Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzepot skrzydeł

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,81 (2869 ocen i 277 opinii) Zobacz oceny
10
209
9
274
8
347
7
928
6
542
5
361
4
80
3
92
2
14
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308042250
liczba stron
168
język
polski

'Trzepot skrzydeł' to opowieść o młodej kobiecie, która ma męża, pracę, własny dom. Z pozoru wszystko wygląda kolorowo, naszej bohaterce niczego nie brakuje, a jednak Hanka nie promienieje szczęściem.

 

Brak materiałów.
książek: 601
Littleveronica | 2010-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2009

Nie wiem skąd to się u mnie bierze, ale pałam jakąś dziwną, bliżej niewyjaśnioną niechęcią do powieści polskich autorów. To jedna z pierwszych książek polskiej pisarki, po którą sięgnęłam. Przyznaję, że w momencie jej wypożyczenia byłam szczerze zadziwiona własną postawą, ale z względnym optymizmem przetransportowałam cienki egzemplarzyk do domu.
Zaczęłam czytać w pewien senny dzień i nie dziwię się wcale, że w czasie lektury usnęłam. Nie była to jednak absolutnie wina książki, która pozytywnie mnie zaskoczyła.
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to niewątpliwie charakterystyczny styl pisania. Niecodzienny, inny niż wszystkie dotąd mi znane, początkowo irytujący, uznawany przeze mnie raczej za minus powieści, a w efekcie końcowym zapisany na plus. Sama chciałabym wyrobić sobie w przyszłości tak innowacyjny styl; to wprost coś zdumiewającego. Grochola pisze czasem pozornie niepoprawnie, jednak to tylko pierwsze wrażenie, w rzeczywistości zdania "Trzepotu skrzydeł" to istny majstersztyk, przynajmniej według mnie, skromnego czytelnika.
Cała powieść pisana jest w formie listu. Aż do ostatnich stron książki możemy się jedynie domyślać, do kogo jest adresowany. Ja się domyśliłam, na szczęście słusznie.
Wyznania młodej kobiety, czystej abnegatki, wstrząsają, szokują, sprawiają, że człowiek łapie się za głowę w nieudanej próbie zrozumienia, ogarnięcia, odgadnięcia pobudek, jakie kierowały zachowaniem jej bezlitosnego męża. Iście nieludzkie postawy, jakie przybierał, wywoływały u mnie nic innego jak szczerą abominację względem jego osoby, zmieszaną z współczuciem dla głównej bohaterki.
"Trzepot skrzydeł" to kolejna powieść, obok "Poczwarki", która koduje we mnie trwale część swojego przesłania, zostawia jakiś ślad. Nie jest to zwykłe czytadło dla zabicia czasu, a coś dla duszy. Zero sielanki, za to wydarzenia, które mną wstrząsają. To taki typ książki, który zmusza do tego, by przystanąć na chwilę, odrzucić na bok całą prozę i zastanowić się, dać upust swoim myślom. Po takiej lekturze jest czas na refleksję, którą nie sposób przerwać. Takich tytułów szukam, tego potrzebuję. Najwyraźniej znów sprawdza się znane porzekadło... "Cudze chwalicie, swojego nie znacie." Może jednak polscy autorzy nie są tacy źli.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Artemis

Nowa powieść autora genialnego "Marsjanina" to praktycznie gotowy scenariusz na kasowy hit. Z tego co wiem, już chyba ktoś kupił prawa do...

zgłoś błąd zgłoś błąd