Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wichrowe wzgórza

Tłumaczenie: Piotr Grzesik
Wydawnictwo: MG
7,59 (14198 ocen i 1117 opinii) Zobacz oceny
10
1 874
9
2 644
8
2 869
7
3 778
6
1 623
5
882
4
225
3
226
2
34
1
43
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wuthering Heights
data wydania
ISBN
9788377791745
liczba stron
448
słowa kluczowe
Brontë, Cathy, Heathcliff
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Arcydzieło. Romans wszechczasów. Jedyna powieść Emily Bronte. Niezwykła historia miłości Heathcliffa i Katarzyny. Rozgrywa się na przełomie XVIII i XIX wieku w Wichrowych Wzgórzach – posiadłości Earnshawów i w Drozdowym Gnieździe – należącym do rodziny Lintonów. Stary Earnshaw, będąc w Liverpoolu, znajduje i przygarnia małego cygańskiego przybłędę – Heathcliffa. Katarzyna, córka Earnshawa, z...

Arcydzieło. Romans wszechczasów. Jedyna powieść Emily Bronte.
Niezwykła historia miłości Heathcliffa i Katarzyny. Rozgrywa się na przełomie XVIII i XIX wieku w Wichrowych Wzgórzach – posiadłości Earnshawów i w Drozdowym Gnieździe – należącym do rodziny Lintonów.
Stary Earnshaw, będąc w Liverpoolu, znajduje i przygarnia małego cygańskiego przybłędę – Heathcliffa. Katarzyna, córka Earnshawa, z czasem przywiązuje się bardzo do przygarniętego chłopca. Jednak jej brat, Hindley szczerze go nienawidzi.
Kiedy Kataryna poznaje młodego Lintona jest pod jego dużym wrażeniem, godzi się też zostać jego żoną, choć jej serce należy już wtedy do Heathcliffa…

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2014

źródło okładki: www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1178
Dociekliwy_Kotek | 2014-12-05
Przeczytana: grudzień 2014

Pierwsze podejście do tej powieści, jakie zrobiłam, miało miejsce przeszło dekadę wcześniej, a kiedy uznałam, że jest to gniot niezwykłej klasy, dla którego trudno znaleźć odpowiednik, zaświtała mi taka myśl, że może czegoś nie zrozumiałam, może nie ta wrażliwość, może trochę później książka okaże się lepsza. Po dziesięciu latach z żalem przychodzi mi podtrzymać pierwotną opinię.
Co z tego, że literacko jest znośne, a warsztatowo przyzwoicie? Za jedyną zaletę "Wichrowych Wzgórz" mogłabym uznać najwyżej tę galerię nieprawdopodobnie antypatycznych postaci - doprawdy, nie wiem, czy kiedykolwiek w literaturze światowej powstało dzieło, które w swoim obrębie zgromadziłoby taką ilość negatywnych ludzkich cech. Czego tu nie ma! Egocentryzm, samolubność, prymitywna emocjonalność, pospolite okrucieństwo, niczym w dodatku nieusprawiedliwione, niemożność przezwyciężenia własnych kompleksów, religijny fanatyzm, dziecinna niedojrzała żądza zniszczenia tego, czego mieć nie można połączona ze zdumiewającą wręcz niechęcią do wydobycia się z bagna własnych ograniczeń. No dobrze, dla sprawiedliwości przyznam też, że niewiele znam powieści, w których poczucie klaustrofobii i niemożność ucieczki są tak dojmujące, że w czasie lektury można dla rozrywki i odprężenia oddać się rozmyślaniom, jak to możliwe, że w XVIII wieku możliwe było takie bezprawie, jakiego nawet na Dzikim Zachodzie nie uświadczysz.
Po dziesięciu latach od pierwszego podejścia do "Wichrowych Wzgórz" zostaje mi tylko irytacja, zniechęcenie i fizyczne zmęczenie lekturą. I może jeszcze pytanie o fenomen tej powieści. Przecież na zdrowy rozum nikt nie pała chęcią spotkania z ludźmi, którzy posiadają choćby nikłą część charakterów Cathy i Heathcliffa - zazwyczaj okrutni, bezmyślni i egoistyczni ludzie nie cieszą się powszechną sympatią, ale w tym wypadku pokolenia czytelników wciąż śledzą ich losy z taką samą uwagą.
Może zatem chodzi o uczucie, jakie łączy głównych bohaterów? I tu mam problem, bo przecież gołym okiem widać, że więcej tam urażonej miłości własnej niż szczerego uczucia do drugiego człowieka, więcej tam pychy i próżności niż empatii i, przede wszystkim, więcej tam bezmyślnego okrucieństwa niż dojrzałości. Nie dziwię się chęci przeżycia czegoś równie intensywnego równie intensywnie, ale czemu akurat do tego stopnia destrukcyjnie? Nie przemawia też do mnie idea śledzenia, jak dwoje ludzi z rozmysłem, ale z czystej głupoty i postawy "na złość babci odmrożę sobie uszy" wzajemnie łamie sobie życie - bardziej kojarzy mi się to z babraniem w cudzych brudach, a jest to zajęcie jednak mało interesujące.
Wiele wskazuje na to, że w tej niewiedzy przyjdzie mi już pozostać - nie daję tej książce żadnych szans na powrót do mnie za kolejne dziesięć lat. Szkoda czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amazing Spider-Man: Preludium do Spiderversum

KRYZYS NA PAJĘCZYCH ZIEMIACH Przez ponad pół wieku wydawania, Spider-Man doczekał się wielu epickich opowieści ze swoim udziałem. „Spiderversum” jedn...

zgłoś błąd zgłoś błąd