7,27 (1648 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
147
9
210
8
343
7
512
6
244
5
124
4
24
3
36
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Homeland
data wydania
ISBN
8374181001
liczba stron
352
język
polski

Wróć do dziwnego i egzotycznego Menzoberranzan, wielkiego miasta drowów i ojczyzny bohatera Doliny Lodowego Wichru, Drizzta Do\'Urden.

Drizzt, młody książę z królewskiego domu, dorasta w niegodziwym świecie swych mrocznych pobratymców. Mając honor nie przystający do pozbawionego zasad społeczeństwa, Drizzt staje przed dylematem. Czy potrafi żyć w świecie, który odrzuca prawość?

 

źródło opisu: Wydawnictwo ISA, 2006

źródło okładki: http://isa.pl/p1052-Ojczyzna-Legenda-Drizzta-Ksiega-1-00100093V.html

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2845)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 100
Bodzepor | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Zastanawiam się skąd tak wysokie oceny i peany na cześć tej książki, fabuła jest bardzo naiwna, a główny bohater po prostu urwany z choinki - mam uwierzyć, że istota pochodząca z przesiąkniętej złem rasy, oddającej cześć złej bogini, wyrosła w świecie, gdzie zdrada i fałsz są na porządku dziennym, a wychowanie to batożenie wężami (?), terroryzowanie i indoktrynacja będzie miała mentalność nieskalanego rycerzyka? Serio? Raczej będzie to kawał mściwego gnoja, który umiejętności wykorzysta aby się odegrać na ciemiężycielach. A ten tutaj jest jak jakaś dziewica, która chciałaby, ale się wstydzi.
Dokładnie tak samo nieprawdopodobny jest świat - kobiety traktują w nim mężczyzn jak błoto pod butem, ale oni, mimo, że są potężnymi, żyjącymi stulecia magami i wojownikami (na dodatek ambitnymi i rządnymi władzy) od tysięcy lat nie potrafią się im przeciwstawić i pozwalają składać w ofierze złej bogini. Ponownie - serio? Szybciej, niż kot zdążyłby kichnąć wybuchłaby tam rewolucja.
Gdyby ta...

książek: 246
Jedraz | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 12 sierpnia 2015

Dobre fantasy w wykonaniu Salvatore. Lubie poczytać jego twórczości, czyta się je lekko i przyjemnie.

Jako gracz-amator, w role playing game w świecie D&D, bardzo polubiłem postać drowa, Drizzt'a. Wcześniej udało mi sie zdobyć i przeczytać jeszcze trzy inne pozycje z cyklu legend Drizzta i każda mi się spodobała. Sympatykom fantastyki,w szczególności D&D mogę z czystym sercem polecić tą książkę.

książek: 475
Iwona | 2010-01-09
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane

Świetnie mi się czytało, bardzo spodobała mi się ta część opowieści o Drizzcie, ponieważ pokazywała inny świat - świat rządów kobiet. Po "Trylogii Mrocznego Elfa" już tak fascynująco nie było.

książek: 455
czomicz | 2018-04-29
Przeczytana: 29 marca 2018

Ależ to jest zła książka. Ależ Pan Salvatore ma koszmarny warsztat... Podobno jest mistrzem scen batalistycznych, ale ja jakoś tego (przynajmniej w tym tomie) nie uświadczyłem, zaś wszystko pozostałe poza scenami batalistycznymi wychodzi mu jakoś... Ależ on się niemiłosiernie gubi w opisywaniu rozterek wewnętrznych biednego Drizzta. A przede wszystkim - ależ ta jego opowieść jest koszmarnie roleplajowa.
Jej roleplajowość powoduje również, iż czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie - akcja popitalała galopem od jednej sceny do następnej. A w każdej z nich Drizzt zdobywał cenne punkciki doświadczenia i stawał się coraz potężniejszym wojownikiem...
Ponadto dzięki "Ojczyźnie" mogłem odbyć wycieczkę do Menzoberranzan - miasta Mrocznych Elfów. Dla mnie, który spory kawał życia spędziłem na wielokrotnym przechodzeniu "Baldur's Gate II" była to niezwykle sentymentalna podróż.
Wszystko to spowodowało, iż po doczytaniu jej do końca stwierdziłem: "O Mój Boże, co to było..." i...

książek: 943
Michał | 2011-07-08
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 08 lipca 2011

Książka oparta na podstawie świata Dungeons & Dragons, opowiada o dobru, które może wykwitnąć pośród zła.
Głównymi bohaterami są Mroczne Elfy, istoty żyjące w Podmroku, głęboko pod ziemią. Otoczone przez kilometry kamienia, żyją w wiecznej ciemności, oraz w ciszy.
Znajdziemy tutaj opisy społeczeństwa które rodzi bezlitosnych wojowników, magów, oraz kapłanki. Dowiemy się jakie są ich zwyczaje, oraz prawa.
Wszystko to w brawurowo i dobrze napisanej baśni, która potrafi wciągnąć czytelnika i przykuć niepodzielnie jego uwagę.

książek: 273
Arwen Cullen | 2010-09-24
Przeczytana: 22 września 2010

Świetne fantasy! Ciekawe, nowe i oryginalne, choć przecież istniejące ot tak dawna. Bohater stał się moim dobrym przyjacielem i prowadzącym światłem.
"Ojczyzna" faktycznie jest MEGA.
Uwielbiam.

książek: 4176
eR_ | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2015

Legendarny drow tropiciel Drizzt Do'Urden i jego początki.

Bajeczna fantasy wciągająca od pierwszej strony w swój mroczny świat podziemnego miasta Menzoberranzan.

książek: 669
Yevoni | 2015-07-05

Za samo imię Drizzt zasługuje na 9 gwiazdek a co dopiero mały Drizzt w Podmroku? Kawał dobrej fantastyki, który każdy fan gatunku powinien znać.

książek: 523
Arson | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Swoją przygodę z Drizztem zacząłem kilka lat temu za sprawą „Tysiąca Orków” , a następnie „Samotnego Drowa”. Niewiele z tego pamiętam, poza tym, że podobało mi się – ale to zbyt mało, by móc powiedzieć, że znam najmłodszego syna z Domu Do’Urden.
Dlatego też postanowiłem, że poznam na nowo tego niesamowitego Drowa, najlepiej zaczynając od początku.
Przechodząc do „Ojczyzny” – podoba mi się sposób, w jaki Salvatore opisuje zwyczaje, zachowania, kulturę oraz relacje Mrocznych Elfów z Menzoberannzan. Od samego początku sporo w tym polityki, która nie nudzi, a wciąga w swe sieci. Traktowanie istot z powierzchni (głównie elfów) jako największych wrogów sprawia, że rasa ta jest naprawdę intrygująca. Również sama hierarchia wśród społeczeństwa Drowów to mocno ciekawa sprawa – rywalizacje domów, wyższość kapłanek nad mężczyznami, głową domu jest Opiekunka. Coś niecodziennego. I chociaż styl pisania Roberta Salvatore nie jest nie wiadomo jak wyszukany, sama powieść arcydziełem nie jest, a...

książek: 217
Patryk | 2012-12-14
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobry cykl przygód. Salvatore jest mistrzem jeśli chodzi o pisanie scen batalistycznych. scen walk. Czytelnik czytając te sceny i opisy czuje się jakby sam brał udział tych pojedynkach. Zresztą chwalony za to jest nie tylko przez czytelników, ale również przez wielu innych pisarzy.
Sam cykl może jest trochę za długi i niektóre tomy są słabsze od innych, natomiast dwie pierwsze trylogie cyklu: "Trylogia Mrocznego Elfa" i "Trylogia Doliny Lodowego Wichru" są bardzo dobre i polecam je wszystkim, którzy lubią książki fantastyczno-przygodowe, gdzie sceny akcji są bardzo realistycznie napisane.

zobacz kolejne z 2835 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd