Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,36 (25 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
5
6
8
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394197445
liczba stron
216
język
polski

Pewien wrocławianin zostaje bestialsko zamordowany. Policji nie udaje się znaleźć mordercy. Po latach śledczy trafiają jednak na ślad pewnej książki. Opisane w niej morderstwo przypomina policjantowi nierozwiązaną sprawę. Wkrótce autor książki zostaje skazany na 25 lat pozbawienia wolności. Jedno z najgłośniejszych zabójstw na świecie. Historia oparta na autentycznych wydarzeniach. Krystian...

Pewien wrocławianin zostaje bestialsko zamordowany. Policji nie udaje się znaleźć mordercy. Po latach śledczy trafiają jednak na ślad pewnej książki. Opisane w niej morderstwo przypomina policjantowi nierozwiązaną sprawę. Wkrótce autor książki zostaje skazany na 25 lat pozbawienia wolności.

Jedno z najgłośniejszych zabójstw na świecie. Historia oparta na autentycznych wydarzeniach. Krystian Bala, autor powieści pt. "Amok" skazany za zabójstwo. Jego historia obiegła cały świat. Artykuły o człowieku, który zabił, a potem opisał to we własnej książce ukazały się m.in. w The Guardian, New Yorker, Time, Daily Mail.

 

źródło opisu: http://www.wydawca.net/koma.htm

źródło okładki: http://www.wydawca.net/covers/majkel-coma.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 42
Redaktorka | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane

Krystian Bala to autor wydanej w 2003 roku powieści pt. „Amok”. Pojawia się w niej opis zabójstwa, uderzająco podobnego do zbrodni jakiej ofiarą padł pewien wrocławski biznesmen w 2000 roku. W 2005 roku śledczy trafiają na ślad książki oraz odkrywają, że zamordowany był kochankiem żony pisarza. W 2007 roku, po głośnym na cały świat procesie sąd skazuje autora „Amoku” na 25 lat pozbawienia wolności, dwa lata później Sąd Apelacyjny utrzymuje wyrok, a rok później Sąd Najwyższy odrzuca wniosek o kasacje wyroku. Oskarżony utrzymuje, że jest niewinny… Nie byłoby w tej historii nic szczególnego, gdyby nie to, że oskarżonym jest pisarz, a ograny ścigania nie wpadły na trop mordercy czytając książkę. Tyle tylko, że sąd wydał wyrok nie mając w tej sprawie ani jednego dowodu a jedynie ciąg – szczerze powiedziawszy – niezbyt wiarygodnych poszlak. I tutaj pojawia się wątpliwość. Na tej właśnie historii, pełnej wątpliwości Aleksander Sowa zbudował swoją powieść nadając jej przewrotnie tytuł „Koma” (odczytane wspak da nam „Amok”). Zresztą przewrotności jest więcej: główny bohater to Laba, co czytane od tyłu nam… Bala.
Zasadniczą część powieści stanowią dialogi. Pewien redaktor otrzymuje zadanie napisania artykułu o tej historii. W tym celu spotyka się z policjantem prowadzącym te sprawę, oskarżonym, ze świadkami oraz prawnikami. Z kartki na kartkę mamy więcej niejasności a sprawa zaczyna się komplikować. W pewnym momencie pojawia się też ciekawie i wiarygodnie zbudowany wątek polityczny, a akcja nabiera tempa. Autorowi nie można odmówić pomysłu. Choć z początku ilość dialogów może dziwić, to powieść czyta się dobrze i jest moim zdaniem sprawna literacko, skłania też do refleksji oraz otwiera takie pytania jak: czy Temida faktycznie czasem nie jest ślepa? Czy media nie mają zbyt dużego wpływu na sądy? Gdzie kończy się sprawiedliwość? Czy jednostka wpadając w tryby tzw. systemu ma szansę na wygraną? I najważniejsze – czy zabił? Pewnym mankamentem jest niewielkie zróżnicowanie wypowiedzi bohaterów, co jest dokuczliwe kiedy tekst to niemal wyłącznie dialogi. Nieco także rozczarowuje objętość powieści, która choć nie należy do najkrótszych, to z u uwagi na dialogi szybko się kończy. Rozbudowanie kilku pojawiających się pod koniec wątków prawdopodobnie podniosłoby atrakcyjność fabuły. Niemniej mimo drobnych braków, książka jest bardzo dobra i z pewnością warto po nią sięgnąć. Fani literatury kryminalnej, sensacyjnej oraz thrillerów się nie zawiodą, choć „Komę” nie można wpasować w którykolwiek z tych gatunków w 100%. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Córy grzechu

I przebrnąłem przez całą sagę. czy było warto? Tak zdecydowanie choćby dla tej ostatniej części. Moim zdaniem najlepsza z wszystkich w całej serii. M...

zgłoś błąd zgłoś błąd