Ulica Pogodna

Seria: Leniwa Niedziela
Wydawnictwo: Świat Książki
5,93 (194 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
22
7
32
6
67
5
39
4
14
3
7
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379433513
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść o współczesnej Śpiącej Królewnie, która chce się wreszcie zbudzić do życia. Marta tkwi w pułapce dobrych wyborów. Ledwo skończyła trzydzieści lat, a już ma wszystko, na czym jej zależało: wyższe wykształcenie, wyjątkowego partnera i stałą pracę z przyzwoitą pensją. Życie w okowach przyzwyczajeń zaczyna ją jednak uwierać. Marta pragnie zmiany, ale jednocześnie się jej boi.Pewnego dnia...

Powieść o współczesnej Śpiącej Królewnie, która chce się wreszcie zbudzić do życia. Marta tkwi w pułapce dobrych wyborów. Ledwo skończyła trzydzieści lat, a już ma wszystko, na czym jej zależało: wyższe wykształcenie, wyjątkowego partnera i stałą pracę z przyzwoitą pensją.
Życie w okowach przyzwyczajeń zaczyna ją jednak uwierać. Marta pragnie zmiany, ale jednocześnie się jej boi.Pewnego dnia przypadkiem trafia na ulicę Pogodną, której próżno szukać na planie miasta. Mieszkają tam skromni, niezwykle oryginalni ludzie. Czy czegoś się od nich nauczy?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2014

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2
MamaBąbla | 2016-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2016

Książka Aleksandry Domańskiej to zarazem moje pierwsze spotkanie z cyklem "Leniwa niedziela" wydawnictwa Świat Książki. Spotkanie lekkie i dość niezobowiązujące, aczkolwiek do literatury wysokich lotów bym tej powieści nie zaliczyła. Jest to raczej właśnie takie weekendowe "czytadło", które nie wymaga od czytelnika zbyt wielkiego zaangażowania i skupienia i można oddawać się jego lekturze jedną ręką przewracając kartki, a drugą - mieszając zupę na niedzielny obiad.

Powieść traktuje o trzydziestoletniej Marcie, która z pozoru wiedzie bardzo uporządkowane, wygodne i bezproblemowe życie. Ma sporo starszego od siebie męża - poetę i cenionego w akademickich kręgach profesora. Ma przyzwoicie płatną pracę w uczelnianym dziekanacie, oczywiście przez rzeczonego męża po znajomości załatwioną. Ma też dość bujne życie towarzyskie, ponieważ u boku swojego Stefana uczestniczy w licznych rautach, bankietach i wieczorach literackich, gdzie spotkać można przedstawicieli miejscowej "śmietanki" i artystycznej bohemy. Nie ma wprawdzie dziecka, lecz to akurat zdaje jej się zupełnie nie przeszkadzać, ponieważ Stefan jest już ojcem kilkuletniej Misi-Monisi ze swojego pierwszego małżeństwa, za którą bohaterka niespecjalnie przepada i nie potrafi nawiązać z nią satysfakcjonujących relacji.

Jednak pewnego dnia Marta dochodzi do wniosku, że nie posiada niczego s w o j e g o, wypracowanego w stu procentach samodzielnie - a w dodatku wszystkie starsze i bardziej doświadczone znajome sugerują jej, że w takiej sytuacji jedyną rzeczą naprawdę "własną" może okazać się już tylko...depresja.

Przedziwny zbieg okoliczności sprawia, że tuż po wysnuciu takiej konkluzji bohaterka trafia na bardzo nietypową ulicę, pełną specyficznych osobników i miejsc kompletnie nieprzystających do całej reszty wielkomiejskiego krajobrazu. To właśnie tam zaczyna zupełnie nowe życie, porzuca dotychczasową pracę i zakłada Sklep Rzeczy Niekoniecznych, specjalizujący się w handlu antykami i innymi starymi bibelotami.

Na nieszczęście czytelnika, takich "przedziwnych zbiegów okoliczności" jest w tej książce zdecydowanie więcej. Głównej bohaterce wszystko przychodzi bez najmniejszej trudności, dosłownie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nagle z dnia na dzień tytułowa ulica Pogodna otwiera i roztacza przed nią całe mnóstwo nowych, nęcących możliwości; stawia na jej drodze wyłącznie życzliwych, dobrych i empatycznych ludzi; wręcz pod sam nos podsuwa nową miłość w osobie tajemniczego Mateusza, który pojawia się i znika w najmniej oczekiwanych momentach, zawsze w towarzystwie swego wiernego psa - Kulasa.

Magicznie, optymistycznie i bajkowo? Taki chyba właśnie był zamysł autorki, jednak jak dla mnie wyszło raczej...dość sztucznie i mało autentycznie. Chyba jednak wolę, kiedy spełnianie marzeń i odmiana losu książkowych bohaterów następuje z większym mozołem, wymaga choć odrobiny wysiłku, przekroczenia choć paru rzuconych pod nogi kłód. Poza tym jakoś trudno było mi wzbudzić w sobie sympatię do głównej bohaterki, która niestety w moich oczach jawi się jako osóbka nieco naiwna i głupiutka - najpierw wychodzi za mąż za kilkukrotnego rozwodnika i bawidamka, a potem bez mrugnięcia okiem toleruje jego zdrady i "bliskie znajomości" zawierane ze studentkami.

Nie przekonała mnie też do siebie cała plejada barwnych postaci drugoplanowych, która tytułową ulicę zamieszkiwała. Mamy tu i tajemniczego Lalkarza, i niemodnego szewca Cholewę, i budzącego grozę Starego Furmana, i przedsiębiorczego wikarego o aparycji gangstera, i trzy arystokratyczne siostry, i miejscowych żulików - domorosłych filozofów, spędzających całe dnie na dyskusjach o literaturze i sztuce w spelunce zwanej na wyrost "Grupą Wsparcia"...

Każda z tych osób jest jakby wyrwana z kontekstu współczesnego świata i nie nadążająca za zmianami, które w błyskawicznym tempie w nim następują. Zapewne miało to dowieść czytelnikowi, że czasem warto zatrzymać się na chwilę, zwolnić tempo i spojrzeć na swoje zagonione życie z odpowiedniego dystansu - lecz do mnie nie przemówiło i nie sprowokowało do głębszej refleksji.

Reasumując, nie jest to raczej propozycja, o której pamięta się jeszcze długo po przeczytaniu i do której miałabym ochotę w przyszłości wracać.

(http://www.czytamjednymtchem.blogspot.com/2016/01/z-wizyta-na-ulicy-pogodnej.html)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prawiek i inne czasy

O czym jest? O zmianach i przemijaniu.. one wybijają takt życiu.. czas.. z nikim się nie liczy na nikogo nie czeka i nikogo nie oszczędza.. Tokarczuk...

zgłoś błąd zgłoś błąd