Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Edmond Ganglion & Syn

5,9 (29 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
8
6
6
5
8
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308042120
liczba stron
122
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Saint-Jean było jednym z tych miasteczek, w których wszystkie psy mają na imię Burek a koty Mruczek, gdzie kościół stoi na placu Kościelnym, a ratusz na placu Ratuszowym. Niewiele z niego pozostało i niewielu już tu mieszkało ludzi

 

Brak materiałów.
książek: 2220
Agnieszka A | 2010-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2010

W największym skrócie - zmarnowany całkiem niezły temat (perypetie pracowników zakładu pogrzebowego). Książka bez początku, bez końca i z jakimś sztucznym wypełnieniem. Nota wydawcy zaczyna się słowami "Prowincja francuska, nudna i senna" - osobiście użyłabym tych określeń nie do opisu Saint-Jean, w którym częściowo rozgrywa się akcja, a do zrecenzowania samej powieści. Przygody (chociaż to chyba niewłaściwe, bo sugerujące jakąkolwiek żywszą akcję, słowo) nieudolnych grabarzy nie tyle śmieszą, co doprowadzają do rozpaczy albo najzwyczajniej w świecie usypiają. Dwie gwiazdki za pojedyncze przebłyski czarnego humoru i nietypowe pseudozakończenie. Na razie Egloffa będę omijać szerokim łukiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło o poranku

„Młodzi są jak wiatr. Nie sposób przewidzieć, w którą stronę ich pogna”. Wie to babcia Kalina, dająca przestrzeń synowi, jego partnerkom i wnukom. Ucz...

zgłoś błąd zgłoś błąd