Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oszukać strach

Tłumaczenie: Paweł Korombel
Cykl: Moonlight Bay (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,38 (552 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
30
8
56
7
150
6
148
5
93
4
10
3
26
2
7
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fear Nothing
data wydania
ISBN
9788373599345
liczba stron
438
język
polski

Inne wydania

Dwudziestoletni pisarz Christopher Snow żyje niemal jak wampir w domu położonym w kalifornijskim miasteczku Moonlight Bay. Ze względu na rzadką chorobę genetyczną może jedynie funkcjonować w ciemności, bowiem światło jest dla niego zabójcze. Gdy ojciec Chrisa umiera na jego oczach w szpitalnym łóżku, popada w odrętwienie. Schodzi do kostnicy, by pożegnać się z ukochanym tatą i ze zdumieniem...

Dwudziestoletni pisarz Christopher Snow żyje niemal jak wampir w domu położonym w kalifornijskim miasteczku Moonlight Bay. Ze względu na rzadką chorobę genetyczną może jedynie funkcjonować w ciemności, bowiem światło jest dla niego zabójcze. Gdy ojciec Chrisa umiera na jego oczach w szpitalnym łóżku, popada w odrętwienie. Schodzi do kostnicy, by pożegnać się z ukochanym tatą i ze zdumieniem odkrywa, że jego zwłoki zostały podmienione. Co mogły oznaczać ostatnie słowa zmarłego - „zabij wszelki strach” ? Komu potrzebne było jego ciało? Dlaczego zamordowano pielęgniarkę – jedyną osobę, która mogła znać odpowiedź na te pytania? Chris wie, że jemu także grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, ale to nie powstrzyma go przed poszukiwaniem prawdy – prawdy o własnej przeszłości, o matce, która zginęła w wypadku dwa lata wcześniej. Moonlight Bay okazuje się areną przerażających eksperymentów genetycznych. Żaden z mieszkańców nie może tu czuć się bezpieczny...

Książka ta wydawana była także pt "Więzień ciemności".

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1153)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1207
awiola | 2013-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2013

"Czasami nie ma mroczniejszego miejsca nad nasze własne myśli – bezksiężycową północ umysłu."



Zaletą kupowania większych ilości książek jest to, iż w każdym momencie mogę znaleźć tytuł, o posiadaniu którego tymczasowo zapomniałam. Gdy więc ostatnio naszła mnie ochota na powieść grozy, patrząc na starsze stosy książkowe na moich regałach, odnalazłam nie czytany dotychczas przeze mnie tytuł Deana Koontza. Okładka zaprosiła mnie do lektury.

Dean Koontz, to oprócz Grahama Masterona i Stephena Kinga, jeden z najlepszych twórców horrorów i thrillerów jakich dotychczas poznałam. Jest pisarzem amerykańskim, który posiada w swoim dorobku liczne książki wielu gatunków, zaczynając od poezji, a kończąc na science-fiction. Autor wiele swoich utworów wydał pod licznymi pseudonimami, było ich do tej pory aż jedenaście. Koontz obecnie zamieszkuje Kalifornię wraz ze swoją żoną Gerdą.

Tytułowy więzień ciemności to dwudziestoośmioletni Christopher Snow, którego choroba genetyczna nie pozwala...

książek: 1206
Krzysiek | 2014-06-02
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 01 czerwca 2014

Książka z polotem, którą czyta się płynnie...zaciekawia, wciąga jak wielki wir na oceanie...
Pomysł na fabułę całkiem fajny, bohater ciekawy...czego chcieć więcej
Po przeczytaniu kilku opinii zauważyłem, że zarzuca się jej między innymi to, że jest za dużo opisu terenów, faz księżyca ( że odbiera to książce znamię horroru )... a kto powiedział, że to horror...
Moim zdaniem to dobry psychologiczny thiller z wartką akcją poprowadzoną trafnymi rozwiązaniami...
Natomiast jeśli chodzi o te opisy to powiem tak...żeby zrozumieć zamysł autora trzeba troszkę wniknąć w tą postać, wczuć się w jej historię, na chwilę stać się tym człowieczkiem... ten chłopak cierpi przecież na genetyczną chorobę, która zmusza go do życia w ciągłym cieniu (niczym wampir) więc przynajmniej dla mnie zrozumiałe są opisy, w których Koontz opisuje stopień naświetlenia światła, bowiem w przypadku tego bohater jest to kwestia dosyć ważna...

Zarzucono jej również to, iż nie wszystko jest do końca wyjaśnione...to moim...

książek: 636

Niewygodne jak długo trwało, aż skończyłam tą książkę. Mam wrażenie, że za dużo się w niej dzieje...

Młodemu mężczyźnie umiera ojciec. Kilka minut potem jest on świadkiem, jak jego ciało zostaje podmienione w szpitalnej kostnicy. I to jest dopiero początek wydarzeń, które, że względu na chorobę bohatera dzieją się w przeciągu jednej nocy.

Przyjdzie mu odkryć niełatwą prawdę o swojej matce, dojść do sedna tajemnicy badań wojskowych nad inteligencją i eksperymentach medycznych.

Dopiero sto ostatnich stron wciąga, reszta męczyła mnie przydługimi opisami. Horror to nie jest. Raczej thriller o umiarkowanym napięciu.

książek: 1399
PABLOPAN | 2012-02-07
Na półkach: Przeczytane

Jak na Koontza - przeciętna. Może dlatego, że każdą kolejną książkę przyrównuje do pierwszej jego autorstwa którą przeczytałem tj. do "Opiekunów". Tę książkę czytałem w oryginale, więc nie wiem jak spisał się polski tłumacz; jeżeli chodzi o pierwotną wersję: język świetny, fabuła trochę mnie zawiodła, szczególnie zakończenie, które niczego nie kończy, a takich książek nie lubię.

książek: 3818
eR_ | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Koontz potwierdził,to co ja już wiem od dawna.
Tworzy postaci,z którymi czytelnik się zżywa,kibicuje im przez cała opowieść i ma nadzieję,że wyjdą z każdej opresji w którą wplątał ich Dean.
Niektórzy twierdzą,że się wypalił,ale co to znaczy?
Ja tego nie widzę,wszystko przyjmę spod Jego pióra i zawsze będę polecał.
Ale się rozpisałem,rozprawka mało co ..

książek: 577
Kruczoczarnyblond | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane, Wcześniej

Jak, to u Koontza : niezwykłe wydarzenia, nierealny świat. Tym razem zgłębiamy miasteczko, w którym dokonywane są eksperymenty genetyczne.
Szybko się czyta, akcja jest wartka. Nie ma czasu na nudę!
Nie jest to wybitne dzieło, ale jest to bardzo fajna lekturą, zajmująca. W sam raz na leniwy wieczór, pomimo ciężkiego tematu.

książek: 181
Patrycja Jabłońska | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tę pozycja D.Koontz czytałam dość długo co nie znaczy ze ksiazka byla nudna poprostu proza zycia zbyt czesto odrywała mnie od lektury przez co nie moglam wejsc tak dokonca w losy bohaterów.
Fabuła ciekawa,fantastyka pomieszana z realizmem.Koontz porusza tu wątek miłości rodzicielskiej,przyjazni,badan genetycznych.cześć fantastyczna podczas lektury wydaje sie nadzwyczaj realana.Idealne połaczaenia kryminału z fantastyka.

książek: 468

Podobało mi się. Bardzo polecam.
Ciekawa historia chłopaka (20-letniego)który pomimo swojej choroby żyje pełnią życia, ma przyjaciół i przy okazji lubi wpakowywać się w tarapaty by pomóc innym.
Interesujące w tej powieści jest również to w jaki sposób Koontz opisuje umysły psycholi... świetne.
Podobno niektórzy z bohaterów tej książki istnieją na prawdę :)

książek: 515
arrow18 | 2015-12-12
Przeczytana: 12 grudnia 2015

Książka "Oszukać strach" jest dziełem które wciąga czytelnika od pierwszej strony i trzyma go w oczekiwaniu i napięciu aż do ostatniej. Mimo iż w dziele nie ma za wiele dialogów, nie stanowi to problemu. Za to jest dużo opisów sytuacji jak i przeżyć głównego bohatera (i jego psa). Dzięki temu czytelnik czuje się tak jakby był tam razem z Chrisem i Orionem , i uczestniczył w poszukiwaniu odpowiedzi dotyczących niesamowitych wydarzeń , do których doszło w miasteczku Moonlight Bay. Warto zauważyć ,że akcja toczy się tylko w ciągu dwóch nocy. Zważywszy na objętość książki (chodzi mi głównie o drobny druk) ,Dean dokonał nie lada wyczynu opisawszy tak wiele w tak niedługim okresie czasu. Wszystko ze sobą współgra, akcja toczy się szybko ale mimo tego czytelnik wszystko rozumie i za wszystkim nadąża. Moim zdaniem autor nawiązał do tego , do czego człowiek jest się w stanie posunąć. Moonlight Bay przedstawił jako arenę eksperymentów genetycznych. Nigdy nie wiadomo co z takich działań może...

książek: 478
Kasia | 2013-08-29
Na półkach: Przeczytane, Książki 2013
Przeczytana: 28 sierpnia 2013

Początkowo byłam zachwycona! Myślałam, książki z tak wartką akcją dawno nie miałam w ręce! Zafascynowało mnie i dlaczego doszło do podmiany zwłok ojca głównego bohatera, a szybki i intensywny pościg mający miejsce mniej-więcej do połowy utworu sprawił, że nie mogłam odłożyć książki ani na moment. Niestety, potem było tylko gorzej. Gdy znalazła się osoba mogąca wyjaśnić Christopherowi co się dzieje to okazało się, że niby ta osoba chce, ale tak naprawdę nie chce ; autor poczęstował nas jakimiś pojedynczymi informacjami, które nijak nie składały się w całość (miałam tutaj wrażenie, że Koontz jakby sam właściwie zapomniał o co mu tak naprawdę chodziło i po stworzeniu atmosfery szybkiego pościgu i wielkiego napięcia okazało się, że w sumie nie ma pomysłu na dalsze szokowanie czytelnika). Im dalej w powieść, tym tak samo - zagadek pojawia się więcej, a nic się nie wyjaśnia, bo każdy niby coś tam mówi, ale tak jak już wspominałam, nic z tego nie wynika. Można sobie oczywiście wymyślić...

zobacz kolejne z 1143 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd