Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom z liści

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Wydawnictwo: Mag
7,38 (127 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
26
8
32
7
15
6
18
5
2
4
4
3
2
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
House of Leaves
data wydania
ISBN
9788374806091
liczba stron
736
kategoria
horror
język
polski
dodał
Mariusz

Inne wydania

Johnny Wagabunda, były pracownik salonu tatuażu w Los Angeles, znajduje notes Zampano, starszego pana i odludka, który zmarł w swoim zagraconym mieszkaniu. Notes zawiera opatrzoną licznymi przypisami historię „Relacji Navidsona”. Fotoreporter Will Navidson wprowadził się z rodziną do nowego domu – dalsze wydarzenia zostały zarejestrowane na taśmach filmowych oraz w postaci wywiadów. Od tamtej...

Johnny Wagabunda, były pracownik salonu tatuażu w Los Angeles, znajduje notes Zampano, starszego pana i odludka, który zmarł w swoim zagraconym mieszkaniu. Notes zawiera opatrzoną licznymi przypisami historię „Relacji Navidsona”.

Fotoreporter Will Navidson wprowadził się z rodziną do nowego domu – dalsze wydarzenia zostały zarejestrowane na taśmach filmowych oraz w postaci wywiadów. Od tamtej pory Navidsonowie stali się sławni, a Zampano – robiąc notatki na luźnych kartkach papieru, serwetkach i w gęsto zapisanych notatnikach – skompilował wyczerpującą pracę na temat wydarzeń w domu przy Ash Tree Lane.

Jednakże ani Wagabunda, ani nikt z jego znajomych nigdy nie słyszeli o „Relacji Navidsona”. Teraz zaś im więcej Johnny czyta o domu Navidsonów, tym bardziej zaczyna się bać i popadać w paranoję. Najgorsze jest to, że nie może potraktować znalezionych zapisków jako zwykłych majaczeń starego wariata. Zaczyna zauważać zachodzące w otoczeniu zmiany...

Książka niepospolicie oryginalna. Nie sposób oderwać się od lektury – tak jak nie sposób jej zapomnieć. „Dom z liści” trzyma w napięciu, przeraża i jest inny niż wszystkie książki, które znacie.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 25
Wojciech_Chmielarz | 2017-05-14
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem „Dom z Liści” Marka Z. Danielewskiego i sam nie wiem, co mam myśleć. Obawiam się, że to jedna z tych książek, które pokazują granice moich kulturowych kompetencji. Z jednej strony czytało mi się to dość przyjemnie i prosta w gruncie rzeczy historia o nawiedzonym domu naprawdę mnie wciągnęła. No i rozumiem, że to post modernizm. A nawet, jak napisał ktoś w sieci, postpostmodernizm. Intrygują mnie i doceniam te wszystkie zagwozdki związane z niewiarygodnym narratorem i zastanawianie się, co w tej książce jest prawdą, a co kłamstwem. Rozważania, kto to w ogóle napisał. Zampano, Navidson, Karen, Wagabunda, jego matka? I co to znaczy dla fabuły? Czyli cały ten wysiłek, który trzeba włożyć w interpretację, która będzie zupełna różna w zależności od założeń, które przyjmiemy. Z drugiej strony, nie mogę pozbyć się myśli, że Danielewski zachował się, jak koleś, który rozpowiedział po miasteczku plotkę, że ogródku opuszczonego domu zakopany jest skarb. I teraz z uciechą patrzy, jak pół okolicznej ludności biega tam z łopatami, szukając czegoś, czego nigdy tam nie było.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serce z bibuły

Kolejna część opowieści o silnych kobietach. Silnych z wyboru albo silnych z konieczności. Chciałabym żeby w prawdziwym życiu ta siła i determinacja d...

zgłoś błąd zgłoś błąd