Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Motylek

Cykl: Lipowo (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,23 (4014 ocen i 738 opinii) Zobacz oceny
10
311
9
397
8
997
7
1 266
6
646
5
197
4
88
3
69
2
26
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378396956
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba....

Doskonale skonstruowany kryminał, gęsta atmosfera małej społeczności i zagadki z przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego.

W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane.
Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety.
Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 362
Lucyna Tomoń | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2015

Dawno temu moja mama wzięła udział w konkursie lokalnej gazety, w którym do wygrania była książką "Motylek". Pytała mnie wtedy, czytałaś? "Motylek"? Nie, na pewno nie. O czym to w ogóle niby miało być. Mama się zachwycała, książkę wygrała, resztę dokupiła. A mnie ominęło. I omijało mnie do niedawna, do tego stopnia, że nawet nie znałam okładki "Motylka". Rzadko sięgam po kryminały.
Nadchodzi jednak taki czas, kiedy recenzent nie ma ochoty na cały stos, który czeka na przeczytanie i opisanie. Patrzyłam na te książki i żadna nie była tym, czego akurat oczekiwałam od lektury. Zajrzałam wtedy do pokaźnej biblioteki moich rodziców. Znalazłam "Motylka". I nie mogłam się od niego oderwać do ostatniej strony.
W Lipowie ginie zakonnica. Wydaje się, że to zwykły wypadek samochodowy. Do czasu. Ginie kolejna osoba, zupełnie z zakonnicą nie związana. Policjanci z małej wioski, pozostawieni sami sobie, muszą rozwiązać niezwykle trudną zagadkę. W małej wsi wszyscy się znają. Z pozoru wszyscy są niewinni, każdy ma alibi i wygląda na to, że wszyscy mówią prawdę. Z czasem okaże się, że rozwiązania zagadki poszukać będzie trzeba daleko w czasie i w zupełnie innym miejscu w Polsce. I oczywiście- zabójcą okaże się ktoś, kogo nikt nigdy nie podejrzewał.
Lipowo istnieje. Nie potrzeba wcale długo szukać, bo autorka zmieniła tylko jedną nazwę miejscowości. Lipowo w rzeczywistości jest Pokrzydowem, wioską położoną niedaleko Brodnicy. Brodnica istnieje niezaprzeczalnie, tam się urodziłam i wychowałam. Istnieje też Strażym (na zdjęciu) i Jajkowo. Tak i naprawdę nazywa się Jajkowo.

Na początku lektury chodziłam z nosem przy samym bohaterze i szukałam miejsc, które doskonale znam, poniekąd chyba sprawdzałam autorkę. Czy sklep Wiery to ten malutki sklepik po schodkach na przeciwko kościoła? Czy ta polana to przypadkiem nie tam, gdzie kiedyś sama się bawiłam? Szybko jednak zupełnie wciągnęła mnie akcja i tajemniczo-sielski klimat opowieści. Tym bardziej, jeżeli tak łatwo było mi ją rozlokować na mapie.
Ale ja nie czytam kryminałów. Ok, nie czytałam. Wydawały mi się...nudne. Teraz wydaje mi się natomiast, że straciłam całe lata na czytanie bezwartościowych szmir, zamiast sięgnąć po klasykę z dreszczykiem! Może to dlatego, że swoją przygodę zaczęłam z naprawdę dobrze napisanym kryminałem?
Autorka stopniuje napięcie i przeplata je z wątkiem obyczajowym, z opisem małej społeczności, malowniczego miejsca. Książka, w której naprawdę trudno się nie zatopić. A przy okazji, doskonale jesienna. Polecam, na teraz, zaraz! Każdemu!
Lucyna Tomoń/ www.today-ornever.blogspot.com (tam również zdjęcia)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Radosny

Pan Radosny potrafi każdą smutną osobę wprowadzić w dobry humor. Smutna osoba po jakimś czasie nie potrzebuje już powodu do tego, aby móc się cieszyć...

zgłoś błąd zgłoś błąd