Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rówieśniczki

Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
5,53 (157 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
12
7
27
6
37
5
30
4
17
3
13
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328009110
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa powieść Katarzyny Tubylewicz opowiada o trudnej, kobiecej przyjaźni i ludzkich grach o władzę. W opisanym przez nią świecie odbijają się istotne zagadnienia współczesności, takie jak problemy relacji między płciami, rasizm i brak tolerancji. Świetnie nakreślone, wyraziste postaci, poczucie humoru autorki i przemyślana konstrukcja powieści sprawiają, że czyta się ją jednym tchem. Pomimo...

Nowa powieść Katarzyny Tubylewicz opowiada o trudnej, kobiecej przyjaźni i ludzkich grach o władzę.
W opisanym przez nią świecie odbijają się istotne zagadnienia współczesności, takie jak problemy relacji między płciami, rasizm i brak tolerancji. Świetnie nakreślone, wyraziste postaci, poczucie humoru autorki i przemyślana konstrukcja powieści sprawiają, że czyta się ją jednym tchem. Pomimo tego, iż większość akcji toczy się w Sztokholmie, jest to także ironiczna opowieść o współczesnej Polsce.

Trzy przyjaciółki z podstawówki spotykają się po latach w Sztokholmie. Joanna jest znudzoną żoną polskiego dyplomaty, który łączy w sobie cechy zastraszonego urzędnika i opętanego żądzą władzy karierowicza. Na przekór światu sztywnych konwenansów oraz źle ukrywanej ksenofobii swojego otoczenia Joanna coraz częściej odwiedza imigranckie przedmieścia. Powody jej wizyt mogą okazać się dyplomatycznym skandalem… Zofia to uciekająca przed sobą samą emigrantka, której niemal udało się zostać Szwedką. Jej obecne życie jest na pozór idealne, jednak narasta w niej poczucie obcości, a przemilczane wydarzenia z przeszłości i krzywda wyrządzona w dzieciństwie przez najlepsze przyjaciółki coraz mocniej wpływają na teraźniejszość. Sabina jest konserwatywną i przekonaną o wyższości swoich racji dziennikarką katolickiego pisma, której świat rozsypał się właśnie na kawałki z powodu wyborów życiowych jej ukochanego syna. Czy kilka dni w Sztokholmie może zmienić losy trzech kobiet? I czy ujawnienie bolesnych tajemnic z przeszłości jest lekarstwem na wszechobecną hipokryzję?

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2014

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2015

Do autorki żywię sympatię już po pierwszej jej książce,wiec nie mogłam nie przeczytać następnej.I również się nie zawiodłam.
Trzy bohaterki,kiedyś związane szkolną,trochę toksyczną przyjaźnią,spotykają się po latach.Każda z nich czego innego szuka w życiu,ma inne pragnienia,inaczej się realizuje.Cofają się wstecz do kluczowych wydarzeń z dzieciństwa i lat szkolnych,poznajemy historię każdej z osobna,a także wydarzenia,które determinują ich teraźniejszą postawę.Te retrospekcje wyjaśniają ,dlaczego więcej je dzieli niż łączy,jaki wpływ miało wychowanie w tamtych czasach na ich życiowe wybory.
Bohaterki świetnie zarysowane,mają trochę zalet,ale znacznie więcej wad,przecież ideałów nie ma...postacie mężczyzn też pełnokrwiste,do tego wycinek szwedzkiego społeczeństwa,w którym obraca się jedna z bohaterek i malutka lekcja tolerancji dla nas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiąż, ile chcesz, Albercie

Pięcioletni Albert Albertson doskonale wie, ile radości sprawia wiązanie. Poprzedniego dnia nauczył się wiązać kokardy i właśnie trenuje na potęgę, by...

zgłoś błąd zgłoś błąd