żyjących w zgodzie naturą i samym sobą. To stare jak cywilizacja pragnienie powrotu do naszej naturalnej dzikości i czystości obyczajów (widoczne już mającej prawie dwa tysiące lat ,,Germanii" Tacyta!) przebija przez wszystkie karty książki będącej swego rodzaju hołdem - i wyrazem zazdrości - dla rdzennych mieszkańców koła podbiegunowego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Operacja Paperclip

Solidny reportaż historyczny opisujący zatrudnianie niemieckich naukowców i specjalistów przez Amerykanów po zakończeniu II Wojny Światowej. Przyst...

zgłoś błąd zgłoś błąd