Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Guguły

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,08 (541 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
43
8
134
7
200
6
96
5
37
4
10
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375366969
liczba stron
120
język
polski
dodała
Ag2S

Wiolka mieszka w małej wsi Hektary na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Jej świat wypełniają: chodzenie do szkoły, polowanie na chrabąszcze, zabawy z rówieśnikami, rozmowy z ojcem, podglądanie tajemniczej krawcowej i oczekiwanie na przyjazd Jana Pawła II. To tutaj po raz pierwszy doświadcza miłości, erotyki i śmierci. Książka Wioletty Grzegorzewskiej to znakomita ballada o polskiej wsi w...

Wiolka mieszka w małej wsi Hektary na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Jej świat wypełniają: chodzenie do szkoły, polowanie na chrabąszcze, zabawy z rówieśnikami, rozmowy z ojcem, podglądanie tajemniczej krawcowej i oczekiwanie na przyjazd Jana Pawła II. To tutaj po raz pierwszy doświadcza miłości, erotyki i śmierci. Książka Wioletty Grzegorzewskiej to znakomita ballada o polskiej wsi w czasach PRL-u i dojrzewaniu, które smakuje jak cierpkie guguły.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 88
Małgorzata Południak | 2014-11-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 15 sierpnia 2014

Etykiety i wypchane jastrzębie


Hektary – kraina, którą konsekwentnie odkrywałam na stronach książki Wioletty Grzegorzewskiej przypomina wieś rodzinną mojej mamy. Dawno nie czytałam tak niezwykle i obrazowo opisanej przyrody, ludzkiej doli i niedoli. Ta niewielka książka ma coś magicznego w sobie. Dorastanie, rozdroża, imponująca samodzielność narratorki i zarazem głównej bohaterki przypominają o własnej bujnej przeszłości, o emocjach, które towarzyszyły mi za każdym razem, kiedy wyjeżdżałam do dziadków. Przestrzeń, dziesiąty stopień zasilania, kominy, etos, w jakim żyli ludzie. Ojciec bohaterki preparował zwierzęta, ptaki – wtedy zapachy były wyjątkowo sugestywne, a opis czynności skrupulatny. Wiolka dla odmiany kolekcjonowała opakowania po zapałkach, szczególnie cenne egzemplarze zdobywała w najrozmaitszych sytuacjach, które wpędzały ją w kłopoty. Uświadomiłam sobie, że dylematy młodej dziewczyny towarzyszyły i mnie. Oczywiście to wciąż kwestia odbioru, poręczne dostosowanie do peerelowskiej rzeczywistości. Mnóstwo rozwinięć, optymistyczne lub tragiczne zakończenia. Chronologiczny porządek rozdziałów powoduje, że mamy możliwość obserwować rozwój myśli dziecka i nastolatki. Bunt i spór w nieuporządkowanych głowach dorastających towarzyszy Wiolki. Wapienne kamienie, legendy, zioła, zjawiska, wydarzenia opisane w subtelny sposób. Zrozumienie otaczającego świata, stawanie się nim każdego dnia. Umiejętność balansowania, pewien rodzaj elastyczności i radzenia sobie w każdej sytuacji. Podejście dziewczyny do spraw nieuniknionych, impulsy, spontaniczność, opisane z humorem pierwsze dotknięcia, stawanie się kobietą. Całość opisana językiem metaforycznym i na swój sposób bogatym. Jak zmienia się otoczenie, głupia ciekawość, pragnienie penetrowania tego, co nieznane. Wiolka jest sympatyczną dziewczyną, która potrafi się wspinać, kochać, tęsknić, czasami wydaje się szalona, a wszystko wynika z nakazu rozumu i jest silniejsze od perswazji otoczenia. Dorastanie w latach osiemdziesiątych nie było przyjemne, ale dystans, z jakim dziewczyna podchodziła do kolejnych etapów, napawa czytelnika poczuciem mocy, odwagi i szybkich decyzji. Jest w Wiolce duma i radość, jest magnetyzm, dlatego czyta się tę książkę jednym tchem. Guguły, niedojrzałe owoce. Tło opisywanych wzruszeń i uniesień, najskrytszych przeżyć. Uśpiony czas kolorów, pejzaży i trudnych do nazwania ludzkich katastrof, niedopowiedzeń. Wioletta Grzegorzewska odkryła swoje możliwości epickie, opisała przestrzeń egzystencjalną młodej dziewczyny, jej zmagania się ze sobą, możliwości i ograniczenia, odgłosy życia i śmierci.

– Dziwnie jest urządzony ten świat – odezwał się do mnie nagle, gdy pekaes skręcił na Pułaskiego. – Nawet nie zdążyłem się obejrzeć, już nazywają mnie starym, a przecież w środku jestem jak te guguły.

http://szafa.kwartalnik.eu/51/htm/krytyka_literacka/poludniak2.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Swobodna

Zmordowałam drugą część serii Bezmyślna i szału nie było. Jak dla mnie Kiera tak samo irytująca i bezmyślna jak w części pierwszej. Kellan stracił swo...

zgłoś błąd zgłoś błąd