Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Apero na moście

Seria: Kwadrat
Wydawnictwo: FORMA
9 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360881514
liczba stron
74
język
polski
dodała
jagarkar

Apero na moście jest tomem zawierającym dwadzieścia jeden krótkich utworów prozatorskich (plus jeden dodatkowy, „zerowy”), które są wynikiem wielu przekroczeń literackich i dowodem niespotykanej dziś pokory autorki wobec języka. Jest to jednak przede wszystkim książka o niemożliwości ustanowienia granicy, rozdzielającej wewnętrzne przeżycie od doświadczanego zdarzenia; książka, w której – w...

Apero na moście jest tomem zawierającym dwadzieścia jeden krótkich utworów prozatorskich (plus jeden dodatkowy, „zerowy”), które są wynikiem wielu przekroczeń literackich i dowodem niespotykanej dziś pokory autorki wobec języka. Jest to jednak przede wszystkim książka o niemożliwości ustanowienia granicy, rozdzielającej wewnętrzne przeżycie od doświadczanego zdarzenia; książka, w której – w maksymalnie prostych narracjach doprowadzających słowo do milczenia – autorka wykazuje, że przechodzenie ze świata doświadczanego do wyobrażonego nie istnieje, ponieważ jest to nieprzerwanie jeden, jedyny możliwy ciąg życia. Kiedy to sobie uświadomimy, staniemy się wolni i nie będziemy zajmowali się szukaniem odpowiedzi na pytanie: „Co wydarzyło się naprawdę?”.
Grzegorz Strumyk

 

źródło opisu: Wydawnictwo Forma, 2010

źródło okładki: http://www.wforma.eu/92,apero-na-moscie.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3415
AnnaSikorska | 2017-04-30
Na półkach: Przeczytane

„Apero na moście” to zbiór opowiadań, które mają temat przewodni. Jest on na tyle drażliwy i niepokojący, że bohaterowie czują zaciekawienie, zażenowanie, które ocierają się o wstyd przez mroczne tajemnice, które towarzyszą ich życiu. Postacie tworzą swoje światy, ukrywają prawdę, jakby chciały powiedzieć, że prawda tylko taka może być: subiektywna, ponieważ przechodzi przez pryzmat ludzkiego spojrzenia na świat i jego doświadczenia.
Mamy tam do czynienia ze wspomnieniami dotyczącymi realiów wojennych: od ukrytych skarbów, przez obyczaje po zagładę. W opowiadaniu „Szczeble” w kontekście całości możemy znaleźć nawiązanie do obozowych apelów. W „Rozlewiskach” nawet kłótnia małżeńska w dotycząca oszczędzania ociera się o komory gazowe, w których nie oszczędzano gazu: „Zrobiliście się dziwnie oszczędni. Kiedyś twój naród aż tak nie żałował gazu”.
Ludzie starają się nie wchodzić w światy innych, ponieważ mają wystarczającą ilość własnego z jego udziwnieniami i tajemnicami. Zajmowanie się innymi zawsze kończy się natręctwami. Zdarza im się obserwować, rozmawiać, ale są to znajomości dość pobieżne i owiane tajemnicą, jak w opowiadaniu „Kartka”, w którym mężczyzna w nietypowy sposób dzieli się swoją tajemnicą i każe ją zachować. Przez posiadanie jej bohaterce towarzyszą niepokoje i koszmary, co skłania ją do przyspieszenia życia, aby się od widma tajemnicy-talizmanu wyzwolić. Zbyt dużą wagę przykłada do ważności kartki, którą jej dano. Wydarzenia z powtórnego spotkania rodzą w czytelniku oburzenie i pytania: Ale po co? Można je zadawać po zakończeniu każdego z utworów.
Pierwsze, co można dostrzec już po przeczytaniu kilku utworów jest ich styl. Opowiadania są zaskakujące, ponieważ ich końce i punkty zwrotne są całkowicie oderwane od tego, czego może spodziewać się czytelnik. Zawieszenie akcji sprawia, że zaczynamy zastanawiać się nad jej zakończeniem. Opowiadania nabierają w nas nowego życia. Czyta się je jak poezję: dużo niedopowiedzeń, kompresja znaczeń, a wszystko przez niewielkie rozmiary, ponieważ w nich zawarty musi być świat.
Wchodzenie w książkę to odliczanie. W każdym opowiadaniu zostaje nam pokazany wycinek rzeczywistości, którą można skleić w całość zmierzająca ku starości. Bohaterowie dojrzewają i żyją ze swoimi lękami, jak bohater opowiadania „Optyk”: „Boję się teraz mikroskopów. Pokazują ukryty świat, tak jakby tego widocznego było mało”. Nasz świat jest wystarczająco skomplikowany, by nie chcieć poznawać tego, co ukryto.
Tom polecam wszystkim, którzy po przeczytaniu lubią się chwilkę zatrzymać i pomyśleć. Ze względu na długość utworów (od 2-6 stron; większość 2-3 strony) powinien doskonale sprawdzić się w próbie wyrobienia w sobie nawyku czytania: niewielkie rozmiary sprawiają, że można przeczytać czekając na tramwaj czy między przystankiem wyjściowym a docelowym.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna mojego brata

Emery ma 27 lat i po kilkuletnim zwiazku i zdradzie wraca do rodzinnego miastczka. Przyjaciolka Heidi zabiera ja na firmowe przyjecie, gdzie poznaje...

zgłoś błąd zgłoś błąd