Na domowym froncie

Tłumaczenie: Anna Zielińska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,76 (147 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
20
8
33
7
48
6
11
5
8
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Home Front
data wydania
ISBN
9788379434220
liczba stron
488
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Szczera opowieść o miłości, cierpieniu, heroizmie, honorze i nadziei. Michael i Jolene Zarkades, małżeństwo z dwunastoletnim stażem, przechodzi głęboki kryzys. Jednak życie toczy się dalej i nic nie zwalnia małżonków z konieczności radzenia sobie z codziennymi problemami: wychowywaniem dzieci, pracą, płaceniem rachunków. Kiedy Jolene niespodziewanie dostaje rozkaz wyjazdu na teren objęty...

Szczera opowieść o miłości, cierpieniu, heroizmie, honorze i nadziei.
Michael i Jolene Zarkades, małżeństwo z dwunastoletnim stażem, przechodzi głęboki kryzys. Jednak życie toczy się dalej i nic nie zwalnia małżonków z konieczności radzenia sobie z codziennymi problemami: wychowywaniem dzieci, pracą, płaceniem rachunków.
Kiedy Jolene niespodziewanie dostaje rozkaz wyjazdu na teren objęty wojną, Michael, adwokat, musi się zająć ich dwiema córkami.
Jolene bardzo przeżywa rozstanie z rodziną, jednak jako zawodowy żołnierz rozumie pojęcie służby. W listach do domu maluje idylliczny obraz życia na froncie, oszczędzając rodzinie drastycznych szczegółów. Niestety, wojna zmienia Jolene w sposób, jakiego żadne z nich się nie spodziewało, a Michael, zmagając się z najczarniejszymi lękami, musi stoczyć walkę o ratowanie rodziny.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2014

źródło okładki: http://www.fabryka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 497
Tully | 2017-02-27
Przeczytana: 21 lutego 2017

Wiecie co mam dla was dobra rade... jesli zobaczycie moja recke jakiejkolwiek ksiazki hannah mozecie ja sobie spokojnie darowac... bedzie to mniej wiecej wygladalo tak:
cudowna, olsniewajaca, genialna, emocjonalna, madra... lapiecie juz klimat?
Myslalam ze moze to przypadek, moze mam akurat szczescie ze czytam to co mi sie podoba ale otworzyc ksiazke hannah to jak wyladowac w kolorowym snie, to jakby przeniesc sie w inny swiat, tu nie ma sekund dluzyzny, od pierwszych stron czuc ta rozpacz, zycie na rozdrozu, problem w malzenstwie, kolejna szansa, niby wszystkie wiemy ze swiat idzie do przodu, najgorsze co mozna zrobic to sie przed nim zamknac, jednak co innego sobie to rozwazac jak dzieci barazkuja za sciana, mamy kochanego meza, ktory nas uwielbia czy wtedy myslimy o tym tak naprawde?
Czesto ogladalam film w ktorym bohaterka nie miala latwego zycia, bylam wtedy wsciekla na nia, chcialam krzyczec, wyrywac sobie wlosy co ty z nim jeszcze robisz? rzuc to w cholere, zacznij od nowa, proste prawda? Otoz w zyciu to zupelnie inna bajka, bo mimo bolu jest tez cos w srodku, hamulec ktory kaze pomyslec, polknac kolejna strawe, przelknac gorzka pigulke w koncu zycie to nie tylko zyli dlugo i szczesliwie... Musze wam przyznac ze to pierwsza ksiazka Kristin w ktorej ryczalam jak glupia, ba czasami az szlochalam, tak potworne emocje wycisnela na mnie autorka, byly chwile gdzie bylo bardzo ciezko, momenty gdy balam sie przewrocic kolejna kartke... Juz dluzej nie czekam Hannah jestes moim numerem jeden !

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zagram ci to kiedyś. Stanisław Radwan w rozmowie z Jerzym Illgiem

Nie oceniam. Dobrnęłam do setnej strony. Czytałam, ale łapałam się na tym, że nie wiem o czym czytam. Moje myśli fruwały jak dygresje pana Stanisła...

zgłoś błąd zgłoś błąd