Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Motylek

Cykl: Lipowo (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,25 (3394 ocen i 656 opinii) Zobacz oceny
10
263
9
351
8
856
7
1 062
6
533
5
156
4
79
3
54
2
24
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378396956
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba....

Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.

W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane.
Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety.
Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 469
Krzysztof | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2015

Nie mam szczęścia do polskich kryminałów, albo one nie mają szczęścia do mnie. Przyznam, że nasi autorzy kryminałów jakoś nie potrafią do mnie trafić i przemówić. Zawiodłem się na Krajewskim i to niejednokrotnie, Uwikłanie Miłoszewskiego również nie okazało się wybitnym kryminałem, o innych autorach nie wspominając. Chyba czas jeszcze dać szansę Bondzie i jej książkom, jednak wracając to Motylka. Katarzyna Puzyńska napisała dobrą, może zdaniem wielu bardzo dobrą książkę. Nie mam wątpliwości, że zyskała wiernych fanów, lecz mnie nie kupiła. Polska prowincja i polska policja prowincjonalna. Okey, biorę w ciemno, może będzie odtrutką na polskie seriale. Fabuła okazała się być największą wadą Motylka.Ginie zakonnica i zaczyna się śledztwo. Nasz gliniarz Daniel Podgórski musi zakochać się już w pierwszym tomie w Weronice z Warszawy. Motyw ograny do bólu. Fabuła do połowy książki bardziej skupia się na wątkach obyczajowych niż śledztwie, które jest nudne, pozbawione emocji i jakoś nie wzbudza uwagi czytelnika. Podobnie sytuacja w domu pewnych bogaczy, będących w centrum fabuły. Akcja tylko z pozoru przyspiesza, gdy na scenę wchodzi Klementyna Kopp, niby gwiazda tej serii i postać o wielkiej charyzmie. Wolne żarty. Wyjątkowo irytująca postać. Strasznie wkurzało mnie to ciągłe okey i spoko. Motylek okazał się w moim przekonaniu książką przeciętną. Świetny klimat nie wystarczy, gdy bohaterowie nie wzbudzają emocji, śledztwo i zagadka kryminalne nie jest odkrywcza i nawet nie sprawia takiego wrażenia, brakuje mięcha i choćby odrobiny zaskoczenia. Prócz tego książka stosuje wszystkie znane schematy z powieści kryminalnej i słusznie jest uważana za przeniesienie prozy Camilli Lackberg na polskie realia, bo zbieżności jest całkiem dużo. Na koniec dodam, że liczyłem na wreszcie dobrą serię kryminałów w polskim wydaniu. Zawiodłem się. Wiem, że Motylek jest debiutem autorki i mogę zrozumieć, że za każdym razem musi rzucać tekstami w stylu starszy aspirant Daniel Podgórski czy osiłek Zientar, lecz w końcu zaczyna to drażnić. Uważam również, że książka jest o wiele za długa i to czuć w czasie lektury, zwłaszcza w wątkach typowo obyczajowych. Mimo wielkiej objętości nie poczułem więzi z bohaterami i ich wioską. Najpewniej daruję sobie lekturę dalszych części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harda

http://szatanwodkaksiazki.blogspot.com/2017/12/harda.html Ile razy czytając książki Gregory lub Gortnera przychodziła mi do głowy myśl, a gdyby ktoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd