Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kto ty jesteś. Początek sagi rodzinnej.

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
6,74 (35 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
13
6
7
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377001417
liczba stron
384
słowa kluczowe
saga
język
polski
dodał
basiagie

Joanna Szczepkowska z pasją reportera odtwarza historię swojej rodziny. Wnuczka Jana Parandowskiego, córka Andrzeja Szczepkowskiego, odkrywa tajemnicę pochodzenia dziadka, z subtelnym poczuciem humoru kreśli sylwetki słynnych aktorów i pisarzy, którzy odwiedzali jej dom rodzinny.

Wciągająca panorama świata polskiej inteligencji.

 

źródło opisu: ksiazki.wp.pl

źródło okładki: ksiazki.wp.pl

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (102)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 182
Magdallena | 2014-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2014

Autorka misternie tka swoją opowieść ze skrawków dokumentów, listów, wspomnień spotkanych ludzi, odnalezionych pamiątek, podroży w nieznane. Odszyfrowuje skrywane od pokoleń tajemnice. Poszukuje siebie w historii przodków: kolorze oczu, rysie twarzy, pojedynczych zmarszczkach, zachowaniach. I udaje się jej, odkryć mapę do własnej, skomplikowanej osobowości.

- Wszyscy jesteśmy dalszym ciągiem temperamentów rodzinnych - stwierdza. - Ja uważam, że mam bardzo nietypowe, dziwne życie i czasem zadaję sobie pytanie, po kim odziedziczyłam taką historię, taki rodzaj temperamentu - tłumaczy.

Wnuczka Jana Parandowskiego ukazuje jego prawdziwy, nieznany życiorys. Poznaje wojenną tułaczkę rodziców. Ich lęki, niedomówienia, szepty, ale też życie pełne śmiechu, w dobrym towarzystwie intelektualnej śmietanki: Jerzego Andrzejewskiego, Jarosława Iwaszkiewicza, Jerzego Połomskiego, Ireny Santor i innych wielkich. Roztacza przed nami aurę rodzinnej rozmowy o książkach, o wydawcach, o podróżach....

książek: 107
mercadoevy | 2018-03-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: marzec 2018

Joanna Szczepkowska szuka swoich korzeni przemilczanych lub ocenzurowanych w rodzinnych opowieściach. O ile początek historii jest trudny do czytania: skąpe informacje, dużo danych, o tyle im bliżej czasów narodzin Autorki jest coraz bardziej ciekawie.
Joanna Szczepkowska to nie tylko Wnuczka Jana Parandowskiego i Córka Andrzeja Szczepkowskiego. Opisując rodzinę szuka przyczyn swoich cech charakteru i wyborów życiowych. To interesujące poszukiwania, jakie często sami przeprowadzamy, albo wręcz odwrotnie nie chcemy ich dostrzegać.
To opowieść też o Niej samej, o pewnym uczuciu wyobcowania, które Jej często towarzyszyło. Opowiedziana z pewnym smutkiem i dystansem.
O tym, że Autorka ma talent nie tylko aktorski, ale również literacki świadczą publikowane w prasie felietony. Ta książka jest również tego potwierdzeniem. Nie na darmo Jej sławny dziadek twierdził, że będzie pisarką.
Warto podkreślić, że książka jest napisana piękną polszczyzną.
Polecam!

książek: 317
Ledarg1916 | 2018-02-25
Na półkach: Przeczytane

Nie będę oszukiwał, że sięgnąłem po tę pozycję wyłącznie z własnej, nieprzymuszonej woli, po prostu musiałem ją przeczytać – że tak powiem – z obowiązku.
Panią Szczepkowską chyba większość w Polsce kojarzy, a już na pewno ci, którzy pamiętają, czym był komunizm.
Jak wypada ta biografia/autobiografia? Cóż, początek dla mnie męczący – takie quasi poszukiwania, błądzenie, zastanawianie się – może ten, może tamten, może ta, może tamta? Uważam, że można to było skrócić, na siłę autorka wydłużała pewne sprawy, chyba chciała być bardziej tajemnicza… Nie wiem… Ciekawiej robi się, gdy pisząca wspomina już w miarę dorosłe życie, opisuje stan wojenny i kolejne wydarzenia. Wszystko to oczywiście w oparach artystycznej bohemy. I tu właśnie mam problem, od początku zresztą towarzyszący mi w trakcie czytania lektury. Odniosłem wrażenie, że pani Szczepkowska popisuje się trochę… Pokazuje, jaka to ona i jej rodzina jest wyjątkowa. Jasne, Parandowski itp. Aktorzy, pisarze, cuda – wianki, no ale bez...

książek: 1797
lila2103 | 2014-06-04
Przeczytana: czerwiec 2014

Dobrze napisana, ale tego się spodziewałam czytając felietony Szczepkowskiej w "Wysokich obcasach".Pierwsza część ksiązki (to mój podział) , gdy autorka odszukuje krewnych , czyta się prawie jak powieść kryminalną.Jestem pełan podziwu dla jej samozaparcia w poszukiwaniu krewnych (nawet dalekich).
Druga część, no cóż, pisze już o sobie i mam kłopoty z oceną .W każdym razie książka warta przeczytania, bogata w fotografie.
Autorka zapowiada drugą część.Czekam, chętnie przeczytam.

książek: 2172
liaguszka | 2015-06-17
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 17 czerwca 2015

Napisana bardzo ciekawie, zwłaszcza część dotycząca przodków. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg.

książek: 111
magnolia | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane

Muszę przyznać, że dokładnie przeczytałam tylko te części książki, które mniej lub bardziej bezpośrednio dotyczą rodziny Parandowskich i to na ich temat starałam się z lektury wyłowić jak najwięcej informacji. "Szczepkowskich", z całym szacunkiem dla rodziny Pani Joanny, potraktowałam nieco po łebkach...
Joanna Szczepkowska, polska aktorka, odkrywa rodzinne tajemnice. W istocie jest co odkrywać, dla miłośników twórczości Jana Parandowskiego pozycja obowiązkowa, a raczej dla osób zafascynowanych osobą pisarza, jego życiem. Aktorka opisuje swoich dziadków (Jana i Irenę Parandowskich) oraz dalszą rodzinę ze strony matki (Romy Parandowskiej-Szczepkowskiej) z szacunkiem, jednak przy okazji zadaje trudne pytania nt. postaw moralnych. Opisuje wojenne perypetie rodziny wtrącając gorzkie "wszystko dla spokoju Jana, Jan musiał pisać" Szczepkowska pisze mniej lub bardziej otwarcie o tym, o czym ja czytając np. wojenne wspomnienia Parandowskiego starałam się nie myśleć, odsuwałam pewne myśli...

książek: 443
Marek | 2014-03-02
Przeczytana: 02 marca 2014

Przez ponad sto stron ta opowieść przypomniała mi inną książkę której autorem jest E.de Wall "Zając o bursztynowych oczach". Podobny klimat poszukiwania swojej tożsamości i miejsca które dało kiedyś, komuś z rodziny początek. Choćby mały ślad który prowadzi do częściowej tylko odpowiedzi. Nie wiem dlaczego zakupiłem ten tytuł. Nie dla jakiejś sensacji i rozgłosu bulwarówek z szanownego okazania na scenie 4 liter... Dopiero na zakończenie przypomniałem sobie o występie w TVP z"okazji 4 czerwca". Pamiętam "Trzy siostry" i "Dom", pamiętam uroczą twarz aktorki przy innych okazjach. Ale odkryłem w trakcie lektury że Szczepkowska umie pisać i jest w tym tyle spokoju, od czasu do czasu przerywane tyko kolejnym spoliczkowaniem jakiegoś chama który nie potrafił się zachować. Już wiem dlaczego sięgnąłem po Szczepkowską. Powodem był Jan Parandowski. Pani Joanno, następny tom przeczytam z powodu pani... Co ważne nie jest to literatura kobieca.

książek: 593
Magdalena Rz | 2014-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

Jak zaczęłam czytać to nie mogłam się oderwać. Krótkie rozdziały zachęcają, by przeczytać jeszcze jeden i jeszcze... tej rodzinnej historii. Jeśli ktoś chciałby zacząć szukać swoich korzeni to książka jest doskonałym poradnikiem. Jej bezsporną zaletą jest brak intymnych wynurzeń. A wadą przypisanie Tuwimowi małżeństwa z własną siostrą. Tymczasem poeta pisał „Moje życie miało imię dziewczęce - imię Stefania”. Więc Stefania Tuwimowa. Powiem jak jurorzy pewnego "talent szoł" jestem na tak i czekam na kolejną część tej wciągającej opowieści.

książek: 20
ZaniechAnia | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane

Podziwiam detektywistyczne zacięcie Pani Joanny. Dzięki niemu odkryła jedną z tajemnic nie tylko swojej rodziny ale i historii literatury.
Za talentem aktorskim i literackim Szczepkowskiej stoją liczni uzdolnieni i oryginalni przodkowie. "Z niczego nie ma nic", jak to mówią, więc i bezkompromisowość i wierność sobie z jakiej Pani Joanna jest znana z niczego się nie wzięła.
Z wielką przyjemnością czytałam i z uśmiechem.

książek: 47
lewicki | 2016-04-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Autobiografia znanej aktorki i skandalistki, wbrew zapowiedziom z okładki nie jest to żaden reportaż ani reporterskie śledztwo. Po prostu w pierwszych rozdziałach autorka nieco więcej miejsca niż jest to zazwyczaj przyjęte poświęca swoim przodkom, co ma swoje uzasadnienie, bo dziadkiem Szczepkowskiej był Jan Parandowski, dziś już zapomniany, ale kiedyś ważny, honorowany i czytany pisarz. Schemat opisywania poprzednich pokoleń jest dość banalny i na dłuższą metę nudnawy - autorka szpera w rodzinnych dokumentach i wyszukuje informacje w internecie. I to jest całe to wielkie śledztwo przeprowadzane "z pasją detektywa". Śmiechu warte!

Ciekawsze były dla mnie rozdziały, gdy Szczepkowska pisze o sobie. Opisuje kolejne lata dość powierzchownie, dużo tu białych plam, ale czyta się to nieźle. Jedyne co mnie denerwowało to wieczna i źle zamaskowana autokreacja - non stop Szczepkowska chce nas przekonać, że jest taka wyjątkowa, pełna sprzeczności, odważna, nietypowa pod względem życiowych...

zobacz kolejne z 92 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd