Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Relikwiarz

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Cykl: Pendergast (tom 2)
Wydawnictwo: G+J
7,07 (616 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
54
8
116
7
209
6
135
5
44
4
6
3
14
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Reliquary
data wydania
ISBN
9788361299226
liczba stron
515
słowa kluczowe
Relikwiarz
język
polski

Inne wydania

Relikwiarz to kontynuacja powieści Relikt. Tym razem policyjni nurkowie znajdują dwa szkielety pogrzebane w mule przy brzegach Manhattanu. Kustosz Muzeum Historii Naturalnej, Margo Green, zostaje poproszona o pomoc. Wkrótce przekonuje się, że jest potrzebna nie tylko do ekspertyzy antropologicznej. Przyczyną tego wezwania jest coś, o czym ona sama chce zapomnieć a jej zeszłoroczne polowanie na...

Relikwiarz to kontynuacja powieści Relikt. Tym razem policyjni nurkowie znajdują dwa szkielety pogrzebane w mule przy brzegach Manhattanu. Kustosz Muzeum Historii Naturalnej, Margo Green, zostaje poproszona o pomoc. Wkrótce przekonuje się, że jest potrzebna nie tylko do ekspertyzy antropologicznej. Przyczyną tego wezwania jest coś, o czym ona sama chce zapomnieć a jej zeszłoroczne polowanie na przerażającą bestię w piwnicznych korytarzach muzeum. A szkielety zdradzają nie tylko ślady wynaturzonych czynów, ale i groteskowe zniekształcenia, wskazujące jednoznacznie, że przebudził się dawny koszmar.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 253
grzech-pierworodny | 2012-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 sierpnia 2012

Książka w wydaniu, które posiadam, ma sześćset stron. Pięćset pięćdziesiąt czyta się jednym tchem. Jednak ostatnie stronice trochę mnie zawiodły. Akcja finałowa jest zbyt banalna a rozwiązanie zagadki nie przyprawia pleców o gęsią skórkę.
W żaden jednak sposób nie będę złorzeczył, bo ogólne wrażenie i tak zostaje bardzo pozytywne.
To więc, o co chodzi?
W kilku prostych słowach postaram się to wyjaśnić.
Cała historia wymyślona przez tych dwóch gentelmanów, jest bardzo realistyczna.
To sprawia, że czyta się ją płynnie i bardzo szybko. Owy realizm sprawia także, że morderstwa opisane w książce, a które mają miejsce w Nowym Jorku, mogą wydarzyć się, (lub wydarzyły) naprawdę.
Skoro już zacząłem opowiadać o fabule, to może opowiem resztę.
Nurkowie policyjni znajdują w kanale dwa ciała z obciętymi głowami.
Policjant który prowadzi śledztwo, organizuje grupę naukowców, by zbadali znalezione zwłoki. Każde z ciał nosi ślady zębów bądź tępych narzędzi.
Trzeba koniecznie poznać tożsamość ofiar oraz złapać morderców.
Trop dochodzenia zostaje skierowany na bezdomnych, żyjących w kanałach i tunelach pod Manhattanem.
Stosunkowo szybko udaje się zidentyfikować jedno ciało, które okazuje się być zwłokami młodej kobiety. Rodzina nieboszczki zaliczana jest do elity miasta, a to gwarantuje, że władze i policja będą pod dużym naciskiem by złapać mordercę.
Zabójca jest jednak nieuchwytny, a z każdym dniem znajdowane są nowe ofiary.
W mieście, na skutek zaistniałych wydarzeń, rośnie zaniepokojenie.
Wspomniana grupa naukowców, której członkowie zostali dobrani nieprzypadkowo, obawia się, że morderca, może nie być człowiekiem.
Jeśli nie człowiekiem to kim?
Odpowiedzią mogą być wydarzenia sprzed dwóch lat, kiedy to w muzeum zabito bestię, przywiezioną przypadkowo z Ameryki Południowej.
Podobne tropy i poszlaki mogą oznaczać, że koszmar powrócił.
Burmistrz miasta oraz komendant policji nie chcą słyszeć o żadnych morderczych potworach. Oni chcą wyników, by miasta nie ogarnęła całkowicie panika.
Policjantów i naukowców wspomaga agent FBI Pendergast, który penetruje podziemia by znaleźć odpowiedź na zasadnicze pytanie ?
Informacje dostarczone przez niego są zatrważające. W najgłębszych tunelach, pojawiła się grupa dziwnych ludzi, których ochrzczono mianem Pomarszczonych.
Nikt z nimi nie utrzymuje kontaktu, ponieważ inne podziemne społeczności się ich po prostu boją. Strach wśród bezdomnych potęguje rosnąca liczba ofiar a cechą charakterystyczną jest właśnie brak głów przy zwłokach.
Policja nie posiada danych dotyczących tych zabójstw, gdyż ludzie podziemni, nie chcą mieć do czynienia z nikim z powierzchni, tym bardziej z policją.
Rozwiązanie zagadki dla stróżów prawa, wydaje się coraz bardziej odległe…

Wspomniane tunele i kanały istnieją naprawdę. Niektóre z nich mają ponad sto lat.
Wraz z rozwojem techniki i budową kolejnych nitek metra, podziemne miasto rozrasta się w szybkim tempie. Z tej fikcji literackiej, dowiedziałem się, że największa niezbadana populacja ludzi, znajduje się nie na końcu świata, ale właśnie w podziemiach Nowego Jorku.
Genialnym zabiegiem tych dwóch autorów, było umieszczenie akcji głęboko pod ziemią.
Egipskie ciemności, bezdomni, tajemnicza społeczność/sekta sprawia, że cała fabuła nabiera realnych kształtów do momentu wspomnianego zakończenia.

Relikwiarz jest kontynuacją książki Relikt. W części pierwszej bohaterowie walczą z amazońską bestią, by po niespełna dwóch latach stanąć do walki z kolejnym zagrożeniem. Te dwie wspomniane pozycje są także częścią większego cyklu wydawniczego pod tytułem Pendergast. Z tego co mi wiadomo, w serii zostało wydanych co najmniej dziewięć książek, a spoiwem ich wszystkich jest wspomniany wyżej agent. Protoplastą Pendergasta był prawdopodobnie sam Sherlock Holmes.
Po Relikt na pewno sięgnę, a czy pozostałe pozycje doczekają się mojego opracowania? Tego już nie wiem.
Relikwiarz zdecydowanie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieść podręcznej

Po lekturze chciałoby się powiedzieć, to ludzie ludziom zgotowali ten los. Lecz aby zniewolić, zniszczyć a w końcu zabić kogoś, trzeba go odhuman...

zgłoś błąd zgłoś błąd