Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rekin z parku Yoyogi

Seria: Terra incognita
Wydawnictwo: W.A.B.
6,18 (603 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
19
8
67
7
182
6
171
5
80
4
34
3
26
2
10
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479759
liczba stron
240
słowa kluczowe
Japonia
język
polski
dodała
AMisz

Joanna Bator wraca w swoim pisarstwie do Japonii, której poświęciła swój debiutancki zbiór esejów "Japoński wachlarz". Choć jest teraz znacznie bogatsza w doświadczenia i wiedzę o kraju oraz jego mieszkańcach, nie utraciła wrażliwości na głęboką odmienność kulturową.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl

Brak materiałów.
książek: 1709
Wojciech Gołębiewski | 2015-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Bator (ur. 1968) to ma u mnie dwie pały: za "Ciemno, prawie noc" i "Piaskową górę". Zapytacie, Państwo, po co biorę tą książkę do ręki? Bo to reportaże, a w dodatku z Japonii. Może w tym gatunku okaże się przyswajalna, bo trudno mnie przekreślić kobietę z doktoratem. Czyli - ostatnia szansa.
Autorka przebywała w Japonii dwa lata, a później też tam bywała. Temat bardzo mnie interesujący, więc z pozytywnym nastawieniem zasiadam do lektury.
To już całkiem inna Bator. Teraz to intelektualistka. Pierwszy rozdział liczący s z e ś ć stron, nie jest reportażem; jest etiudą do popisu Pani Bator jaką wyedukowaną jest. Z początku zażywa nas Goethem, którego poezje winniśmy znać. Ja nie znam, lecz nie zdążyłem się na-wstydzić, gdy dostałem po oczach boginią Amaterasu, „Metafizyką” Arystotelesa, wykładem „O innych przestrzeniach” Michela Foucaulta oraz autorki heterotopią i pobytem w Lipsku na Targach Książki. Swoje też przyłożył Sławoj Zizek, a dobił Murakami. Porażony emisją intelektu Bator, usiłuję jeszcze z autorką podejrzeć „głowę poety (Różewicza) w aureoli złotego światła”. I tak mnie obciążyła intelektualnie na s z e ś c i u stronach.
Drugi rozdział liczy tylko t r z y strony, więc jestem nastawiony na przetrwanie. A tu atak znowu Foucault, Murakami z „Kafką nad morzem”, Marquez ze „Stu latami samotności” Ben OKRI z „The Famished Road”, Ernest Sabato, a z nimi kosplejerki, mangi i anime, oczywiście, bez jakichkolwiek przypisów. Łącznie stron d z i e w i ę ć, a mnie łeb pęka.
Trzeci rozdział: stron niecałe p i ę ć. Najpierw spotykam „szorstkie włosy łonowe” Aomame z trylogii Murakami „1Q84”, dalej staram się patrzeć na słoneczniki jak bohater Kawabaty, Shingo Ogata. Przy pomocy Wikipedii dochodzę, że autorki „głos z góry” brzmi naprawdę tak samo jak tytuł książki Kawabaty. Dalej już tylko obszerne streszczenie wczesnego opowiadania Murakamiego „Historia biednej ciotki”, w którym opowiada.....
„....o przygodzie Boku, bohatera, który w rożnych wersjach będzie alter ego Murakamiego w kolejnych książkach. Boku jest jednym z tych nieszczęśników, którzy próbują pisać.....”

Pointę o Boku kończy autorka wspomnieniem Brytyjki Katie Price, która ma sztuczne włosy, rzęsy i piersi. Jednej nade wszystko rzeczy nie rozumiem, tego „nieszczęśnika”. Przecież Bator próbuje pisać i nie wygląda na „nieszczęśnika”, a raczej na kobietę sukcesu.
To było łącznie c z t e r n a ś c i e stron. Dziękuję, więcej nie strawię.
Na stronie 231 spełniona Bator spaceruje. „Epifania podczas spaceru”.
Nie rozumiem o co jej chodzi. Nieważne. Ludzie to kupią, a ja: nigdy więcej pani Bator!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Cisza. Opowieść o tym, dlaczego straciliśmy umiejętność przebywania w ciszy i jak ją odzyskać

Po przeczytaniu tej książki, upewniłam się, że nie jestem do końca taka dziwna, skoro inni ludzie też lubią ciszę i nie potrzebują do szczęścia wciąż...

zgłoś błąd zgłoś błąd