Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Traktat o łuskaniu fasoli

Wydawnictwo: Znak
8,04 (4214 ocen i 442 opinie) Zobacz oceny
10
761
9
1 078
8
980
7
828
6
323
5
137
4
43
3
35
2
12
1
17
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324008919
liczba stron
398
język
polski
dodał
geokuba

Narrator w monologu skierowanym do tajemniczego przybysza dokonuje bilansu całego życia. W jakim stopniu sam wpłynął na swój los, a jak bardzo ukształtowały go traumatyczne doznania z dzieciństwa i zakręty polskiej historii? Powieść Myśliwskiego to swoista medytacja nad rolą przeznaczenia i przypadku w ludzkim życiu. Piękna, mądra książka, do której chce się powracać. "Traktat o łuskaniu...

Narrator w monologu skierowanym do tajemniczego przybysza dokonuje bilansu całego życia. W jakim stopniu sam wpłynął na swój los, a jak bardzo ukształtowały go traumatyczne doznania z dzieciństwa i zakręty polskiej historii? Powieść Myśliwskiego to swoista medytacja nad rolą przeznaczenia i przypadku w ludzkim życiu. Piękna, mądra książka, do której chce się powracać. "Traktat o łuskaniu fasoli" wzbudził szerokie zainteresowanie jeszcze przez premierą.

Książka nagrodzona Nagrodą Literacką NIKE 2007.
Książka nagrodzona Nagrodą Literacką Gdynia 2007.
Książka nagrodzona przez „Magazyn Literacki KSIĄŻKI” jako „książka roku 2006”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 87
Dolores | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 2016 rok

Są takie książki, które żal kończyć czytać, tak bardzo bowiem można wniknąć w tamten świat, że gdy nadchodzi ostatnia strona, chce się powiedzieć: „Jak to? Już Pan, Panie Wiesławie, kończy? A co ze mną? Halo, ja tu wciąż jestem! I tak mam się z powrotem wyrwać z tego świata, z tego Pana lasu, domku nad zalewem i wrócić do siebie? No nieładnie. Ale wybaczam. Za te wrażenia, które mi Pan dostarczył, wybaczam wszystko”. Uwielbiam takie snute opowieści, takie niby od niechcenia. Takie niby niezwracające uwagi na styl. Niby luźne myśli. A to wszystko pięknie układa się w całość, która wręcz płynie. Gładkim, cichym, aksamitnym nurtem. Fenomenalne w utworze jest to, że autor niepostrzeżenie przechodzi z tu i teraz do tego, co było kiedyś. Nie ma tu żadnej sztuczności w tym balansowaniu między dziś a wczoraj, która w tego typu opowieściach jednak się zdarza. Miałam wręcz wrażenie, że sama tam z nimi siedzę i łuskam tę fasolę. Ależ człowiek musi być szczęśliwy, gdy ma taki dar pisania. Pięknie…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gotuj z papieżem

Tematyka opowiadań niezwykle zróżnicowana, poziom większości oscyluje między dość- a bardzo- dobrym. Oryginalne, niebanalne, choć niekiedy zbyt krótki...

zgłoś błąd zgłoś błąd