Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzepot skrzydeł

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,8 (2810 ocen i 273 opinie) Zobacz oceny
10
199
9
272
8
340
7
907
6
529
5
360
4
77
3
92
2
14
1
20
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308042250
liczba stron
168
język
polski

'Trzepot skrzydeł' to opowieść o młodej kobiecie, która ma męża, pracę, własny dom. Z pozoru wszystko wygląda kolorowo, naszej bohaterce niczego nie brakuje, a jednak Hanka nie promienieje szczęściem.

 

Brak materiałów.
książek: 1581
Wojciech Gołębiewski | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2016

Grochola (ur. 1957). inteligentna kobieta, co podkreślałem w swoich dotychczasowych recenzjach ("Przegryźć dżdżownicę" z 1997 r., gwiazdek 3; "Upoważnienie do szczęścia" z 2003 r., gw. 7; "Houston mamy problem" z 2012 r., gw. 10) opublikowała w 2008 r - omawianą opowieść...(wg okładki):
"...o pokonywaniu lęku, o odnajdywaniu prawa do decydowania o sobie samej, wreszcie - o tym, że cuda się zdarzają".
Tylko, że informacja na okładce nic nie ma wspólnego z treścią. Do 155 strony, a całość liczy 169, mamy opowieść, prowadzoną w pierwszej osobie, o katowaniu jej przez psychopatę – męża, co doprowadza również do poronienia. Co gorsza morderca pozostaje bezkarny, bo mimo takiego obowiązku, szpital nie powiadamia policji i prokuratury. Nie wiem o jakich cudach piszą drodzy redaktorzy, jak również nie zauważyłem samodecydowania o losie swoim kobiety, w dodatku ciężarnej. Kobieta systematycznie katowana, "cudem" (czy o tym cudzie myślą redaktorzy?) nie zostaje zabita, lecz jej dziecko czy jak kto woli płód zostaje zbrodniczo unicestwiony. Jeśli ujście z życiem bohaterki jest cudem, to cudem bardzo wątpliwym wobec faktu poronienia.
Zaczyna się nieźle; jak zawsze, Grochola NIE LUBI GŁUPICH KOBIET, czego daje wyraz już na stronie 15 przedstawiając samoocenę bohaterki:
"Cieszyłam się. Idiotka"
Uprawiany styl, jak i poprzednio, przypomina pełne ironii książki Joanny Chmielewskiej, jednak systematyczne fizyczne i psychiczne, patologiczne znęcanie się nad bohaterką, nie pozwala czytelnikowi na kontynuację dobrego humoru i samopoczucia, wskutek czego lektura zmienia się w żywe, ale bardzo ponure c z y t a d ł o, powodując w moim przypadku obniżenie noty do 6 gwiazdek

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokochać znowu

Na te pytania znajdziecie odpowiedź na kartach powieści Pokochać znowu. Książce o niespotykanie pięknej czcionce Colonel, która podobnie jak jej okład...

zgłoś błąd zgłoś błąd