Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polskie morderczynie

Wydawnictwo: Muza
7,15 (1685 ocen i 228 opinii) Zobacz oceny
10
92
9
149
8
425
7
545
6
308
5
105
4
33
3
18
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377583678
liczba stron
400
słowa kluczowe
morderczynie, zabójstwa
kategoria
literatura faktu
język
polski

Inne wydania

Powstała, żeby pokazać, że nic nie jest czarno-białe, w każdym z nas jest agresja, a bariera pomiędzy nami a bohaterkami tej książki jest płynna. Pomysł napisania książki zrodził się kilka lat temu, kiedy jej autorka, Katarzyna Bonda, pracowała jako sprawozdawca sądowy w jednym z ogólnopolskich dzienników. Przed warszawskim sądem toczyło się właśnie kilka procesów kobiet oskarżonych o...

Powstała, żeby pokazać, że nic nie jest czarno-białe, w każdym z nas jest agresja, a bariera pomiędzy nami a bohaterkami tej książki jest płynna.
Pomysł napisania książki zrodził się kilka lat temu, kiedy jej autorka, Katarzyna Bonda, pracowała jako sprawozdawca sądowy w jednym z ogólnopolskich dzienników. Przed warszawskim sądem toczyło się właśnie kilka procesów kobiet oskarżonych o zabójstwo.
Media wykreowały ich wizerunek - złych, zdegenerowanych, pozbawionych ludzkich uczuć, bezlitosnych bestii w ludzkiej, często pięknej, skórze. Pochodzą z różnych domów, zabiły z różnych motywów, mają odmienne osobowości, wiek i wygląd zewnętrzny.
Autorka, szukając odpowiedzi na nurtujące ją pytania - Jak to możliwe, że te kobiety wzięły udział w tak brutalnych zbrodniach, same zabiły albo wszystko ze szczegółami zaplanowały, a do wykonania morderstwa posłużyły się rękami mężczyzn? Jakie są? Dlaczego? Co wyróżnia je spośród innych kobiet? Skąd wzięła się ich agresja? - przeprowadziła w ciągu dwóch lat wiele kilkugodzinnych wywiadów z każdą z bohaterek tej książki. Zbrodnia podzieliła ich życie na dwie części. I tak też autorka starała się pokazać morderczynie. Nie chce ich usprawiedliwiać, wybielać, udowadniać, że nie ma w nich zła. Postanowiła dać prawo wypowiedzi każdej z nich. Wiele z tych kobiet po raz pierwszy udzieliła wywiadu, którego odmawiały dziennikarzom latami. Mówią o różnych aspektach życia kobiety: miłości, macierzyństwie, pieniądzach, marzeniach, śmierci... Ich zbrodnie zaś poznajemy z rozdziałów sporządzonych na podstawie akt sądowych, które autorka przeczytała i na ich podstawie wszystkie historie starała się opisać rzetelnie i bez emocji. 

 

źródło opisu: Muza, 2013

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 823
Literalny | 2015-12-06
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 06 listopada 2015

Katarzyna Bonda zasłynęła dzięki Czterem Żywiołom Saszy Załuskiej, z której ostatnio mieliśmy przyjemność przeczytać „Okularnika”. Seria ta sprawiła, że autorka zaczęła być rozpoznawalna, przynajmniej bardziej niż dotychczas. Ponieważ książki o Saszy Załuskiej są bezsprzecznie udane, to pomyślałam,że warto przeczytać te pozostałe dzieła autorki, które są jakby życiorysem twórczości. Twórczorysem. Chciałam „Florystkę” czy coś. Niestety, walka o te książki w bibliotece jest nierówna, ale udało mi się upolować „Polskie morderczynie” pióra autorki. I powiem Wam....Jest moc.


Książka podzielona jest na części, każda część to jedna kobieta. Na początku czytamy to, co morderczynie same o sobie powiedziały. Czyli własne spojrzenie na swoje życie, analiza, doszukiwanie się czynników, które spowodowały, że kobiety te popełniły tak straszną zbrodnię. Mówią kogo zabiły, jak. Niektóre przyznały się do winy, niektóre nie. Motywy były różne, od niemożności wytrzymania partnera, przez choroby psychiczne po pieniądze. Zdarzenia były planowane albo spontaniczne. Z tych wspomnień nie da się wyłonić jakiejś kategorii kobiet, czy może cech, które charakteryzują morderczynie. Pochodzą z najróżniejszych środowisk, wychowywały się w różnych rodzinach, a różnice te są naprawdę skrajne. Powiem szczerze, że czytając te wspomnienia i wyznania, byłam w szoku. Ponieważ w swoją historię oskarżone wlewają wszelkie możliwe uczucia i tak się tłumaczą, z liter płynie ich takie zachowanie, że zaczyna się im wierzyć i ufać ( w większości opisanych przypadkach, bo np. u pani chorej psychicznie było inaczej). Po czym Katarzyna Bonda zaczyna opisywać to, co zawarte w aktach spraw, opinie psychologów i wychodzi, że w kobietach drzemią pewne skazy, które pochodzą właśnie z tych dziwnych środowisk, błędy wychowawcze, spaczona moralność. Nagle okazuje się, że słowa były kłamstwem, nie zawsze świadomym.

Książka daje pewien obraz na człowieka. Na to, co w nim drzemie. To analiza zachowań, których nie dało się poskromić. To także opis tego, jak kobiety sobie radzą. Niektóre rozumieją co uczyniły, niektóre nie są w stanie. Dlaczego? Czy na to pytanie jest odpowiedź ?

„Polskie morderczynie” to nie tylko książka informacyjna o morderczyniach, ale przede wszystkim psychologia. Z drugiej strony to przerażająca informacja, że w każdym człowieku drzemie potwór, który często czai się, nie daje o sobie znać, by potem wyskoczyć nagle, jak królik z kapelusza. Autorka ukazuje, że nic nie jest jednoznaczne, nie ma tak albo nie, nie ma czarnego i białego. Czasem człowiek, który wydaje się wzorem do naśladowania, okazuje się kimś obcym, kto na sumieniu ma sporo grzechów.

Myślę, że napisanie takiej książki to nic łatwego. A autorka świetnie sobie poradziła. Jest wycofana, w opisywaniu historii kobiet nie wkłada swoich opinii. Pokazuje nam dwie strony medalu, czyli stronę kobiety i stronę specjalistów. I nie komentuje tego, pozwala nam samym przeanalizować sytuację. I to świadczy o tym, że autorka nie chciała wydać sobie książki z literatury faktu, a także zadać pewne pytania. Nie stawia ich w trakcie, a na końcu. Zadaje pytania specjalistom, na przykład dyrektorce zakładu karnego dla kobiet, psychologowi.

Polecam książkę wszystkim, którzy zainteresowani są literaturą faktu, ale także tym, którzy lubują się w tym, co drzemie w umyśle człowieka. Ludzkie historie czyta się szybko. To przestroga i nauka w jednym. Myślę, że warto poznać. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę , potwierdza ona, że Katarzyna Bonda to jedna z lepszych polskich autorek.


Kto przeczytał, ten wie: Nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie reagują morderstwem. Umysły są takie złożone i inne.....

http://ksiazkowosc8.blogspot.com/2015/12/polskie-morderczynie-katarzyna-bonda.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruina i Rewolta

Stolica upadła. Na tronie zasiadła ciemność. Los mieszkańców Ravki leży teraz w rękach Przyzywaczki Słońca i jej przyjaciół, którzy zapadli się pod zi...

zgłoś błąd zgłoś błąd