Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzepot skrzydeł

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,8 (2822 ocen i 273 opinie) Zobacz oceny
10
201
9
273
8
341
7
912
6
530
5
360
4
79
3
92
2
14
1
20
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308042250
liczba stron
168
język
polski

'Trzepot skrzydeł' to opowieść o młodej kobiecie, która ma męża, pracę, własny dom. Z pozoru wszystko wygląda kolorowo, naszej bohaterce niczego nie brakuje, a jednak Hanka nie promienieje szczęściem.

 

Brak materiałów.
książek: 558
agula261 | 2016-04-01
Przeczytana: 31 marca 2016

Historia Hanki, której na pierwszy rzut oka nic złego w życiu nie może się dziać. Ma pracę, wspaniałego, przystojnego męża. Nikt jednak nie wie co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Tam jej cudowny mąż zmienia się w jej oprawcę. Używa wobec niej przemocy kiedy tylko przychodzi mu na to ochota. Chociażby z powodu zbyt tłustego mleka w kawie... A Hance brak odwagi, by po prostu odejść... Wierzy, że kiedyś On się zmieni. Przecież przed ślubem taki nie był. I na trzy tygodnie, po tym jak boleśnie złamał Hance rękę naprawdę zachodzi w nim przemiana. Hania znowu jest jego księżniczką i wszystko jest piękne jak we śnie. Kobieta nawet zaczyna pragnąć dziecka... Odstawia tabletki antykoncepcyjne... Zachodzi w ciążę... Lecz w tym czasie jej życie znowu jest koszmarem a ona o ciąży nikomu nie mówi. Oprawca powrócił. Lecz jedna sytuacja zmienia całkowicie jej życie. Po poważnym pobiciu, utracie dziecka nareszcie zmienia swoje życie. Teraz już na dobre.

Książka napisana w ciekawy sposób. Hanka przez całą książkę zwraca się do kogoś. Do samego końca nie wiadomo do kogo. Zgadywałam więc. Do Boga? Nienarodzonego dziecka? Nie zgadłam. To pożegnanie ze zmarłym już ojcem, z którym Hania nie miała zbytnich kontaktów. Opowiada mu historię swojego życia o którym wcześniej nic mu nie mówiła.

Bardzo wzruszająca. Przeczytałam w jeden wieczór wylewając przy niej łzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cierpienia młodego Wertera

Książka z epoki romantyzmu, nie do końca przepadam za tego typu literaturą jednak spodobała mi się ta historia mimo nieszczęśliwego zakończenia

zgłoś błąd zgłoś błąd