Białe plamy

Tłumaczenie: Konrad Krajewski
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
5,5 (28 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
3
6
7
5
9
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oblivion
data wydania
ISBN
9788374701471
liczba stron
292
język
polski

Nick Petrov jest prywatnym detektywem. Jego specjalność to odszukiwanie zaginionych osób. Takich jak Amanda, córka Lizy Rummel. I pewnie w krótkim czasie Petrov sprowadziłby do domu – i na dobrą drogę – tę zbuntowaną nastolatkę, gdyby nie dziwna przypadłość... W trakcie tego zlecenia Nick budzi się bowiem... w szpitalu. I niedługo potem doktor Tully postawi mu szokującą diagnozę: rak mózgu. A...

Nick Petrov jest prywatnym detektywem. Jego specjalność to odszukiwanie zaginionych osób. Takich jak Amanda, córka Lizy Rummel. I pewnie w krótkim czasie Petrov sprowadziłby do domu – i na dobrą drogę – tę zbuntowaną nastolatkę, gdyby nie dziwna przypadłość... W trakcie tego zlecenia Nick budzi się bowiem... w szpitalu. I niedługo potem doktor Tully postawi mu szokującą diagnozę: rak mózgu. A do tego jeszcze Nick odkrywa, że ma luki w pamięci z ostatnich kilku dni, kiedy szukał Amandy. I bliski był rozwiązania tej sprawy – jak mgliście sądzi. Ile z tym koszmarnym wyrokiem można żyć, nie wiadomo. Ale jest szansa, że tego czasu wystarczy Nickowi na rozwikłanie sprawy. Dopóki ktoś nie zacznie mu mocno przeszkadzać...

 

źródło opisu: C&T 2009

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 37
Ecru | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane

Naprawdę spodziewałam się po tej książce więcej, bo cóż to za kryminał, gdzie w ciągu pierwszych pięćdziesięciu stron (całość liczy ok. 290) zaczynam domyślać się, kto tylko udaje i będzie czarnym charakterem książki? A później autor zamiast odwieść czytelnika od pierwszych (niestety trafnych) domysłów, pokazać mu inne możliwe rozwiązania, wprowadzić choćby jakąś nutkę tajemniczości, mnogością widocznych i oczywistych szczegółów naprowadza czytelnika na właściwe rozwiązanie. Gdzie tu istota kryminału czy thrillera, skoro mamy wszystko podane jak na tacy, do tego okraszone przegadanymi (i nudnymi ) opisami przemyśleń bohatera? Zamysł intrygi jest całkiem ciekawy, ale wykonanie słabiutkie - zdecydowanie przydługie, przegadane, nieklejące się dialogi i brak klimatu, tajemnicy. Nie było ani jednego momentu, który mnie zaskoczył bądź wcisnął w fotel… Ba, nie było nawet momentu, który zaciekawił mnie na tyle, by z wypiekami na twarzy przewrócić następną stronę. Skończyłam książkę z dwóch powodów – raz, że nie lubię zostawiać książek zaczętych i nieprzeczytanych, a dwa, że do około 2/3 książki łudziłam się, że nagle akcja zmieni swój bieg, wszystko okaże się inne niż się wydawało (bo w końcu za co te pochwały „od samego Stephena Kinga” jak wytłuszczono na okładce, skoro wszystko jest tak przewidywalne i nudne? Nie wspomnę już o wytłuszczonych dwa zdania wcześniej „ cudownych dialogach i wyśmienitych intrygach”), niestety rozczarowałam się gorzko. Pierwsza książka tego autora nie zachęciła do przyjrzenia się kolejnym, ale uważam, że potrzeba przynajmniej dwóch, by wyrobić sobie opinię o autorze, dlatego może w niesprecyzowanej bliżej przyszłości pokuszę się o kolejną pozycję Abrahamsa…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tylko oddech

Kiedy zobaczyłam, że Magdalena Knedler, którą uwielbiam, powiększyła swój dorobek o nową pozycję z piękną okładką i malowniczym tytułem, wprost nie mo...

zgłoś błąd zgłoś błąd