Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Beksińscy. Portret podwójny

Wydawnictwo: Znak
8,46 (2844 ocen i 453 opinie) Zobacz oceny
10
559
9
868
8
921
7
364
6
104
5
14
4
6
3
5
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324028740
liczba stron
480
słowa kluczowe
artysta, Beksiński, życie
język
polski
dodała
Ag2S

„Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna. Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”. To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych...

„Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna.
Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”.

To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych szałach. Ani też o karierze, pieniądzach, wystawach i krytykach. To nie jest książka o dziwnych uczuciowych związkach, fascynacji muzyką i filmem oraz nowymi technologiami. To nawet nie jest książka o ludziach, którzy pisali dużo listów.

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. I o samotności – tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić. O tym, że czasem bardzo chcemy, ale nie wychodzi. O tym, że życie czasami przypomina śmierć, a śmierć – życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 458
ilo99 | 2017-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2017

Okazało się, że pomimo objętości, jest to książka na jeden wieczór. Niezmiernie wciągająca. I to nawet wtedy, gdy nie zapałało się sympatią do głównych bohaterów, jak stało się w moim przypadku. Autorka wykonała kawał solidnej roboty. Spotykała się ze znajomymi, przyjaciółmi,współpracownikami oraz rodziną obu panów Beksińskich. Przeczytała ich pamiętniki, zapoznała się z zapisanymi na taśmach magnetofonowych rozmowami. Jaki obraz się z tych rozmów wyłania? Dla mnie jest to dwóch smutnych panów, egotycznych i skoncentrowanych na sobie, nieumiejących obdarowywać innych miłością, chociaż, jak sami twierdzą, bardzo się starali to zrobić. Zadziwił mnie kontrast między opiniami znajomych, że byli to kulturalni, oczytani mężczyźni, a zapisem ich rozmów pełnym wulgaryzmów. Portret Tomasza Beksińskiego jest bardziej różnorodny niż jego ojca. Na dobrą sprawę, każdy ze znajomych tłumacza widział go inaczej, w innym świetle przedstawiał jego relacje z rodziną czy kobietami. Polecam, zwłaszcza fanom talentu Beksińskich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kochanek

Są takie książki, które żal kończyć... Oto jedna z nich! Chciałoby się czytać ją strona po stronie i nigdy nie zmieniać już lektury. Polskie "Mał...

zgłoś błąd zgłoś błąd