Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Walc pożegnalny

Tłumaczenie: Piotr Godlewski
Seria: Kundera
Wydawnictwo: W.A.B.
7,39 (702 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
94
8
198
7
229
6
87
5
37
4
8
3
8
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Valčík na rozloučenou
data wydania
ISBN
9788378814856
liczba stron
296
słowa kluczowe
Kundera
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Trudno wyobrazić sobie coś bardziej niepokojącego niż pozorna niefrasobliwość tego autora. „Drogi przyjacielu, ten rodzaj miłości jest herezją” – usłyszy sławny trębacz od jednego z kuracjuszy w czeskim uzdrowisku. Jest początek jesieni. W malowniczej dolinie spotkają się muzyk, jego małżonka, lekarz fantasta, atrakcyjna pielęgniarka i jej adorator oraz nierozstający się z tabletką trucizny...

Trudno wyobrazić sobie coś bardziej niepokojącego niż pozorna niefrasobliwość tego autora.

„Drogi przyjacielu, ten rodzaj miłości jest herezją” – usłyszy sławny trębacz od jednego z kuracjuszy w czeskim uzdrowisku. Jest początek jesieni. W malowniczej dolinie spotkają się muzyk, jego małżonka, lekarz fantasta, atrakcyjna pielęgniarka i jej adorator oraz nierozstający się z tabletką trucizny działacz polityczny i jego podopieczna. Losy bohaterów, sprzeczne uczucia i fundamentalne pytania splatają się w takt walca – i na melodię najprzedniejszej groteski.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 406
Łokieć_Pana_D | 2016-04-01
Na półkach: Przeczytane

Senny kurort i naiwna Różyczka, na którą sidła zastawia podstarzały muzyk. Nie od dziś wszak wiadomo, że to panie są usidleń mistrzyniami. Ona więc "wpada", a on wpada w kłopot. I knuje. Na scenie kolejni tancerze: ekscentryk z Ameryki, cyniczny lekarz, zagubiona w życiu gąska i bezpańskie psy. Każdy tańczy z każdym przez chwilę. Poza psami. Każdy kolejny układ tancerzy to gwałtowny zwrot i konsekwencje.
Nieprzewidywalność fabuły budzi konsternacje. I duży szacunek dla Kundery. W ramy banalnych sytuacji wciśnięte celne obserwacje życiowych postaw i naszej małostkowości. W odbiorze lekko, niemal banalnie. A tyle wątpliwości w czytelniku zasianych. Tak potrafią tylko Ci, co dużo widzą i dobrze piszą. Jak Milan na przykład.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O dwóch takich, co ukradli księżyc

W małym miasteczku "Zapiecek" rodzą się bliźniaki Jacek i Placek. Radość z powodu narodzin bliźniaków nie trwa jednak długo ponieważ chłopcy...

zgłoś błąd zgłoś błąd