Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Beksińscy. Portret podwójny

Wydawnictwo: Znak
8,46 (2816 ocen i 446 opinii) Zobacz oceny
10
552
9
862
8
913
7
358
6
103
5
14
4
6
3
5
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324028740
liczba stron
480
słowa kluczowe
artysta, Beksiński, życie
język
polski
dodała
Ag2S

„Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna. Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”. To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych...

„Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna.
Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”.

To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych szałach. Ani też o karierze, pieniądzach, wystawach i krytykach. To nie jest książka o dziwnych uczuciowych związkach, fascynacji muzyką i filmem oraz nowymi technologiami. To nawet nie jest książka o ludziach, którzy pisali dużo listów.

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. I o samotności – tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić. O tym, że czasem bardzo chcemy, ale nie wychodzi. O tym, że życie czasami przypomina śmierć, a śmierć – życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 788
Wioletta | 2015-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2015

Autorka niesamowicie precyzyjnie i obiektywnie przedstawia nam dosłownie każdy szczegół z całego życia rodziny Beksińskich, ojca, syna i fundamentu (czy wystarczająco silnego?) MATKI.
Tomasz WAMPIR Beksiński, to moja pierwsza myśl, gdy pomyślę o TB. Sięgnęłam po tę biografię ze względu na NIEGO. Mnie również pasjonowały swego czasu filmy o wampirach, a MUZYKA została mi przez Tomasza Beksińskiego zaszczepiona.

„Wierni słuchacze prowadzą zeszyty i notują utwory, jakie Tomasz prezentuje na antenie. Tak jak on kiedyś nagrywał audycje Piotra Kaczkowskiego, tak oni nagrywają teraz jego. Tomasz Beksiński kształtuje gust muzyczny całego pokolenia.”

Należę do nich.


„Aneta Awtoniuk (…)
Był moim idolem. W Pewexie kupowałam kasety i nocami nagrywałam na kasprzaku albo grundigu jego audycje.”

Ja też nagrywałam całe płyty na kasprzaku.


O Zdzisławie Beksińskim dotąd niewiele wiedziałam, o Zosi tym bardziej, największą moją uwagę przykuło:
„W domu żyją kompletami. Babcia i wnuk. Zosia i Zdzisio.
Zofia robi pranie – Zdzisław wyżyma.
Zofia idzie po zakupy – Zdzisław niesie siatki.
Zofia pali papierosy – Zdzisław pozwala.
Zofia odwiedza przyjaciółkę w Sanoku – Zdzisław idzie z nią (panie robią sobie wspólnie hennę i manicure – Zdzisław je zabawia i fotografuje).
Zofia zdobywa dla siebie lekarstwo na odporność – Zdzisław je zażywa z Zosią.
Zdzisław pisze listy – Zofia je czyta przed nadaniem.
Zdzisław tworzy – Zofia pierwsza ocenia.
Zdzisław ma kryzys – Zofia wspiera.
Zdzisław mało zarabia – Zofia dużo oszczędza.
Zdzisław nienawidzi ryb – Zofia wykreśla je z menu.
Zdzisław chce nowe radio – Zofia nie protestuje.
Zdzisław słucha głośnej muzyki – Zofia słyszy głośną muzykę.
Zdzisław nie narzeka – Zofia się nie użala.”


„Jeśli ojciec kocha muzykę, syn kocha ją po dwakroć.
Jeśli ojciec chce mieć dużo płyt, syn pożąda ich dwa razy więcej.
Jeśli ojciec nie potrafi bez muzyki malować, syn nie umie bez niej żyć.”

"Aneta Awtoniuk (...) Dziś, z dystansu, uważam, że on chciał tylko jednej rzeczy na świecie - żeby go ktoś bezgranicznie kochał."

Całkiem subiektywnie zgadzam się z tym, że Tomasz Beksiński potrzebował kobiety, która kochałaby go bezwarunkowo i w jego życiu zabrakło takiej miłości, której potrzebował jak powietrza, zabrakło też Boga.

„Zresztą (…) płyta jest lepsza od wszystkich facetek. Nie zużywa się. Nie starzeje. JEST.”

Skończyłam czytać i czuję smutek, czułam go od momentu rozpoczęcia książki, nie mogę spać, bombardują mnie myśli.

Osobiście wolałabym, aby bibliografia znajdowała się na końcu każdej ze stron, na których autorka umieściła do niej odnośniki, zaglądanie w tak dużej częstotlowiści na koniec książki było dla mnie dość uciążliwe.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury 2. Polskie koksy

Książka po prostu rewelacyjna. Jednym z powodów jest to, że daty ograniczone są do minimum, bo przecież to nie one są najważniejsze w historii. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd