Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochanica Francuza

Tłumaczenie: Wacława Komarnicka
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,83 (430 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
63
8
61
7
149
6
57
5
52
4
11
3
23
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The French Lieutenant's Woman
data wydania
ISBN
8385696636
liczba stron
440
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Camillos

Inne wydania

Dziewiętnastowieczna Anglia. Namiętna, niezależna kobieta i zamożny arystokrata, który porzuca narzeczoną... Banalna z pozoru historia, wypełniona nieoczekiwanymi zwrotami akcji, jest jednocześnie finezyjną zabawą literacką, pełną aluzji i podtekstów.

 

źródło opisu: Rebis, 1994

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 721
Jolanta | 2017-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2017

Opowieść o miłości w XIX wiecznej Anglii, w czasach pełnych pruderii i hipokryzji. Banalna historia? Być może. Karol, główny bohater tej historii, to dżentelmen. Przybywa do miejscowości położonej w zatoce Lyme na południowym wybrzeżu Anglii, w celu lepszego poznania ewentualnie swojej przyszłej żony, młodej Ernestyny. Oboje pochodzą z wyższych sfer. W trakcie jednego ze spacerów spotykają Sarah, zwaną przez miejscowych Kochanicą Francuza, ponieważ została opuszczona przez francuskiego oficera.Sarah codziennie przychodzi do zatoki i wypatruje jego powrotu. Ta tajemnicza, nieakceptowana przez społeczeństwo kobieta, zaciekawia i oczarowuje Karola. Historia prosta, ale to nie jest klasyczny romans.
Autor postanowił bowiem uczynić na pozór coś niemożliwego, bo ta powieść to pastisz wiktoriańskiego stylu. Wprowadza on XX wiecznego narratora, który zwraca się do czytelnika jak do bliskiej i znanej sobie osoby.
Posługuje się przy tym długimi historycznymi dygresjami oraz obfitymi cytatami z wiktoriańskiej klasyki. Nawiązuje do czasów współczesnych. Trochę zanudza i filozofuje. Igra z naszymi oczekiwaniami, ale nie drwi.
"Być może więc piszę transponowaną autobiografię, może mieszkam teraz w jednym z domów, które wprowadziłem do opowieści, może Karol to ja sam w przebraniu. Może to wszystko jest grą. Istnieją nowoczesne kobiety takie jak Sara, a ja po prostu nie potrafię ich zrozumieć. A może usiłuję w ten sposób przemycić i podsunąć państwu zbiór esejów. Zamiast tytułów rozdziałów powinienem napisać: "O horyzontalności istnienia", "Iluzje postępu", ..., "Niektóre zapomniane aspekty epoki wiktoriańskiej"... cokolwiek państwo sobie życzą."
Nie zaciekawiła mnie ta opowieść, raczej znużyła. Doceniam jednak pracę autora. Tym razem wolę film.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poza sezonem

Na początku ktoś biegnie. Ucieka. Przed kim? Przed czym? Przed ludźmi. Ludźmi. Kanibali czytałem już kawał czasu temu, ale pamiętam, że całkiem przyj...

zgłoś błąd zgłoś błąd