Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Potwór z Florencji

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: G+J
6,11 (122 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
4
8
14
7
26
6
29
5
22
4
9
3
12
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Monster of Florence
data wydania
ISBN
978-83-61299-25-7
liczba stron
352
język
polski

Lata 1974-85. W okolicy Florencji grasuje seryjny morderca. Cicho i bez litości zabija pary kochanków szukających schronienia wśród toskańskich wzgórz. Pojawia się jak duch, morduje i znika bez śladu. Ofiar psychopaty jest aż czternaście. Śledztwo zakrojone na niespotykaną skalę nie przynosi efektów. Po latach znany powieściopisarz Douglas Preston, przy współpracy dziennikarza śledczego Maria...

Lata 1974-85. W okolicy Florencji grasuje seryjny morderca. Cicho i bez litości zabija pary kochanków szukających schronienia wśród toskańskich wzgórz. Pojawia się jak duch, morduje i znika bez śladu. Ofiar psychopaty jest aż czternaście. Śledztwo zakrojone na niespotykaną skalę nie przynosi efektów. Po latach znany powieściopisarz Douglas Preston, przy współpracy dziennikarza śledczego Maria Speziego, prowadzi własne dochodzenie w tej sprawie. Sporządza zapis minionych wydarzeń, ujawnia uchybienia lokalnych stróżów prawa i przedstawia nowe fakty. Krok po kroku usiłuje rozwiązać zagadkę Potwora z Florencji, zabójcy nieludzkiego i okrutnego, pierwowzoru postaci słynnego Hannibala Lectera.

 

źródło opisu: G + J Gruner + Jahr Polska Sp. z o.o & Co. Spólka Komandytowa, 2009

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2065
mkmorgoth | 2015-10-09
Przeczytana: 07 października 2015

Wydawałoby się, że sugerując się tytułem POTWÓR Z FLORENCJI i nazwiskiem jednego z najznakomitszych autorów thrillerów sensacyjnych, iż sięgnęliśmy po coś w tym stylu; po coś, co wgniecie nas na długie godziny w fotel.

Niestety, nie.

I tu chciałbym zaznaczyć, iż nie jest to powieść sensacyjna, ale nie jest przez to też gorsza.

Jest to zbeletryzowane śledztwo dziennikarskie na temat domniemanego seryjnego mordercy, który był postacią autentyczną, dokonującą makabrycznych zbrodni w okolicach Florencji. Jak się okazuje, po pewnym czasie po piętach zaczyna deptać Speziemu i Prestonowi nie tylko policja, ale też ludzie z rządu Włoch. Książka nie posiada żadnej wartkiej akcji, nie ma tutaj też superbohaterów czy mądrych detektywów. Za to mamy porządne studium zbrodni, portret psychologiczny seryjnego mordercy oraz skorumpowanych ludzi, nie tylko z wymiaru sprawiedliwości, ale też ze wspomnianych powyżej ludzi z rządu.

Sama powieść nie przyniesie nam czytelniczego ukojenia, za to da nam sporo do myślenia po jej zakończeniu, do czego może posunąć się aparatura rządowa, aby prawda nie została przypadkiem upubliczniona.

A sam POTWÓR stał się symbolem oraz dał początek innemu mordercy - Hannibalowi Lecterowi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Póki starczy nam książąt

Ósmy książę Halford ani myśli o ustatkowaniu się i o ślubnym kobiercu. Jego matka jednak chce zadbać o przedłużenie rodu. Zabiera syna do Spindle Cove...

zgłoś błąd zgłoś błąd