Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak myszy zjadły Popiela

Seria: Z dawnej Polski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,28 (162 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
5
7
35
6
30
5
41
4
7
3
27
2
1
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308014321
liczba stron
19
język
polski
dodał
Ewa

Wierszowana bajka o złym księciu Popielu.
Według starej polskiej legendy w Kruszwicy nad jeziorem Gopło panował król Popiel. Był to bardzo okrutny władca, który miał jeszcze okrutniejszą żonę, a do tego oboje byli bardzo chciwi i pazerni na każdy grosz. Lecz zło, którego się dopuścili zostaje pomszczone...

 

źródło opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/49709

źródło okładki: własne

Brak materiałów.
książek: 7458

Napisana pięknym i barwnym językiem wierszowana opowieść o prapoczątkach państwa Polskiego skierowana jest przede wszystkim do najmłodszego odbiorcy, co wcale jednak nie wyklucza dorosłych czytelników, zwłaszcza tych, którzy z wielkim sentymentem wczytują się w twórczość Autorki. To wielka sztuka połączyć poetycką maestrię z obecnym w kulturowym przekazie prehistorycznym dokumentem, który bardziej niż o faktach zaprasza nas do pogłębienia naszej wiedzy o przekazywanych przez pokolenia mitach i legendach, które bardzo mocno wpływały na kształtowanie naszej świadomości i zachęcały do szukania korzeni pochodzenia prapoczątków naszej państwowości. Do dziś stojąca nad jeziorem Gopło wieża w Kruszwicy przyciąga wielbicieli tych opowieści i fascynuje swoją tajemniczością,bo jest swoistym zaproszeniem do podjęcia trudu poszukiwania odpowiedzi na wiszące w powietrzu i ciągle nie rozstrzygnięte pytania, jak to naprawdę z księciem Popielem było, i co wydarzyło się dramatycznego w grodzie owianym taką złą sławą, która przetrwała do dnia dzisiejszego. I choć najtęższe umysły od wieków poszukują rożnego rodzaju materiałów i zapisanych w kronikach opowieści próbując zbierać dostępne fragmenty w spójną całość, by utkać z nich jak najbardziej prawdopodobną historie, to owce ich poszukiwań nadal pozostają okryte mgłą nieznanego, a nam pozostanie przywoływanie owych może nie sprawdzonych, ale za to bardzo inspirujących przekazów, gdyż poza właściwym sensem każdy z nich niesie też istotny dla pokoleń morał, i wskazuje nam jak bardzo wiele polskich cech i zachowań jest obecnych w kolejnych pokoleniach, bo łączy nas wszystkich wspólne doświadczenie i krew. Opowieść o księciu Popielu jest bowiem opowieścią o ludzkiej naturze, o tym, kim staje się człowiek w obliczu szaleństwa, szaleństwa które swe źródło ma we władzy, oto władza staje się afrodyzjakiem, jej posiadanie staje się sensem i celem życia, dla jej zdobycia człowiek jest gotowy zrobić wszystko, nawet dopuścić się największego przestępstwa, nawet zabić. Ale kiedy ją zdobędzie to pokusa nie słabnie, lecz wzmaga się i wtedy wystarczą złe podszepty, głosy sugerujące, że ktoś nam zagraża, że mamy wrogów, którzy nam szkodzą, że trzeba się pozbyć przeciwników, potencjalnych konkurentów, pretendentów i ten diabelski podszept sprawia, że pogrążamy się w szaleństwie i niszczymy wszystkich i wszystko, co w opętanym umyśle sugeruje nam zagrożenie. Historia zna podobne przypadki, by wspomnieć starożytny Rzym i Kaligulę, czy średniowieczną opowieść o Makbecie. Popiel spragniony władzy i będący pod wpływem swej żony, która chce zadbać o przyszłość swych synów i zapewnić im spadek po śmierci męża czyli jego dziedzictwo, podnosi rękę na swych krewnych i w bestialski sposób ich zabija. Jego gród ocieka krwią. Ale taki czyn nie zostaje bez sprawiedliwej kary. Chroniąc się przed nadciągającymi kuzynami zamordowanych chroni się w kruszwickiej wieży i tam ponosi zasłużoną karę zjedzony przez zalęgłe w zbożu myszy, których ogromne zgłodniałe roje z powodu braku żywności uśmiercają rodzinę Popiela i jego samego. I tak jest do dzisiaj. Postać Popiela staje się jednoznacznym przykładem negatywnego bohatera, którego spotyka słuszna kara za swe złe czyny. Jak było naprawdę nie wiemy, ale to co przez ów mit uzyskujemy, to morał, że każda krzywda zostaje naprawiona i złych spotyka kara, a to wystarcza, by takie przesłanie szło w świat i docierało do umysłów młodych ludzi. Niniejszy utwór świetnie się w ów przekaz wpisuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małżeństwo we troje

Daję wszystkie gwiazdki! Jestem zachwycona, opowiadania wciągają i poruszają do głębi. Pierwsze podobało mi się najbardziej. Sporo zbiegów okoliczn...

zgłoś błąd zgłoś błąd