A suknię ślubną kupiłam w Suzhou. Codziennik chiński

Wydawnictwo: Novae Res
4,29 (14 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
5
5
2
4
3
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377229385
liczba stron
362
słowa kluczowe
Chiny, dziennik, podróż
język
polski
dodała
Wiedenka

„Codziennik chiński” zadziwia najpierw tym, że w okresie kiedy dominuje przedstawianie świata z pomocą kamery telewizyjnej i kolorowych widoków, Emilia Witkowska Nery postanawia posłużyć się formą dziennika. I robi to w tak interesujący sposób, że otrzymujemy jeden z najciekawszych, a może nawet najciekawszy i najbardziej prawdziwy obraz współczesnych, tak mało ciągle znanych, dla wielu...

„Codziennik chiński” zadziwia najpierw tym, że w okresie kiedy dominuje przedstawianie świata z pomocą kamery telewizyjnej i kolorowych widoków, Emilia Witkowska Nery postanawia posłużyć się formą dziennika. I robi to w tak interesujący sposób, że otrzymujemy jeden z najciekawszych, a może nawet najciekawszy i najbardziej prawdziwy obraz współczesnych, tak mało ciągle znanych, dla wielu egzotycznych, dla innych groźnych jako nowe światowe mocarstwo, Chin.

Chin widzianych właśnie na co dzień, od środka, bez makijażu, ale i bez politologicznych uprzedzeń i publicystycznych uogólnień.

- Zdzisław Romanowski

Emilia Witkowska Nery - z wykształcenia biotechnolog, obecnie w trakcie doktoratu z chemii. Dzięki studenckiej organizacji IAESTE, podczas studiów autorka wyjechała na dwa dwumiesięczne staże do Brazylii i Chin. Owocem pierwszego wyjazdu jest związek z Leandrem, Brazylijczykiem, o którym będzie mowa w tej książce, a następstwem podróży do Kraju Środka niniejsze zapiski. W dzienniku znajdą Państwo opisy życia codziennego, miejscowej kuchni, wyprawy do Szanghaju, Pekinu, Suzhou, nad Jezioro Tysiąca Wysp i na górę Huang Shan. Przejadą Państwo 1600 km na twardych siedzeniach, odwiedzą plantację herbaty, pośpiewają na karaoke, dowiedzą się, kim jest Śliwek i zaprzyjaźnią z Królową, Li Klusek i panną Mu.

 

źródło opisu: Strona wydawnictwa Novae Res

źródło okładki: Strona wydawnictwa Novae Res

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (51)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 374
Sosenka | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

"A suknię ślubną kupiłam w Suzhou. Codziennik chiński" to książka niezwykła, którą chciałam mieć gdy tylko ujrzałam ją na stronie zaczytani.pl Okładka jest bardzo zachęcająca, w dodatku głównym tematem jest Azja, a konkretnie Chiny, które mnie od dawna bardzo interesują. Nie jest to jednak powieść, tylko relacje i wspomnienia w formie dziennika, zapisywanego regularnie i dokładnie przez kobietę, która naprawdę dużo wie o tym kraju, poznała wszystkie jego wady i zalety od podszewki, mieszkając tam w czasie stażu studenckiego. To Emilia Witkowska Nery. Biotechnolog z wykształcenia i pasjonatka podróży z zamiłowania. Studiując miała okazję wyjechać na dwa dwumiesięczne staże do Brazylii i Chin. Swoje opinie, spostrzeżenia i wszystkie przygody skrzętnie notowała i zawarła na kartkach książki. Mimo, że mało kto pisze dziś ręcznie, a rolę pamiętników pełnią dziś laptopy, komórki i kamery, autorka trzymała się starego sposobu i wydaje mi się, że właśnie tą atmosferę prawdziwego dziennika...

książek: 0
| 2016-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2016

Chiny są dla mnie bardzo egzotycznym krajem. Trudno mi wyobrazić sobie, że gdzieś na drugiej półkuli ziemskiej jest kraj, w którym żyje tylu ludzi, tak zupełnie różnych ode mnie. Jest to coś pięknego co motywuje do zwiedzania, podróżowania, do odkrywania piękna otaczającego świata.

Wspaniale gdy o swoich przeżyciach i uczuciach związanych z podróżą do jakiegoś kraju chcą się dzielić inni ludzie. Jeżeli posiadają talent pisarski i uda im się stworzyć świetną książkę podróżniczą to i kraj zyskuje i czytelnik bo ma rewelacyjną książkę do czytania dzięki, której może wyruszy w świat. Gorzej jeżeli za pisanie bierze się ktoś taki jak p. Emilia W. Nery.

Emilia to młodziutka studentka, która wyjeżdża na staż, kilkumiesięczny do Państwa Środka - Chin. Dzięki niej możemy spojrzeć na Chińczyków niejako "od środka". Obserwując ich podczas pracy, dni wolnych czy też podczas zwykłych czynności jakimi są zakupy.

Książka jest napisana w formie pamiętnika. Rozpoczyna się nawet interesująco....

książek: 1293
MoznaPrzeczytac | 2014-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2014

Przekonaj się, jak naprawdę wygląda życie codzienne we współczesnych Chinach, czyli Państwo Środka otwiera swoje podwoje. Przed młodą Polką. Książka podróżnicza? Pamiętnik? Codziennik!

Sięgając po książkę "A suknię ślubną kupiłam w Suzhou. Codziennik chiński", byłam naprawdę bardzo pozytywnie nastawiona i podekscytowana. Odkąd tylko pamiętam, fascynował mnie Daleki Wschód i zawsze, ilekroć mam tylko okazję, chętnie obcuję z literaturą i filmem dotyczącą kultury tego rejonu świata. Tym razem przyjemnie zaskoczyła mnie objętość tej książki, pomyślałam „Będzie co czytać!” i aż zatarłam ręce z radości na myśl o lekturze.

Autorką dziennika jest młoda Polka, świeżo upieczona absolwentka, która po uzyskaniu dyplomu z biotechnologii wyjechała na dwumiesięczny staż ze studenckiej organizacji AIESTE. Cel podróży – Chiny. Polska narodowość Autorki była dla mnie istotnym faktem, ponieważ ucieszyłam się, że mogę poznać spojrzenie rodowitej Polki (czy też bardziej Słowianki), a domyślam się,...

książek: 114
Patrycja | 2016-10-14
Na półkach: Przeczytane

Kupiłam tę książkę skuszona pozytywnymi recenzjami oraz tym, że lubię czytać książki podróżnicze, a poza tym mało wiedziałam o Chinach.
Z książki można dowiedzieć się wielu fajnych rzeczy, natomiast to co uważam, że jest ciężkie do przebrnięcia to styl pisarki. Określić można go jednym słowem "pretensja". Miałam wrażenie, że wszystko jej przeszkadzało,(np. kiedy opisywała chińskiego studenta, który był jej powiedzmy przewodnikiem)że było inne niż to do czego się przyzwyczaiła, że było inne. No a jakie miało być?! Przez ten denerwujący styl ksiązka ma tak słabą ocenę.

książek: 2901
Sienna | 2018-01-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 656
Mirek Wołoszyn | 2017-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2017
książek: 1985
Atana | 2017-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017
książek: 31
GaoXin | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 93
Ucia | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 142
glowlydays | 2015-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2016
zobacz kolejne z 41 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd