W pustyni i w puszczy

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Seria książek Lektura dobrze opracowana". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Skrzat
5,83 (23007 ocen i 1115 opinii) Zobacz oceny
10
593
9
1 129
8
1 790
7
5 556
6
4 912
5
4 403
4
1 496
3
1 910
2
402
1
816
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
W pustyni i w puszczy
data wydania
ISBN
9788374373906
liczba stron
336
kategoria
przygodowa
język
polski

Akcja powieści zaczyna się w roku 1884 w Port Said rozmową 14-letniego Polaka Stanisława Tarkowskiego i jego towarzyszki, 8-letniej Angielki Nelly Rawlison. Rozmawiają oni o aresztowaniu żony sudańskiego dozorcy Smaina – Fatmy – i jej dzieci przez Anglików. Rząd chce w ten sposób zmusić Smaina i przywódcę Sudanu – Mahdiego – do oddania niewolników w zamian za Fatmę i jej dzieci, nie robiąc jej...

Akcja powieści zaczyna się w roku 1884 w Port Said rozmową 14-letniego Polaka Stanisława Tarkowskiego i jego towarzyszki, 8-letniej Angielki Nelly Rawlison. Rozmawiają oni o aresztowaniu żony sudańskiego dozorcy Smaina – Fatmy – i jej dzieci przez Anglików. Rząd chce w ten sposób zmusić Smaina i przywódcę Sudanu – Mahdiego – do oddania niewolników w zamian za Fatmę i jej dzieci, nie robiąc jej jednak krzywdy. Fatma jest pod opieką ojców dzieci – wdowców. Tymczasem zbliża się Wigilia. Staś dostaje na święta wymarzony sztucer, a Nel olbrzymiego psa – mastifa, któremu nadaje imię Saba, co po arabsku znaczy lew.
Tymczasem Fatma namawia jednego ze służących panów Tarkowskiego i Rawlisona – Chamisa – by razem ze swoimi kuzynami – Gebhrem i Idrysem – uprowadził Stasia i Nel, którzy mają posłużyć za "okup" dla Anglików za nią samą i jej dzieci. Wkrótce Chamis pod błahym pretekstem zabiera dzieci, po czym wraz z Gebhrem, Idrysem i dwoma nieznanymi z imienia beduinami uprowadza je w pustynię. Zamierzają je zabrać do Omdurmanu do Smaina. W czasie wędrówki karawanę dogania Saba, którego Arabowie z początku chcą zabić, ale Chamis odwodzi ich od tego.
Rozpoczyna się długa, żmudna wędrówka przez pustynię. Dzieci wielokrotnie doznają okrucieństwa Gebhra, który kilkakrotnie bije Stasia i chce zabić ich oboje. Najlepszy dla dzieci jest Idrys, skrycie podziwiający odwagę Stasia; dba on, by dzieci dotarły do Smaina całe i zdrowe. Podczas wędrówki karawana musi przeżyć m.in. burzę piaskową. Pewnego ranka Staś, korzystając z tego, że Arabowie śpią, usiłuje zabić wielbłądy za pomocą swego sztucera, by uniemożliwić dalszą wędrówkę, ale w spisku przeszkadza Saba, który, nie wiedząc, co się dzieje, zaczyna szczekać i budzi Arabów.
W końcu docierają do Omdurmanu, gdzie dzieci i Arabowie uczestniczą w modłach publicznych i są świadkami czci, jaką lud sudański darzy Mahdiego. Na miejscu okazuje się jednak, że w Omdurmanie nie ma Smaina i konieczna jest dalsza podróż. Najpierw jednak z dziećmi chce się widzieć Mahdi. Dzieci spotykają Greka Kaliopuli, który radzi im, aby przyjęli islam. Staś nie zgadza się jednak.
Karawana zwiększa się o jedną osobę. Chory Idrys zostaje w Omdurmanie, ale za to towarzyszą im dwaj murzyńscy niewolnicy – Mea i Kali, którego Gebhr bez przerwy bije korbaczem. Dinah umiera. Wkrótce karawana dociera do Afryki Południowej i spotyka lwa. Gebhr i Chamis każą Stasiowi go zastrzelić. Zaraz potem chłopiec zabija Gebhra, Chamisa i obu beduinów. Staś, Nel, Kali, Mea i Saba są wolni, ale zagubieni w czeluściach Afryki.
Wkrótce okazuje się, że Kali jest dziedzicem tronu w państwie Wa-Himów. Postanawiają więc tam wyruszyć. Pewnej nocy na ich obozowisko napadają lwy. Bohaterom udaje się ukryć na drzewie, a Sabie w krzakach, ale wygłodniałe koty zabijają konie. Podróżnicy docierają do starego wąwozu zablokowanego głazem. Napotykają w nim rannego słonia, którego Staś i Kali chcą zabić i zjeść, ale Nel nie pozwala im na to i zamierza zwierzę oswoić. Nadają mu imię King (Król).
Nel choruje na febrę. Zrozpaczeni Staś, Kali i Mea szukają pomocy. Staś napotyka nieoczekiwaną pomoc w osobie szwajcarskiego podróżnika Lindego, który kilka dni wcześniej został śmiertelnie ranny w wyniku spotkania z dzikiem i pozostało mu niewiele życia. Ma jednak chininę – lekarstwo na febrę. Wkrótce Linde umiera, a Staś przygarnia jego 12-letniego murzyńskiego służącego Nasibu i dzięki chininie od Lindego udaje mu się wyleczyć Nel. Za pomocą ładunków wybuchowych uwalnia dobrze już oswojonego Kinga.
5-osobowa karawana razem z Sabą i Kingiem przenosi się na górę (niewielki płaskowyż), gdzie spędzają pewien czas. Podczas tego czasu Staś uczy Kalego strzelać. Wtedy też ujawnia się przydatność Kinga. Pewnego dnia Nasibu atakuje wściekły goryl. Na ratunek rusza Saba, ale jest za mały; dopiero King zabija goryla.
Bohaterowie wyruszają, aby odnaleźć lud Wa-Himów. Autorytet Stasia gwałtownie zwiększa się, gdy pewnego dnia ratuje Nel i zabija ogromnego lamparta. Następnie bohaterowie docierają do wioski plemienia M'Rua. Plemię, widząc Stasia ujeżdżającego olbrzymiego słonia, natychmiast oddaje mu cześć. Po drodze napotykają jeszcze kilka takich plemion z podobnym skutkiem.
Wkrótce karawana dociera do siedziby Wa-Himów, którzy są oblegani przez swego odwiecznego wroga – Samburów. Staś zbiera gromadę rozproszonych wojowników i przeprowadza – przy pomocy rac i karabinów – udany atak na obóz wroga. Widząc zamieszanie król Wa-Himów i ojciec Kalego przychodzi im z odsieczą, lecz sam został zabity podobnie jak król Samburów. Po wygranej wojnie Kali chce ich zabić (a zwłaszcza syna ich wodza – swojego rówieśnika – Faru). Staś namawia jednak oba plemiona, aby żyły w zgodzie. Oba przyjmują też chrześcijaństwo. Nieufni pozostają jedynie dwaj szamani – M'Kunje i M'Pua.
Staś, Nel i Saba ruszają w stronę posiadłości brytyjskich nad Oceanem Indyjskim eskortowani przez Kinga i część Wa-Himów, w tym Kalego. Kali zabiera też M'Kunje i M'Puę, aby ci nie podburzyli ludu przeciw niemu. Kończy się to tragicznie: pewnej nocy czarownicy kradną wszystkie zapasy wody, a napotykany lew lub lampart, zabija ich obu i wypija całą wodę. Wykończeni podróżnicy napotykają angielski patrol pod wodzą znanego im kapitana Glena i doktora Clarego. Od Glena i Clarego dzieci dowiadują się, że Mahdi zmarł na tyfus. Kali wraca do swojego kraju i zostaje królem Wa-Himów. King zostaje umieszczony w ogrodzie zoologicznym, a dzieci wracają do ojców.

 

źródło opisu: http://pl.wikipedia.org/wiki/W_pustyni_i_w_puszczy

źródło okładki: http://www.taniaksiazka.pl/w-pustyni-i-w-puszczy-s...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (38590)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 771
ChicaDeAyer | 2015-01-12
Przeczytana: 2006 rok

Pamiętam, że przygody Stasia i Nel zgłębiałam z wypiekami na twarzy, czerpiąc je z wydania, które było w mojej rodzinie od lat i przede mną korzystało z niego kilka pokoleń młodzieży. Wiem, że niektórym będzie się śniła po nocach jako najgorszy koszmar, mnie jednak to drobiazgowe opisywanie wydarzeń przez autora będzie się kojarzyło miło przez to, że czytywali mi je rodzice. To między innymi przez 'W pustyni i w puszczy' obudziła się we mnie sympatia do tego autora i późniejsze zapoznawanie się z innymi jego dziełami nie stanowiło dla mnie męki - wręcz przeciwnie.

książek: 817
Catalina | 2011-03-02
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jedyna książka, nad którą udało mi się kiedyś zasnąć...

książek: 476
Paweł | 2017-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2017

Jest to jedna z pierwszych książek, które w całości przeczytałem w latach swojego dzieciństwa. Dzięki takim książkom zrodził się mój sentyment do literatury.
Sienkiewicz u schyłku swego życia (umarł 5 lat po pierwszym wydaniu „W pustyni i w puszczy”) postanowił napisać książkę skierowaną do dzieci i młodzieży. Jest to jedyna tego rodzaju pozycja w całym jego dorobku pisarskim i moim zdaniem wyjątkowo udana. Wiadomo, że Sienkiewicz tworzył „ku pokrzepieniu serc” więc w swoich dziełach pobudzał narodową dumę i krzewił bohaterską formę patriotyzmu. Takie elementy występują też w „Pustyni i w puszczy”, co jednak nie do końca pasuje do konwencji książki przygodowej. Czasami może wręcz męczyć nadęty hiper patriotyzm i rycerski etos Stasia Tarkowskiego, który przecież był tylko nastoletnim chłopcem.
Książka powstała ponad 100 lat temu, przez co jest dość mocno naznaczona optyka postrzegania świata przez Europejczyków. Wszystkie inne cywilizacje poza tymi, które wytworzył biały człowiek...

książek: 1475

Napiszę krótko - ciekawszej lektury nigdy nie miałam. W podstawówce, gdy inni płakali, że książka jest za długa, ja płakałam, że tak szybko się skończyła. ;)

książek: 835
ewula | 2014-07-10

Pamiętam moje pierwsze zetknięcie z tą powieścią(miałam chyba 7 lat) na początku lat 80-tych kiedy kryzys był tak głęboki,że nawet księgarnie świeciły pustkami a mama miała szczęście i gdzieś przy okazji udało jej się dorwać tą właśnie książkę.Była to pierwsza książka którą powąchałam(ach,cóż za rozkosz)a której zapach w wspomnieniach pamiętam do dziś.Kilka lat przyszło jednak tej pozycji poczekać aż po nią sięgnęłam,chyba za sprawą filmu którego wręcz nie znosiłam (koszmar),dzięki Bogu,,W pustyni i w puszczy"było lekturą szkolną i jako uczeń zdyscyplinowany ją przeczytałam i się zakochałam w powieści jej bohaterach i oczywiście Sienkiewiczu.Z całego serca POLECAM!

książek: 6082

Z reguły nie oceniam wyborów pisarskich, ale po przeczytaniu tej powieści - po prostu na usta ciśnie się pytanie: "dlaczego Staś i Nel są dziećmi, a nie dorosłymi ludźmi???"

Ciężar doświadczeń, jakie 14-letniemu chłopcu i 8-letniej dziewczynce, "zgotował" autor jest zbyt duży, nawet dla dorosłych ludzi, natomiast całkowicie niemożliwy do zniesienia przez dzieci.

Przygody dorosłych Stasia i Nel, bez problemu mogły rozgrywać się w czasie powstania Mahdiego i po upadku Chartumu. Lwa zawsze można było zabić. Zawsze też można znaleźć w Afryce niewolnictwo, czy natknąć się na złowieszczego Araba:). No i możliwy byłby wątek romantyczny:).

Mimo tego podstawowego zastrzeżenia, bardzo lubię tę powieść.
Nie kwestionuję też stanowiska Sienkiewicza wobec powstania Mahdiego.

Jest coś niesamowicie pięknego w scenie - kiedy Staś rusza w dżunglę, aby sprowadzić pomoc dla Nel.

I bardzo porusza mnie scena w wąwozie - decyzja Stasia, po zabiciu lwa. Z pewnym drżeniem, wyobrażam sobie zawsze, co...

książek: 2186
adamats | 2010-08-15
Przeczytana: 1980 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Miałem to szczęście, że przeczytałem tę książkę, zanim "musiałem" ją przeczytać ze względu na fakt, iż w którejś tam klasie okazała się lekturą. Czytałem ją później jeszcze kilka razy i zawsze z dużą przyjemnością. To jest po prostu świetnie napisana powieść a kilka scen pozostało w mej pamięci do dzisiaj. Wizyta u Mahdiego w ogarniętym rewoltą Sudanie, uwolnienie Kinga, czy niezapomniane definicje praw Kalego. Można się oburzać, jak to robią niektórzy, że napisana została z punktu widzenia "białego człowieka", z wyższością wobec rdzennych mieszkańców Afryki i doszukiwać się w treści rasistowskich i szowinistycznych akcentów. Można zarzucać jej "dęty patriotyzm" i naiwność, można - tylko po co? Można się po prostu cieszyć lekturą i trzymać kciuki aby dwójka dzieciaków zagubionych gdzieś na Czarnym Lądzie poradziła sobie z przeciwnościami losu stającymi na ich drodze... i czerpać, pełnymi garściami czerpać wiedzę o Afryce, jej przyrodzie, historii i obyczajach zamieszkujących ją...

książek: 1245
ZARAZA | 2015-07-13
Przeczytana: 2006 rok

Jedna z niewielu książek, których nie mogłam do końca przeczytać. Starałam się, jak mogłam, naprawdę. Nie wiele z tego wyszło. Pamiętam, że dobrnęłam tylko do połowy. Nawet nie jestem wstanie tutaj napisać, dlaczego tak bardzo mi się nie podobała. Chciałabym napisać jakieś racjonalne złe strony, nawet wspomnieć o jakiś plusach, ale pamiętam tylko jedno. Była przeraźliwie nudna. A to były jeszcze czasy, kiedy mój zapał do książek był bardzo, bardzo słaby. Podziwiam osoby, dla których ta lektura była lekka ;)

książek: 650
Degamisz | 2017-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2017

Można to określić, że jestem po prostu staromodny ale nic na to nie poradzę, że twórczość takich klasyków jak Sienkiewicz, Prus, Tołstoj czy Reymont trafia do mnie najbardziej, zachwyca mnie najbardziej i mało kto z autorów współczesnych chociaż w połowie podoba mi się tak jak którykolwiek z wymienionych wcześniej pisarzy. Urodziłem się widocznie kilka dekad za późno.

Henryk Sienkiewicz wielkim pisarzem był i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Ani też co do tego, że posiadał wręcz niebywały talent, wyobraźnię, wysmakowany styl i wręcz wirtuozerską zdolność do tworzenia przepięknych treści. Zawsze zachwycała mnie ta plastyka jego języka, te kunsztowne i drobiazgowe opisy miejsc, osób czy zdarzeń.

Nie inaczej było z powieścią „W pustyni i w puszczy” którą z przyjemnością przeczytałem ponownie po dwudziestu latach (za pierwszym razem czytałem ją bodajże w szóstej klasie podstawówki i już wtedy mi się podobała chociaż nie wszystko wtedy w niej zrozumiałem). I na szczęście czar...

książek: 3506
młoda_pisarka | 2014-03-07
Przeczytana: 21 czerwca 2009

Kocham Sienkiewicza, czego by nie napisał kupię to i przeczytam każde słowo z zapartym tchem. Naprawdę. Jeśli od czyichś książek można się uzależnić, to zrobiłam to już będąc dzieckiem.
Historia Stasia i Nel zapadała mi w pamięć na długo. Wątpię, żeby kiedyś wypadła z mojej głowy, a jeśli... to chętnie po nią sięgnę po raz kolejny.

zobacz kolejne z 38580 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowe stare lektury

Od września przyszłego roku polską szkołę czeka kolejna rewolucja. Znikną gimnazja, wróci osiem klas podstawówki, wróci też obowiązkowy kanon lektur. Ale w nim akurat wiele się (niestety) nie zmieni w stosunku do tego, co było wiele lat temu. Zobaczmy, co obowiązkowo będą czytały dzieci i młodzież w szkołach podstawowych.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd