Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto poza czasem

Wydawnictwo: Świat Książki
5,84 (515 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
24
8
54
7
115
6
103
5
97
4
22
3
53
2
14
1
17
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La ciudad sin tiempo
data wydania
ISBN
9788324709250
liczba stron
416
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Thriller historyczny, rozgrywający się w Barcelonie od średniowiecza po czasy współczesne. Tajemniczy narrator nieśmiertelny człowiek-wampir o wiecznie młodej twarzy prowadzi nas przez stulecia, snując opowieść o swym niezwykłym życiu w zmieniającym się, fascynującym mieście. Na jego trop przypadkowo wpadają adwokat Solana i jego asystentka Marta Vives, zajmujący się dziwną śmiercią pewnego...

Thriller historyczny, rozgrywający się w Barcelonie od średniowiecza po czasy współczesne. Tajemniczy narrator nieśmiertelny człowiek-wampir o wiecznie młodej twarzy prowadzi nas przez stulecia, snując opowieść o swym niezwykłym życiu w zmieniającym się, fascynującym mieście. Na jego trop przypadkowo wpadają adwokat Solana i jego asystentka Marta Vives, zajmujący się dziwną śmiercią pewnego multimilionera... Wartka akcja i misterna intryga na pełnym anegdot tle dziejów Barcelony, a zarazem uniwersalny, całkiem poważny traktat o walce Dobra ze złem.

 

pokaż więcej

książek: 227
szpajder | 2011-09-18
Na półkach: Przeczytane

Nie daj się zwieść Drogi Czytelniku! Jeżeli na fali popularności literatury hiszpańskiej zachwycisz się np Cieniem Wiatru, to ta książka sromotnie Cię zawiedzie! Jeżeli w ogóle zachwycasz się literaturą (jakąkolwiek),lub po prostu lubisz czytać,czy wręcz nie cierpisz czytać- ta książka zwiedzie Cię pięknym wydanie,podpuści kilkoma początkowymi ciekawostkami,a następnie zmaltretuje Twoje oczy i zdepcze Twój cenny czas.
Rzeczony początek jeszcze stara się sobą coś prezentować,natomiast potem im dalej w miasto,tym większy smęt... Wydaje się ,jak autor ad hoc założył,że książka ma mieć 406 stron,a następnie dramatycznie upychał na nich literki w nadziei,że czytelnik skupi się na nic nie wnoszącym oceanie przymiotników,w którym z rzadka pojawia się plankton fabuły. A skoro o przymiotnikach mowa- większą tragedią niż wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej jest dla tego oceanu sposób opisu postaci. W generalnym skrócie- są zasadniczo dwie i każdą z nich opisuje się dwoma (two,zwei,due,ni,2) przymiotnikami. I tak przez 406 stron. I co ok 30-50 "tajemniczo" przywołuje się ich opisy na przestrzeni mijających epok.
Jestem w stanie polecić ten papier,tylko masochistom,niedowiarkom i snobom z ogrzewaniem kominkowym. Reszta niech unika jak zarazy!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
My, dzieci z dworca ZOO

Pamiętam jak dziś gdy pożyczyła mi ją koleżanka, mogłyśmy mieć jakieś 14 lat. Obok Mechanicznej Pomarańczy, stała się dla mnie przedmiotem kultowym. T...

zgłoś błąd zgłoś błąd