Wyspy Plugawe

Cykl: Morza wszeteczne (tom 2)
Wydawnictwo: Uroboros
7,58 (135 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
16
8
41
7
38
6
20
5
4
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328021280
liczba stron
416
język
polski
dodała
Lara Notsil

Cóż lepszego dla pirata niż wakacje w piekle. Po wojnie aniołów z demonami, kapitan Roland zwany Wywijasem myślał, że w końcu sobie odpocznie. Tymczasem, za sprawą podpisanego z diabłami cyrografu, zostaje dowódcą sił morskich oraz lądowo-dywersyjnych pierwszej w historii Wysp Rozpustnych łodzi podwodnej zaprzężonej w ośmiornica [! rodzaj męski]. Roland musi namówić tylko swoją starą załogę do...

Cóż lepszego dla pirata niż wakacje w piekle. Po wojnie aniołów z demonami, kapitan Roland zwany Wywijasem myślał, że w końcu sobie odpocznie. Tymczasem, za sprawą podpisanego z diabłami cyrografu, zostaje dowódcą sił morskich oraz lądowo-dywersyjnych pierwszej w historii Wysp Rozpustnych łodzi podwodnej zaprzężonej w ośmiornica [! rodzaj męski]. Roland musi namówić tylko swoją starą załogę do wejścia na pokład tej piekielnej machiny. Jak się okazuje, nie będzie to takie proste. Pozostaje pytanie, jaki cel mają w tym wszystkim diabły? Czyżby teraz one chciałby przejąć i opanować świat?

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/WydawnictwoUroboros

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/wyspy-plugawe.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 288

Diabelska bandera

Kapitan Roland Wywijas zaprasza w pirackie odmęty, gdzie nadmiar wody i diabelskie rozwiązania techniczne wprowadzą nową jakość podróży głębinowych.

To już drugie spotkanie z kapitanem Wywijasem, w pierwszej części załoga była w samym centrum walk anielsko-demonicznych, a teraz przyszedł czas na podwodną przejażdżkę w wielkim okręcie podwodnym z ośmiornicą Dyszelkiem jako napędem.

Po raz kolejny pierwszorzędna załoga wszarzy czyli Julia, Ropuch, Melon, Dupochlast, Ognik, Rozbryzg i Mandragora zmierzą się z diabelską siłą i przebiegłością i udadzą się na nieznane tereny Wysp Plugawych, które mają wyjątkowe właściwości, jakże potrzebne Kapitanowi. Diabły zatrudniają Rolanda, ale cały plan morskiej misji pod diabelską banderą nie jest do końca przejrzysty i znany. Trzeba się mieć na baczności i uważać na diabelskie raciczki.

To powieść iście przygodowa o zawziętości, walce i wierze we własne siły i w to, że nie można się nigdy poddawać, bo plan uniknięcia diabelskiego cyrografu, choć szalony, to jednak może się udać. Kapitan Roland, chociaż może niepozorny i gburowaty, to jednak mężny i sprawiedliwy, chociaż z niewyparzoną gębą, to jednak potrafi się zachować i skrupulatnie realizować plan.

Marcin Mortka treść fabuły dozuje powoli i enigmatycznie, ale z tekstową elegancją i szykiem buduje piracką atmosferę morskiej przygody i słonej bryzy, którą za pomocą bohatera Rolanda i całej złogi, pluje diabłom w twarz.

Na uwagę zasługuję niezwykły język, którym częstuje nas Marcin Mortka....

Kapitan Roland Wywijas zaprasza w pirackie odmęty, gdzie nadmiar wody i diabelskie rozwiązania techniczne wprowadzą nową jakość podróży głębinowych.

To już drugie spotkanie z kapitanem Wywijasem, w pierwszej części załoga była w samym centrum walk anielsko-demonicznych, a teraz przyszedł czas na podwodną przejażdżkę w wielkim okręcie podwodnym z ośmiornicą Dyszelkiem jako napędem.

Po raz kolejny pierwszorzędna załoga wszarzy czyli Julia, Ropuch, Melon, Dupochlast, Ognik, Rozbryzg i Mandragora zmierzą się z diabelską siłą i przebiegłością i udadzą się na nieznane tereny Wysp Plugawych, które mają wyjątkowe właściwości, jakże potrzebne Kapitanowi. Diabły zatrudniają Rolanda, ale cały plan morskiej misji pod diabelską banderą nie jest do końca przejrzysty i znany. Trzeba się mieć na baczności i uważać na diabelskie raciczki.

To powieść iście przygodowa o zawziętości, walce i wierze we własne siły i w to, że nie można się nigdy poddawać, bo plan uniknięcia diabelskiego cyrografu, choć szalony, to jednak może się udać. Kapitan Roland, chociaż może niepozorny i gburowaty, to jednak mężny i sprawiedliwy, chociaż z niewyparzoną gębą, to jednak potrafi się zachować i skrupulatnie realizować plan.

Marcin Mortka treść fabuły dozuje powoli i enigmatycznie, ale z tekstową elegancją i szykiem buduje piracką atmosferę morskiej przygody i słonej bryzy, którą za pomocą bohatera Rolanda i całej złogi, pluje diabłom w twarz.

Na uwagę zasługuję niezwykły język, którym częstuje nas Marcin Mortka. Kwiecisty, pomysłowy, barwny i przejrzysty, a jednocześnie zawiły i pomysłowy z dużą dawką świetnego i przemyślanego humoru. To powieść, w którą trzeba się wgryźć, albo czytelnik wkracza razem z Rolandem Wywijasem do łodzi podwodnej i idzie na dno albo ogląda tylko tafle wody. Nie ma półśrodków. Język Mortki poprzetykany zwinnymi przekleństwami ukazuje pomysłowy i nieskrępowany styl autora.

Tutaj puszczone wodze fantazji wiją się mackami Rolanda, przemierzając morza Wszeteczne na czele z szamanem Baobabem, co pluje świerszczami. Tutaj magia i charakterność całej załogi pozwolą przezwyciężyć wszelkie trudności, jednak jak zapowiada sam Wywijas, to jeszcze nie koniec wojaczki! 

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (355)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3128
wiejskifilozof | 2018-03-14
Na półkach: Przeczytane

Jest to kolejna,książka .Która,dała mi radość.Lubię,ten cykl bo,jest zabawny.Te pirat,i ma super przygody.
Podobał,mi się ten okręt podwodny.
Jak,oni płyneli,do tych wysp.
Ale,ja bym chciał,by te wyspy ciut dokładnie opisać.
Bardzo śmieszne,były te skróty.
Natomist,ja nie rozumiem.Bardzo,tych naukowych terminów statkówych.
Za trudne dla mnie.

książek: 236
Łukasz Mielech | 2018-05-26
Przeczytana: 28 sierpnia 2016

Pierwsza i druga część przygód kapitana Wywijasa i jego załogi wykolejeńców to najlepsze przygody pirackie jakie kiedykolwiek przeczytałem. To nawet najśmieszniejsze książki jakie przeczytałem. Do tej pory nie mogę sobie wyobrazić co czuł autor pisząc te książki? I gdy człowiek czeka z uśmiechem na twarzy na trzecią część, okazuje się że ona nie nadchodzi bo autor pisze inne książki. "bo kapitan nasz szalony był. Mówiono, że z diabłem ma pakt"

książek: 3404
Jabuilo | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie zawiodłem się na tomie drugim nic, a nic. Tak jak się spodziewałem, jeszcze więcej kapitana Wywijasa, jego barwnej menażerii i przygód od czapki :) Szczególnie spodobał mi się pomysł agentów RZUL-u (Rządowych Zespołów Utajnionej Lustracji) składającej się z barwnych i jakże woniejących inaczej postaci, posługujących się przedmiotami powszechnie uznawanymi za codziennego użytku, a w rękach onych agentów przeistaczających się w wybitnie śmiercionośne przedmioty :) Do tego posługujących się jakże wymownymi skrótami (tak ulubionymi - skądinąd, przez wszystkie formacje zmilitaryzowane, w szczególności US Army) jak:
CEP - Centrum Enwigilacji Personalnej,
ZŁOO - Zdarzenie Łobjęte Ostrą Obserwacją,
MŁOT - Mobilne Łobserwatorium Oznaczonych Terenów,
czy też ŁZWG - Łodbijanie Zajebiście Ważnych Gości w trybie WATT - Wqrwiony Ale Tylko Trochę.
Niecierpliwie czekam na następny tom, bo zaprawdę, nie mam nawet bladego pojęcia co w pokręconej jaźni swej ukrywa Autor, który w obecnym tomie...

książek: 1013
AsiaG | 2015-12-09

Po prostu uwielbiam tę książkę! Pan Marcin pozwolił mi zakochać się w pirackim fantasy za co niezmiernie mu dziękuje. To książka, która jest idealnym sposobem na poprawę humoru i odrealnienie się. Napisana o wiele zgrabniej niż pierwsza część,znacznie zabawniejsza, porządnie ironiczna i z o wiele bardziej skomplikowaną i ciekawą fabułą. Każdą stronę przepełniają pirackie postaci, które oczarują największego marudera.Mnie osobiście oczarował wielki Wierzbak z darem porozumiewania się z potworami,przepełniony wobec nich czułością, mimo zdolności szerzenia ogólnego zniszczenia i śmierci.Intryga goni tu intrygę, Diabły panoszą się na ziemskim planie, a kapitan Roland Wywijas jest jak zwykle na celowniku wszystkich! Kto lubi dobrą zabawę, plugawy język i pełno śmiechu niewątpliwie powinien sięgnąć po ten tytuł!

książek: 406
Sylwek | 2015-11-13
Przeczytana: 13 listopada 2015

Choć zawierucha związana z walką aniołów i demonów dobiegła końca, Morza Wszeteczne wciąż są obiektem rozgrywek politycznych zarówno ziemskich władców, jak i istot z innych planów. Najwięcej wie o tym wszystkim Roland Wywijas - mimo że jego kilkumiesięczny pobyt w piekle już się zakończył, kapitanowi piratów została po nim pamiątka: zagmatwany kontrakt. Wiadomo jednak, że diabłom nie można ufać, Roland zrobi więc wszystko, by wykiwać rogatych, zanim sam zostanie oszukany, przy okazji ratując przed piekielnymi zakusami całe Wyspy Rozpustne oraz, co najważniejsze, swój własny tyłek. Jak jednak tego dokonać, gdy dawna załoga rozleniwiła się i osiadła na lądzie, a otrzymany pod dowództwo prototypowy okręt piekielnej floty odbiega znacznie od tego, co znają piraci?

Szukacie książki, która rozbawi Was do łez? Właśnie ją znaleźliście. “Wyspy Plugawe” to esencja humoru w najczystszej postaci; każda następna strona to kolejny powód do śmiechu. Zabawne jest tu wszystko: od kreacji świata,...

książek: 2556
electric_cat | 2015-11-18
Przeczytana: 17 listopada 2015

http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/2015/11/wyspy-pluawe-bo-kapitan-nasz-szalony-by.html

Paniekapitaniemeldujęposłusznieże.... uff!
Ciężko złapać oddech, gdy na pokładzie taki ruch. Zaraz, jakim pokładzie? Ano właśnie...

No, Roland Wywijas nie słucha, to pogwarzyć możem. Usiądźże spokojnie na rzyci, jako i ja siedzę i posłuchaj. Trochę czasu już upłynęło, odkąd żeśmy się tłukli z aniołami i demonami, obu stronom spuszczając sakramencki wpier... ten, no, tego. Ale! Trochę minęło od czasów, kiedy w załodze rozeszła się wieść, że kapitana nam diabli wzięli. Tośmy się rozleźli: każdy w swoją stronę, by jakoś tam wiązać koniec z końcem. No, ładnie zabrzmiało. Tośmy się rozleźli. Seamus został gubernatorem St. Naarten, żmija jedna. Julia otworzył przedszkole dla dzieci tych, co na morzu; Dupochlast przyciąga uwagę w ogrodzie zoologicznym; Ropuch robi w kabarecie; Berbeluch bawi się w wypychacza zwierząt... Ugh! w gardle mi zaschło. Że co "Strup"? Aaaa! Strup!...

książek: 759
Hrosskar | 2016-03-27
Przeczytana: 24 marca 2016

Kapitan Roland zwany Wywijasem spędza wakacje w piekle po wyczerpującej wojnie aniołów z demonami. Sielanka jednak nie trwa wiecznie i czas wypełnić postanowienia cyrografu. W zamian za usunięcie trzeciej macki, która wedle klątwy miała go zabić, ten oddał swoje usługi diabłom na ponad rok. Roland będzie miał niesamowicie trudne zadanie, by na powrót zebrać marynarzy, ponieważ w trakcie jego nieobecności, załoga zdążyła się ustatkować i prowadzi teraz bezpieczne i nudne życie w dobrobycie. Zadanie to będzie o tyle trudniejsze, że Wywijas zostaje dowódcą sił morskich praz lądowo-dywersyjnych... łodzi podwodnej, na dodatek zaprzężonej w ośmiornica! Postawmy się teraz na miejscu piratów u których strach przed utonięciem jest ogromny, a ktoś na dodatek chce ich zamknąć w stalowej skrzyni i wrzucić do wody. To nie może się dobrze skończyć! Tymczasem na całych Morzach Wszetecznych pojawiają się manufaktury, biura pośrednictwa zarządzane przez diabły, które zaczynają dominować podczas...

książek: 2162
Janusz Szewczyk | 2017-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2017

Drugie tomy trylogii najczęściej bywają rozczarowujące. Nie inaczej jest w przypadku cyklu pirackiego Marcina Mortki, a nie miałem bardzo wygórowanych oczekiwań. Liczyłem, że autor pozostawi to co najlepsze z poprzedniego tomu (humor, szalone zwroty akcji, sympatycznie morderczych i okrutnych bohaterów) i dołoży coś nowego, co pozwoli bezproblemowo utonąć w fabule i zapomnieć o wszystkim. Zamiast tego dostajemy spór kapitana Rolanda z diabłami o interpretację cyrografu, który podpisał, ciągnący się przez całą książkę. Jednowątkowa, zagmatwana i niezbyt interesująca historia (po co piekłu było w ogóle zatrudniać Rolanda nie sposób odgadnąć) toczy się chaotycznie od jednego dziwacznego planu Rolanda do następnego (ich sensowności lepiej nie zgłębiać) i zwyczajnie nuży. Kolejne próby wywikłania się z konieczności dotrzymywania postanowień cyrografu po prostu nie są zbyt ciekawe. Kapitan i piraci stracili świeżość i poczucie humoru (i to najtrudniej mi autorowi wybaczyć) - w książce...

książek: 633
Na półkach: Przeczytane

http://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2017/08/miedzy-nami-piratami.html

Kapitan Roland powraca! Tym razem, wpakował się w niezłą kabałę.

Moi waleczni Kamraci!


Jam, Wam dobrze znany Roland, zwany Wywijasem. Ten, co ukradł „Błędnego Rycerza” nie wiedząc, na co konkretnie się pisze. Nie o tym jednak przybyłem Wam prawić, szczury lądowe.
Zbieram załogę, gdyż moi starzy piraci to zbyt wielkie boidupy, aby z życia mając ciepłą jamę z karczmą i dziewkami udać się na morską przygodę ze swoim ulubionym kapitanem, który nie raz, nie dwa ratował ich przed wrogiem. Stało się tak, żem podpisał pakt… pakt będący cyrografem z Piekłem. Jak wiecie walka wielka była między siłami Niebios, a diabłami. Moja chęć pozbycia się klątwy sprawiła, że szatańskie pomioty wykorzystały to i tym oto sposobem stałem się ich zabawką, własnością i chłopcem na posyłki. Na posyłki? Ja! Wielki Roland Wywijas, kapitan „Błędnego Rycerza”, który uratował Wyspy Rozpustne!
Przechodząc do sprawy, dostałem od...

książek: 775
Krzysztof Lewandowski | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Bardzo udany powrót do pirackich klimatów. Marcin Mortka napisał ciekawą książkę osadzoną w fantastycznym świecie, który rozbudowuje nawet w drugim tomie. Wśród postaci spotykamy same atrakcyjne i zróżnicowane sylwetki - jak lekarza z kanibalistycznymi zapędami. Generalnie nie ma powodów, żeby obawiać się o nudę, a miłośnicy pisarza powinni dobrze się bawić. Niestety "Wyspy Plugawe" nie dorównują pierwszej części, są słabsze choćby przez momentami mało wiarygodną akcję (ja wiem, że Roland jest niezniszczalny i wyjdzie cało z każdej opresji, lecz odczuwam już pewną przesadę).

Więcej na: http://gexe.pl/ksiazki/art/5116,wyspy-plugawe

zobacz kolejne z 345 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd